Pogoda. Wyż znów zgnił. Podinwersyjny Stratus i lokalne mgły w Polsce

Niestety tylko w niedzielę przeważający obszar Polski cieszył się pogodną aurą. W poniedziałek ponownie przeważający obszar naszego kraju jest pokryty szczelnie niskimi chmurami Stratus. Według zobrazowań satelitarnych pogodnie jest miejscami tylko na północy oraz na krańcach południowych.

Dziś Polska znajduje się pod wpływem silnego wyżu “SCOTT” z centrum nad Litwą. Ze wschodu i północnego-wschodu napływa wilgotne powietrze polarne.

Zazwyczaj temperatura powietrza spada wraz z wysokością. Czasami jednak bywa tak, że temperatura zamiast maleć rośnie wraz ze wzrostem wysokości. Warstwę, w której temperatura rośnie wraz z wysokością nazywamy inwersją. Podczas nocnego sondowania atmosfery w Legionowie k. Warszawy, gdzie znajduje się ośrodek aerologiczny należący do IMGW wystąpiło kilka wyraźnych warstw inwersyjnych.

Dlaczego podczas jesiennego wyżu mamy zachmurzenie warstwowe?

Wyż zazwyczaj kojarzy nam się z pogodną i słoneczną pogodą. Jednak w półroczu chłodnym wysoka wilgotność powietrza występuje już na bardzo małej wysokości około 100-300 metrów n.p.g, co prowadzi do rozwoju zachmurzenia. Kolejnym czynnikiem jest warstwa osiadania, jaka ogranicza warstwę mieszania do dolnych kilkuset metrów.

Inwersją osiadania oznacza, że pionowy profil temperatury zostały odwrócony. Powietrze osiadając ogrzewa się adiabatycznie, czyli o 0,6-1°C/100 (zależnie od wilgotności). Im niżej się znajduje, tym ciśnienie jest coraz wyższe, więc cząsteczki powietrza mają coraz mniejszą ruchliwość (bo są “upakowane” coraz ciaśniej). Skutkuje to tym, że możliwości ich ogrzewania stopniowo maleją, a najwyraźniej ogrzewa się górna część warstwy inwersyjnej. Rozwój inwersji blokuje z kolei mieszanie się powietrza z niższych warstw – co umożliwia rozwój chmur warstwowych (rysunek 2 A). I taki “stratus” przykrył dziś większość Polski – informuje Pogoda w stolicy, jak i okolicy.

Nocny sondaż aerologiczny z Legionowa k. Warszawy.

Inwersja temperatury jest już widoczna na wysokości 153 metrów. Temperatura względem gruntu wzrosła o 1,8°C i utrzymuje się aż do 700-800 metrów. Kolejną warstwę inwersyjną obserwujemy od wysokości około 1100 metrów do 1600-1700 metrów. Następnie obserwowany jest spadek temperatury wraz z wysokością. Około 2300-2500 metrów obserwowana jest kolejna warstwa inwersyjna. Mamy zatem przynajmniej 3 warstwy inwersyjne.

Zaznaczone 3 warstwy inwersyjna na sondażu z Legionowa podczas nocnego sondowania atmosfery.

Poranne zdjęcia satelitarne doskonale obrazują zasięg zachmurzenia podinwersyjnego oraz miejscowych mgieł.

W kolejnych dniach utrzyma się w wielu miejscach zachmurzenie podinwersyjne, miejscami w obszarach rozpogodzeń rozwiną się mgły. Gdzieniegdzie może padać mżawka.