To będzie pierwszy od dawna tak słaby weekend jeśli chodzi o pogodę w Polsce. Po całych tygodnia pełnych słońca i braku opadów, pogoda na weekend przyniesie nam bardziej jesienne klimaty. Tak, wiem. Nie powinienem cieszyć się słońcem i brakiem opadów. Przypomnieli mi to niektórzy czytelnicy. Naukowo, akademicko całkowicie zgadzam się, że w kraju powinien obecnie padać deszcz. Jednak, jako człowiek, istota czasem kierująca się emocjami, tak, cieszę się, że początek jesieni upłynął nam pod znakiem słońca, bezchmurnego nieba, a co się z tym wiąże (niestety), również brakiem opadów. Szczęśliwie, pogoda na weekend pogodzie wszystkie strony, ponieważ do kraju wrócą opady deszczu i chmury. Pojawi się również wiatr i niskie temperatury, jak przystało na pogodę w kraju, na początku października.
Pogoda na weekend. Sytuacja synoptyczna
Zacznijmy od sprawdzenia sytuacji barycznej, jaka w weekend czeka nas nad Polską i w regionie. Dowiemy się, dlaczego czeka nas załamanie pogody oraz czy pogorszenie aury potrwa równo cały weekend w Polsce.
Powyżej mapa z sytuacją synoptyczną na bardzo wczesny początek weekendu, czyli na ubiegłą noc. Mapę tą pokazuję nie bez powodu. Otóż widać tu doskonale, jak bardzo aktywny front atmosferyczny wkroczył do Polski. W piątek front ten przemieszczał będzie się dalej przez Polskę z zachodu na wschód. Także widzimy, że już na początku weekendu pogoda nad Polską mocno się popsuje. Jak będzie w sobotę i w niedzielę. Dokładnie o opadach i temperaturach pisał będę za moment. Tutaj sprawdźmy, jak wyglądała będzie sytuacja baryczna w kolejnych dniach weekendu w regionie.
Powyżej mapa obrazująca sytuację synoptyczną na sobotę 10 października. Widzimy, że po przejściu frontu atmosferycznego w piątek, czeka nas kolejny niż nad Bałtykiem i kolejny system frontów atmosferycznych nad naszym krajem. W związku z tym w sobotę, pogoda również nie będzie najlepsza. Sprawdźmy szczegóły.
Pogoda na weekend dla Polski. Pojawi się sporo opadów
Wiemy już, że sytuacja synoptyczna w regionie spowoduje, że pogoda na weekend nie będzie już tak fajna i letnia jak w ostatnich kilkunastu dniach. Sprawdźmy teraz jak dokładnie wyglądały będą prognozy opadów na najbliższe kilkadziesiąt godzin. Jedno jest pewne. Pogoda na weekend przyniesie nam opady, których nie widać było przecież w kraju od dobrych kilkunastu dni.
Deszcz bardzo mocno padał w Polsce w nocy z czwartku na piątek. Opady przemieszczały się nad centrum i wschodem kraju. Na wschodzie Polski deszcz padał będzie również w piątek, przy czym lokalnie opady mogą być całkiem silne. Strefa opadów odsunie się ze wschodu Polski około południa. Przez cały piątek deszcz przelotnie padał będzie na północy Polski. Po południu i wieczorem na zachód kraju wkroczy kolejna strefa opadów związana z kolejnym frontem atmosferycznym. W sobotę opady deszczu prognozowane są praktycznie w całym kraju.
Zarówno w formie przelotnej, jak i ciągłej. Ciekawie wygląda sytuacja pogodowa na niedzielę. Na wschód od kraju przemieszczał będzie się niż z południa Europy. Przynosił będzie on bardzo intensywne opady deszczu. Na ten moment jednak wygląda na to, że opady mijać będą Polskę, a najbardziej intensywne opady deszczu przemieszczą się na Ukrainie. W niedzielę deszcz padał będzie na północy Polski, za to od zachodu powinno się rozpogadzać. Na południowym zachodzi i zachodzie kraju w niedzielę możliwe nawet chwile ze słońcem.
Pogoda na weekend przyniesie nam silniejszy wiatr. Może nie wszędzie, jednak na północy i na zachodzie Polski wiatr będzie nam w weekend dokuczał. W porywach, siła wiatru w wymienionych regionach sięgać będzie nawet 80 km/h. Wiatr skutecznie obniżał będzie temperatury odczuwalne.
Prognoza temperatur na weekend dla Polski
Skoro wspomniałem już o temperaturach powietrza, to spójrzmy co pogoda na weekend przyniesie w tym obszarze. Niestety, to koniec temperatur, które za dnia przypominały środek lata, a tylko nocami pogoda przypominała nam, że do kilkunastu dni mamy kalendarzową jesień. Szczęśliwie to nie tak, że ochłodzenie przez cały weekend bardzo silne. Jednak o letnich temperaturach za dnia również możemy zapomnieć.
W sobotę i w niedzielę termometry w kraju w najcieplejszym momencie dnia pokażą do 15 stopni Celsjusza. Jednak pamiętać należy, że w połączeniu z wiatrem i dużą wilgotnością, temperatury odczuwalne w kraju będą znacznie niższe. Plusem jest, że dzięki zachmurzeniu spadki temperatury nie będą silne nocami. Podczas gdy jeszcze kilka nocy temu temperatura spadała w okolice 4-5 stopni, najbliższe noce powinny być o kilka stopni cieplejsze. Miłego weekendu!