Pogoda. Olbrzymie powodzie w Japonii. Krajobraz po przejściu tajfunu Hagibis

Dramatyczne doniesienia docierają z Japonii. 33 ofiary śmiertelne. Kilkuset rannych. Dziesiątki tysięcy gospodarstw bez prądu lub odciętych od świata. Te liczby, to podsumowanie weekendu, kiedy to przez Japonię przetoczył się tajfun Hagibis.

Akcje ratunkowe wciąż trwają w środkowych, wschodnich i północno-wschodnich regionach Japonii. Do pomocy przy usuwaniu szkód władze Japonii zmobilizowały blisko 30 tysięcy ludzi ze służb mundurowych.

Tajfun uderzył w Japonię w nocy z soboty na niedzielę czasu lokalnego. W pierwszej fazie uderzenia największym zagrożeniem był wiatr wiejący z prędkością dochodzącą nawet do 200km/h. Uderzeniu tajfunu towarzyszyły również silne burze.

W sieci, w pierwszych godzinach po uderzeniu tajfunu krążył film z prefektury Chiba obrazujący potężny wir, który siał spustoszenie na lądzie.

W kolejnych godzinach, pomimo, że Hagibis słabł na Japonię spadały potężne ilości deszczu. Punktowo w Japonii spadło 400, a nawet 600 litrów wody na metr kwadratowy. Spowodowało to liczne powodzie, podtopienia oraz osuwanie się ziemi na terenach podgórskich.

Jednym z miast, które najbardziej odczuły skutki uderzenia tajfunu Hagibis jest Nagano. Olbrzymie obszary zostały całkowicie zalane. Powódź całkowicie unieruchomiła szybką kolej Shinkansen.

Na szczęście od niedzieli pogoda nad Japonią znacznie się poprawiła. Pozwala to Japończykom w spokoju liczyć szkody i porządkować skutki przejścia tajfunu. Hagibis był najsilniejszym tajfuem, który uderzył w Japonię od dziesiątek lat.