Dotarliśmy do piątku. Dla jednych był to tydzień ciężki i niespokojny. Inni mieli trochę luźniej. Nie zmienia to jednak faktu, że na piątek wszyscy czekają z utęsknieniem. Skoro więc mamy już piątek, to sprawdźmy co przyniesie nam pogoda na weekend. Czy ochłodzenie, które nadeszło w czwartek utrzyma się na dłużej? Pokaże również zaskakujące nieco fakty odnośnie rozkładu mas powietrza w Polsce. Zapraszam na dzisiejszą prognozę pogody. Tak do porannej kawy.
Pogoda na weekend. Sytuacja synoptyczna
Pogoda na weekend będzie bezpośrednim efektem tego, co widać na mapie synoptycznej Europy. Nad północną Europą mamy aktywny niż ze zwartym układem izobar. Do tego system frontów, który rozciągał się w czwartek przez Skandynawię w kierunku Bałtyku, Polski, sięgając aż niżu z południa Europy.
Za tym układem zaczyna rozbudowywać się wyż z zachodniej Europy. W piątek jeszcze nie dominuje, ale już w sobotę i szczególnie w niedzielę zacznie przejmować kontrolę nad pogodą w Polsce. Po przejściu front spływać zaczęło do nas znaczacznienzie chłodniejsze powietrze z północnego zachodu. Sytuacje szczęśliwie ratuje niż z południa. To jego sprawą będzie, że do kraju, przynajmniej na wschód kraju, napływać będzie nieco cieplejsze powietrze z kierunków południowych. O tym za chwilę. Spójrzmy jeszcze na mapę synoptyczną na drugą część weekendu.
Powyżej mapa synoptyczna na niedzielę 29 marca. Widzimy, że wyż z zachodu zdominuje sytuację synoptyczną dla większości regionów w Europie. Z jednej strony oznacza to silniejszy spływ chłodu z północy, z drugiej, aura znów stanie się słoneczna, a chmur na niebie będzie mniej jak choćby w czwartek, czy piątek. Zobaczmy teraz jak wyglądało będzie to pod kątem temperatur powietrza.
Pogoda na weekend. Ochłodzenie w części Polski
Temperatury w Polsce w dniach 27–29 marca 2026 będą umiarkowane i typowe dla końcówki marca. Za frontem atmosferycznym spłynęły do nas chłodniejsze masy powietrza z północy i północnego wschodu. Stąd ochłodzenie w Polsce. Jednak nie wszędzie będzie ono bardzo silne.
W piątek 27 marca wartości będą dość wyrównane w całym kraju. W większości regionów zobaczymy około 10–12°C, przy czym najcieplej będzie na wschodzie i południowym wschodzie. Tam lokalnie temperatura może sięgnąć 13–15°C. Na północy i północnym zachodzie będzie chłodniej, najczęściej 8–10°C, w regionach zachodnich ochłodzenie będzie odczuwalne najmocniej. Sobota 28 marca nie przyniesie większych zmian. Temperatury pozostaną bardzo podobne. Nadal najcieplej będzie we wschodniej połowie kraju, lokalnie przy większej ilości słońca do 15°C. Na północy i zachodzie utrzyma się chłodniejsza masa powietrza, dlatego wartości będą najczęściej w przedziale 9–11°C. Różnice między regionami nadal będą widoczne, ale bez gwałtownych kontrastów temperatury.
Niedziela 29 marca przyniesie lekko bardziej zróżnicowany rozkład temperatur. Na zachodzie temperatury spadną poniżej 10 stopni. Na wschodzie wciąż zalegać będzie cieplejsza masa powietrza z południowego wschodu Europy. Dlatego w regionach wschodnich możliwe, że termometry w niedzielę pokażą nawet 15 stopni powyżej zera. Jednak ochłodzenie i spływ chłodniejszych mas powietrza nie dokuczy nam w dzień. Najważniejszym elementem będą noce. Pogoda na weekend przyniesie nam przymrozki. Temperatura minimalna spadnie najczęściej do 2–3°C na wschodzie, ale lokalnie na zachodzie, północy i w centrum Polski pojawią się przymrozki. Temperatury w tych regionach kraju nocami spadać mogą nawet do -5 stopni Celsjusza.
Opadów nadal jak na lekarstwo
Jeśli chodzi o opady, pogoda na weekend nie przyniesie większej zmiany. Nadal dominować będzie suchy scenariusz, a opady o ile wogóle się pojawią, to tylko lokalnie. W piątek, na południowy wschód Polski wpływał będzie jeszcze front atmosferyczny, a w sobotę i niedzielę południe kraju będzie pod delikatnym wpływem niżu z południa Europy. W praktyce oznacza to tyle, że w wielu miejscach weekend minie bez deszczu. Jeśli już coś spadnie, to będą to krótkotrwałe, przelotne opady, o charakterze mocno lokalnym.
W niedzielę nad regiony zachodniej Polski wkroczy front atmosferyczny. Jednak jeszcze w niedzielę nie bardzo wpłynie to na pogodę w naszym kraju. Słabe, przelotne opady deszczu zaczną pojawiać się na zachodzie, ale w żaden sposób nie będzie to jakieś silniejsze załamanie aury. To wpisuje się w szerszy trend dla marca. W wielu regionach liczba dni z opadami pozostaje ograniczona, a same opady nie są intensywne. Sprawę ratują nieco fronty atmosferyczne, jak choćby w ostatnie dwa dni. Jednak sumarycznie marzec w kraju był miesiącem bardzo suchym. Przeczytaj również mój wczorajszy wpis. Piszę w nim, że temperatura na początku kwietnia zaszokuje w Polsce.