Sytuacja baryczna nad Europą nadal przypomina walkę dwóch tytanów. Wyże ze wschodu i południa Europy stawiają opór ośrodkom niskiego ciśnienia, które nurkują nad kontynent znad Atlantyku. Piątek będzie dniem, gdy szala zwycięstwa przechylać się zacznie ku ośrodkom niskiego ciśnienia. W kolejnych dniach sytuacja ta stanie się jeszcze bardziej klarowna, co poskutkuje powrotem strefowej cyrkulacji powietrza również nad Europą Centralną, w tym Polską.

Temperatura wraca do normy

Piątek będzie pierwszym od kilku dni, w którym temperatura na Półwyspie Iberyjskim będzie wyższa niż w Polsce. Jednak takiej sytuacji nie ma się co dziwić. Przyglądając się mapie anomalii temperatury nad Europą widać doskonale, że w Polsce do czynienia mieliśmy z temperaturami znacznie przekraczającymi normy, natomiast na południowym zachodzie kontynentu do średnich norm z ostatnich lat brakowało dużo.

W piątek, jak wspomniałem, sytuacja wracać zacznie do normy. Widać to doskonale na mapie temperatury na wysokości 2m. Temperatury rozkładają się już bardziej naturalnie. Na południu Hiszpanii i Portugalii słupki rtęci powędrują dziś nawet w okolice 30 kresek.

Burze na południu Europy

Od kilku dni obserwujemy, jak wraz z przesuwaniem się frontu atmosferycznego i przedfrontowej zbieżności wiatru na południu Europy dochodzi do rozwoju silnych burz. Strefa ta co każdą kolejną dobę przesuwa się kilkaset kilometrów na wschód. Dziś strefa najlepszych warunków do rozwoju burz znajdzie się nad Włochami i Grecją. Tutaj, w rozgrzanej, zwrotnikowej masie powietrza będzie dochodziło do rozwoju silnych burz. Największym zagrożeniem będą opady gradu, nawalne opady deszczu i bardzo silne uderzenia wiatru.

Z każdym kolejnym dniem pogoda nad Europą zacznie ulegać zmianie. Wiele źródeł już teraz wskazuje, że w przyszłym tygodniu dojdzie do silnego uderzenia zimna w centralnej i wschodniej Europie.

Michał Kołodziejczyk

Skomentuj

Kochamy pogodę i wszystko co z pogodą jest związane. Burze, upały, czy prognozy pogody.