Wielkimi (albo małymi) krokami docieramy do weekendu. W związku z tym to czas, by sprawdzić co przyniesie nam pogoda na weekend dla Polski. Tym bardziej, że działo będzie się w pogodzie całkiem sporo. Z północy w nasz region zanurkuje niż, który przyniesie więcej dynamiki w pogodzie. W dzisiejszej prognozie sprawdzimy, jakie zjawiska atmosferyczne czekają nas od piątku do niedzieli oraz jak mocno spadną temperatury powietrza.
Pogoda na weekend. Sytuacja synoptyczna w regionie
Już we wstępie pisałem, że pogoda na weekend przyniesie raczej dynamiczną aurę. Przynajmniej w pierwszej części weekendu. To za sprawą nurkującego z północy niżu i związanego z tym niżem frontu atmosferycznego. Spójrzmy na sytuację synoptyczną na piątek 17 października na popołudnie.
Widzimy tu, że na północy Skandynawii pojawia się głęboki niż baryczny, który w kolejnych godzinach dość gwałtownie wędrował będzie w kierunku południowym. Z niżem tym związany jest front atmosferyczny, który rozciąga się od Skandynawii, przez Republiki Bałtyckie, po Polskę i Niemcy. Front ma charakter chłodny, co oznacza, że z nim, z północy i północnego wschodu spływać będzie do nas chłodniejsze powietrze arktyczne. O temperaturach powietrza w weekend oraz o opadach (których też nie zabraknie) za chwilę. Wróćmy jeszcze na moment do sytuacji synoptycznej.
Sytuacja synoptyczna zacznie zmieniać się w drugiej części weekendu. Wtedy to w naszym regionie zacznie rozwijać się ośrodek wysokiego ciśnienia. Wyż zapewni poprawę pogody, ale też silniejsze spadki temperatury, zwłaszcza nocami w pierwszej połowie przyszłego tygodnia. O tym też wspomnę w sekcji związanej z temperaturami powietrza. Teraz sprawdźmy jednak co pogoda na weekend przyniesie w obszarze opadów, zachmurzenia i wiatru w kraju.
Niż przyniesie opady w Polsce. Gdzie i kiedy padać będzie najmocniej?
W piątek do Polski dotrze związany z niżem front atmosferyczny. W związku z tym pierwsze opady deszczu czekają nas już w piątek. Podczas nocy z piątku na sobotę do kraju, znad Bałtyku wkroczy wspomniany niż baryczny przynosząc strefę bardziej intensywnych opadów ciągłych. Podczas soboty, strefa opadów przemieszczać będzie się na południe i południowy wschód Polski.
Lokalnie, zwłaszcza na północy, w centrum i na wschodzie padać będzie dość mocno. Strefa opadów zacznie rozrywać się i te stawać będą się lokalne. Jednak nie zmieni się intensywność opadów. Wskutek spływu coraz chłodniejszych mas powietrza w sobotę, zwłaszcza w godzinach popołudniowych i wieczornych opady deszczu mogą przechodzić w opady deszczu ze śniegiem. Na wschodzie kraju po zmroku lokalnie spaść może pierwszy w tym roku na nizinach śnieg w Polsce.
W niedzielę, zgodnie z tym co zapowiadałem powyżej nad Polską rozbuduje się ośrodek wysokiego ciśnienia. Strefa opadów przesunie się za nasze wschodnie granice, a nad Polską zaczną pojawiać się rozpogodzenia. Z jednej strony, w dzień czeka nas więcej chwil ze słońcem. Z drugiej jednak strony rozpogodzenia oznaczać będą większe spadki temperatury nocami. Przyjrzymy się teraz co pogoda na weekend przyniesie nam w sferze temperatur właśnie.
Ochłodzenie. Jak mocno spadną temperatury powietrza?
W piątek czekają nas jeszcze całkiem przyjemne temperatury powietrza. Termometry w dzień pokażą w większości regionów kraju w okolicach 13-15 stopni Celsjusza. Noc z piątku na sobotę, wskutek coraz większego zachmurzenia nie przyniesie jeszcze dużych spadków temperatury. Pierwsza noc weekendu przyniesie nam temperatury w okolicach 6-7 stopni powyżej zera. Przymrozki nie będą pojawiać się jeszcze w Polsce. Sobota będzie już znacznie chłodniejsza. Duża ilość chmur, silniejszy wiatr przyczynią się do tego, że temperatury odczuwalne będą w kraju poniżej 10 stopni Celsjusza. Noc z soboty na niedzielę przyniesie nam przymrozki na południu i zachodzie kraju, gdzie już pojawią się rozpogodzenia. Niedziela będzie już chłodna, z temperaturami w okolicach 6-8 stopni Celsjusza.
Bardzo chłodna będzie za to noc z niedzieli na poniedziałek. Na wschodzie Polski pojawią się przymrozki i mróz. Temperatury przy gruncie spadać będą nawet w okolice -4 stopni. Na zachodzie Polski nieco cieplej, jednak i tutaj temperatury spadną poniżej 5 stopni Celsjusza. Widzimy więc, że pogoda na weekend przyniesie nam całkiem spore ochłodzenie w Polsce.