Doczekaliśmy się. Nie wiem jak Wy, ale po zmianie czasu i Świętach nadal mam problem z dojściem do siebie i funkcjonowaniem na 100%. Dlatego cieszę się bardzo, że mamy już piątek i przed nami weekend. Mam nadzieję, że dla Was również będzie to chwila oddechu od intensywnego tygodnia pracy i obowiązków. Skoro piątek, to tradycyjnie sprawdzamy, co przyniesie nam pogoda na weekend dla Polski. A będzie w pogodzie działo się całkiem sporo. Zapraszam na prognozę pogody do niedzieli włącznie, a jak dobrze pójdzie to zdradzę również co słychać w prognozach na przyszły tydzień. Zapraszam.
Pogoda na weekend. Sytuacja synoptyczna
NA wsdtępie prognozy sprawdźmy jak wyglądała będzie sytuacja synoptyczna w weekend. Poniżej mapa z prognozą na piątek 17 kwietnia.
Z powyższej mapy odczytujemy, że początek weekendu będzie w naszym regionie dość spokojny. Po froncie, który przechodził przez kraj w środku tygodnia nie będzie już śladu. Polska i cały nasz region na początku tygodnia znajdą się pod wpływem ośrodka wysokiego ciśnienia. Aura będzie spokojna, a opady nie będą pojawiać się w regionie. Sytuaca zmieni się diametralnie już w niedzielę, kiedy to w nasz region zbliżać będzie się załamanie pogody. Sprawdźmy, czym będzie spowodowane.
Podczas gdy pierwsza część weekendu przebiegała będzie nam całkiem spokojnie, w niedzielę pogoda załamie się. Znać o sobie da niż, który praktycznie przez cały weekend „kręci” się w okolicach Wysp Brytyjskich. Z niżem tym związany będzie system frontów atmosferycznych. I to włańnie front przyniesie nam załamanie pogody na koniec weekendu.
Sporo słońca, ale nadciągnie załamanie pogody
Wiemy już jak wyglądała będzie sytuacja synoptyczna. Sprawdźmy teraz co pogoda na weekend przyniesie nam dokładnie w sferze zachmurzenia i opadów. Tym bardziej, że przez większość weekendu te parametry pogody będą w Polsce całkiem znośne.
Tak jak wspominałem powyżej, w piątek dostaniemy się pod wpływ ośrodka wysokiego ciśnienia. Wyż ten zapewni nam wspaniałą, słoneczną aurę w prawie całym kraju. W piątek najwięcej słońca na północy, zachodzie i w centrum Polski. Po południu zachmurzenie wzrośnie na wschodzie i południu. Lokalnie nie można wykluczyć tu przelotnych opadów deszczu. Obecne wyliczenia modeli pogodowych całkowicie wykluczają opady w sobotę nad Polską. Czeka nas mnóstwo słońca. Niestety, pogoda na weekend nie dotrwa do końca ze słońcem i brakiem chmur. W niedzielę na zachód Polski dotrze front atmosferyczny. Wraz z frontem dotrą do nas intensywne opady deszczu. Lokalnie na zachodzie Polski możliwe będą również burze. Do nocy z niedzieli na poniedziałek front, a wraz z nim strefa intensywnych opadów deszczu dotrą do pasa centralnego Polski. Zatem na koniec pogoda na weekend załamie się. Co gorsza to załamanie pogody zostanie z nami również na początku przyszłego tygodnia.
Widzimy, że w poniedziałek nad Polską występowało będzie bardzo dużo opadów. W większości regionów padał będzie deszcz. Jednak na południowym zachodzie Polski możliwe będą również.. opady śniegu. Sprawdźmy dlaczego tak będzie.
Pogoda na weekend. Wybuch ciepła, później silne ochłodzenie
Weekend przyniesie nam dość fajne, wiosenne temperatury powietrza. W piątek w większości regionów Polski termometry pokażą ponad 15 stopni Celsjusza. Wyjątkiem będzie tu północny wschód, gdzie wskutek większego zachmurzenia temperatury mogą być nieznacznie niższe (w okolicach 11-12 stopni). Sobota upływać będzie nam już w fajnymi temperaturami w całym kraju. Na zachodzie Polski termometry pokażą już w okolicach 20 stopni Celsjusza. Tylko nieco chłodniej na wschodzie, bo do 17-18 stopni Celsjusza. Niestety pogoda na weekend nie będzie przynosić nam dobrych temperatur do samego końca. W niedzielę do zachodniej Polski dotrze wspomniany front atmosferyczny. Wraz z frontem dotrze do nas ochłodzenie. Widać to doskonale na poniższej mapie z prognozą temperatury na niedzielę.
Podczas gdy po wschodniej stronie frontu temperatury w niedzielę sięgały będą ponad 20 stopni. Za frontem będzie już 20 stopni mniej. To dość silne i gwałtowne ochłodzenie jak na kwiecień. Do niedzieli wieczór ochłodzenie dotrze do centrum Polski. W poniedziałek chłodno będzie już w całym kraju (prócz krańców wschodnich). Po zachodniej stronie niżu, za frontem atmosferycznym spływać będzie do nas bardzo chłodne powietrze arktyczne. Stąd na zachód od Polski, a także w Czechach, ale i na południowym zachodzie i zachodzie kraju możliwe będą jeszcze przelotne opady śniegu. Widzimy więc, że super wiosną nie nacieszymy się zbyt długo. Choć przyznać należy, że przez większość czasu pogoda na weekend przynosić nam będzie dobrą, wiosenną aurę. Przeczytaj również: Dynamiczna pogoda do końca kwietnia w Polsce