Pogoda. Uderzą niebezpieczne burze w Polskę. Podtopienia, opady dużego gradu i wiatr do 90 km/h

Nasza uwaga od kilku dni jest skupiona na prognozach modeli numerycznych, które wskazują, że w dniu 7 czerwca 2020 roku przez Polskę przejdą gwałtowne burze.

W niedzielę z południowego-zachodu na północny-wschód będzie przebiegać strefa pofalowanego frontu atmosferycznego rozdzielająca zróżnicowane fizycznie masy powietrza. Na wschód od strefy frontowej zaznaczy się napływ powietrza zwrotnikowego, natomiast po zachodniej stronie zalegać ma chłodniejsza i stabilna masa powietrza. Najgroźniejsze burze są prognozowane w pasie od Polski południowej przez centralną aż po północny-wschód. We wschodniej części kraju dominować będzie najprawdopodobniej dyskretny tryb konwekcji z rozwojem pojedynczych ośrodków burzowych, chociaż pomiędzy modelami występują rozbieżności i główna strefa burzowa może przesunąć się nieco bardziej na wschód.

Sytuacja synoptyczna na dzień 7.06.2020, 12 UTC

Niedzielnym burzom towarzyszyć będą opady gradu o średnicy od 1 cm do 4 cm. Skrajna wartość może zostać osiągnięta w przypadku powstania silnych burz superkomórkowych typu wysokoopadowego.

Oprócz tego w kraju rozwiną się struktury wielokomórkowe, które będą mieć tendencje do dobudowywania się po lewej i prawej stronie. Ponadto spodziewane są tzw. szlaki konwekcyjne charakteryzujące się przechodzeniem nad jednym obszarem kilku burz, co może skutkować nadmiernymi sumami opadowi i zalaniami. Opady sięgną nawet 50 mm w burzach.

Wiatr stanowić ma mniejsze zagrożenie, ale kilka przypadków z porywami do 90 km/h jest możliwych. Pierwsze burze prawdopodobnie powstaną w pierwszej części dnia, ale większy rozwój chmur burzowych jest spodziewany około godziny 12. Szczytowa aktywność burzowa przypadnie na przedział od 14 do 19.

Najgroźniejsze burze są prognozowane w pomarańczowych obszarze ukazanym poniżej.

Prognozowany obszar burz w niedzielę według Mateusza Barczyka, synoptyka Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowego Instytutu Badawczego. Wskazuje on na niskie prawdopodobieństwo wystąpienia trąby powietrznej związanej z mezocyklonem. Podstawowym zagrożeniem mają być ulewy, opady dużego gradu i w mniejszym stopniu wiatr do 90 km/h.

Model ECMWF, jak i też SWISS-HD przesuwa najkorzystniejsze warunki do rozwoju burz do wschodniej części kraju. Dużo zależeć będzie od niedzielnego położenia frontu atmosferycznego, ulokowania stref zbieżności wiatru i potencjalnego rozwoju zaburzenia falowego na froncie, które urosnąć może do postaci niewielkiego niżu.

Lokalnie burze utrzymają się w pierwszej części nocy, ale aktywność konwekcyjna będzie niższa.

Położenie opadów i burz