Szczęśliwie wygląda na to, że najgorsze ulewy i załamanie pogody związane z niżem genueńskim już za nami. Jednak niestety nie oznacza to, że pogoda na weekend przyniesie nam powrót lata i wspaniałej, letniej aury w Polsce. Niż w dalszym ciągu będzie wpływał na aurę w naszym regionie. Co dokładnie to oznacza? O wszystkim tym pisał będę w dzisiejszej prognozie pogody na którą serdecznie zapraszam.
Pogoda na weekend. Sytuacja synoptyczna
Niestety, pogoda nie zmieni się za bardzo, ponieważ nie za bardzo zmieni się również sytuacja synoptyczna w naszym regionie. Polska w weekend wciąż znajdowała będzie się pod wpływem ośrodka niskiego ciśnienia. Centrum tego ośrodka zarówno w piątek, jak i w sobotę znajdzie się nad naszym krajem.
Centrum niżu w piątek znajdowało będzie się nad centrum Polski. W sobotę niż przesunie się nad nasze zachodnie granice, co wcale nie oznacza zakończenia opadów w Polsce. Od połowy weekendu ośrodek niżowy będzie wypełniał się na granicy Polski i Niemiec. Jednak nawet w niedzielę da nam się we znaki przynosząc kolejną porcję opadów deszczu w kraju. O tym za moment, ponieważ chciałbym napisać jeszcze kilka zdań na temat sytuacji synoptycznej i rozkładu mas powietrza w naszym regionie.
Powyżej sytuacja synoptyczna na niedzielę 13 lipca. Widzimy tu potwierdzenie moich powyższych słów. Centrum niżu znajdzie się już na granicy Polski i Niemiec, a ciśnienie wzrośnie już w okolice 1015 hPa. Przestanie to być już niż aktywny i przynoszący groźne zjawiska pogodowe. Jak wyglądało będzie to odnośnie temperatur? Spójrzmy na mapę rozkładu mas powietrza.
Widzimy, że w związku z zalegającym nad krajem niżem, wciąż zalegały u nas będą chłodniejsze masy powietrza. Dlatego też temperatury w weekend nie wzrosną zbyt wysoko. Choć jak się okazuje nie wszędzie będzie nieprzyjemnie chłodno. Zapraszam na dalszą część prognozy.
Nadal niskie temperatury w Polsce
Wiemy już, że pogoda na weekend przyniesie nam kontynuację dominacji niżu w regionie. Zanim napiszę o opadach, zachmurzeniu lub regionach z bardziej słonecznym niebem, słów kilka o temperaturach powietrza. Spójrzmy na animację prognoz temperatury powietrza.
Piątek w większości regionów kraju upłynie pod znakiem niskich temperatur powietrza. Tylko na zachodzie kraju temperatura wzrośnie powyżej 20-22 stopni. Pozostały obszar Polski pozostanie pod wpływem zachmurzenia związanego z niżem barycznym. W związku z tym w piątek temperatury w centralnej, wschodniej i częściowo południowej Polsce nie będą przekraczały 15 stopni Celsjusza. Sobota nie przyniesie zdecydowanego ocieplenia, choć w większej części kraju temperatury zbliżą się w okolice 20-21 stopni Celsjusza. W pierwszy dzień weekendu dla odmiany nieco cieplej będzie na wschodzie niż na zachodzie Polski. Najcieplej w sobotę na południowym wschodzie, gdzie termometry wskażą do 23 stopni Celsjusza.
Podsumowując, pogoda na weekend przyniesie nieco wyższe temperatury w kraju. W niedzielę na wschodzie zrobi się naprawdę ciepło i przyjemnie. Jednak upał w Polsce w najbliższych dniach jeszcze nie wystąpi. Na to przyjdzie nam się poczekać, o czym pisałem we wczorajszej prognozie pogody na kilkanaście dni, do której oczywiście serdecznie zapraszam.
Pogoda na weekend przyniesie dalsze opady deszczu w Polsce
Wiemy już wszystko o temperaturach w weekend w kraju. Teraz sprawdźmy jak będzie wyglądało to w przypadku opadów. Na wstępie wpisu pisałem, że ulewy tak intensywne jak w ubiegłym tygodniu nam nie grożą. Pisałem również, że nie jest to jednoznaczne z tym, że opady w Polsce zanikną.
W piątek przelotnie padać będzie praktycznie w całym kraju, przy czym najwięcej opadów występować będzie na zachodzie i północy Polski. Jak wspominałem na początku wpisu, w weekend niż powoli przesuwał będzie się na zachód. Oznacza to, że w sobotę jeszcze więcej opadów pojawiać zacznie się na zachodzie kraju. Lokalnie występować mogą burze, choć nie powinny być to burze silne. Deszcz padał będzie przelotnie również w nocy z soboty na niedzielę, przede wszystkim na zachodzie Polski. W niedzielę opady będą jeszcze bardziej rozproszone, jednak burze mogą być już silniejsze, a opady bardziej intensywne. W ostatni dzień weekendu przelotne opady deszczu pojawić mogą się praktycznie w każdym zakątku Polski.
Na zakończenie dwa zdania o wietrze. Praktycznie cały weekend towarzyszył będzie nam wiatr. Nie będą to może porywy bardzo silne, jednak w kraju zarówno w sobotę, jak i w niedzielę wiało będzie w okolicach 50-60 km/h. To już są porywy wiatru, które skutecznie obniżają temperaturę odczuwalną. Mimo w sumie nie najlepszej pogody, chciałbym na zakończenie prognozy życzyć Państwu, mimo wszystko, dobrego weekendu. Pozdrawiam Was.