Pogoda. Potężny mróz nadciąga. Będzie nawet -40 stopni w ten weekend. Wystąpią burze. Olbrzymie anomalie pogodowe w USA

Kilka dni temu pisaliśmy o silnym mrozie jaki do końca roku nawiedzi Stany Zjednoczone. Jesteśmy coraz bliżej prognozowanych terminów, a modele meteorologiczne utwierdzają nas w jednym. W północnych stanach USA mamy do czynienia z falą silnych mrozów.

Do takiej sytuacji dochodzi już podczas obecnego weekendu. Nad Morzem Beauforta rozwiną się silny niż, wzmacniając jednocześnie południkowy przepływ powietrza. Bezpośrednim następstwem takiej sytuacji jest spływ maksymalnie chłodnego powietrza między innymi nad Alaskę, ale i nad Kanadę i północne stany USA.

W czasie, gdy w środkowych i południowych stanach USA do czynienia mamy z raczej późno wiosenną (wczesno letnią) aurą, na północy mieszkańcy zmierzą się z siarczystym mrozem. Przykładowo. W sobotę 28 stycznia na Alasce termometry wskazują -42 stopni Celsjusza. W tym samym momencie w Dallas na południu USA termometry wskazują 16 stopni powyżej zera.

Jak łatwo wyliczyć, różnica temperatury w obrębie tego samego państwa wynosi dziś -58 stopni Celsjusza. Musimy poszukać w sieci, czy nie jest to przypadkiem rekord w różnicy temperatury na obszarze jednego państwa.

Warto również dodać, że temperatura, która obecnie panuje na Alasce jest dużo niższa od średniej temperatury w danym okresie na przełomie ostatnich lat. Temperatura -40 stopni to prawie 30 stopni mniej niż norma wieloletnia.

Tak duży kontrast temperatury często doprowadza do powstania silnych burz. Nie inaczej jest i tym razem. Na terenie USA dochodzi do rozwoju bardzo silnych burz. Burze przybierają postać superkomórek burzowych. Linię silnych burz obserwujemy w sobotę nad stanem Teksas.

Widać, że dochodzi tam do dynamicznego rozwoju kolejnych komórek przed linią główną. Burze w środkowych stanach USA mogą być w najbliższych dniach groźne.

Zapraszamy również do zapoznania się z prognozą pogody na dziś dla Europy. My również mamy dość mroźną aurę na północy naszego kontynentu.