Deficyt opadów nadal narasta, ale wkrótce czeka nas krótkotrwała poprawa. Nad Polskę zacznie zbliżać się niż, z którym związane będą zarówno rozległe opady, jak i punktowe ulewy konwekcyjne i burze. Tak intensywne opady mogą przynieść lokalnie nawet 50-70 l/m² i spowodować problemy z nadmiarem wody. Tak intensywnego deszczu nie było u nas od dawna. Zatem to może być najbardziej zasobny w deszcz epizod od dłuższego czasu. Rośliny weszły już w intensywniejszą fazę wzrostu, lecz opadów wciąż jest za mało, by sytuacja była komfortowa. Zatem wiosenne warunki termiczne i dłuższe nasłonecznienie przyspieszyły rozwój roślin w Polsce, lecz sytuacji nie poprawia utrzymujący się niedostatek opadów.
Prognoza sytuacji barycznej na 19 kwietnia 2026 r. według DWD dla Europy i obszarów przyległych
Duża zmiana aury dopiero przed nami
Pojawiają się już zmiany w prognozach, które można uznać za optymistyczne. Opady nadal będą ograniczone, lecz pod koniec tygodnia i na początku następnego aura zacznie się zmieniać w kierunku niżowego wzorca pogodowego. W tym czasie nad wschodnią i środkową Europę z zachodu wkroczy wydajny opadowo cyklon wraz ze strefą frontową. Jednak w czasie swojej wędrówki ośrodek będzie nieść opady, które lokalnie mogą okazać się bardzo intensywne. To właśnie między 19 a 21 kwietnia układ niżowy zacznie oddziaływać na Polskę, niosąc silne załamanie pogody.
Sytuacja baryczna na 20 kwietnia 2026 r., 12 UTC dla Europy i obszarów przyległych według DWD
Spore opady przed nami i ryzyko podtopień. Pogoda sprawi negatywną niespodziankę
Z prognoz wiodących ośrodków meteorologicznych wynika, że spodziewany cyklon wtórny formujący się na froncie, który przejdzie z zachodniej Europy ku wschodowi. Front ten może mieć tendencje do falowania, niosąc intensywne opady deszczu. Trajektoria niżu barycznego sugeruje przejście przez rejon południowej Polski, przy jednoczesnym ograniczeniu jego ruchu ku północy przez antycyklon znad Fennoskandii.
Spodziewana wstępnie wysokość i zasięg opadów do 26 kwietnia 2026 r. według modelu ECMWF HRES 0.1 dla Polski
Możliwe zjawiska konwekcyjne w kraju
Silniejsze opady będą koncentrować się przede wszystkim w południowo-zachodniej, zachodniej i południowej oraz częściowo wschodniej połowie kraju. Pojawi się zarówno deszcz wielkoskalowy, jak i miejscami opady konwekcyjne wynikające z chwiejności i wilgoci w atmosferze. Niewykluczone lokalne burze.
Prognozowana wysokość i zasięg opadów na 19 kwietnia 2026 r. według modelu ECMWF dla Polski
Przymrozki zaszkodzą znów wegetacji w 3 dekadzie kwietnia 2026 r. Silne ulewy w nowych prognozach i załamanie pogody po dużym cieple
Głęboka i wilgotna konwekcja może miejscami przynieść burze, a lokalnie nawet gwałtowne ulewy. W niektórych regionach prognozowane są opady sięgające od kilkunastu do nawet 30-70 litrów na metr kwadratowy. W rejonach zabudowanych i bezodpływowych możliwe są lokalne zalania dróg, chodników i posesji. Aczkolwiek po tym epizodzie deszczowym znów nastąpi bardziej suchy etap związany z oddziaływaniem wyżu. W ostatniej dekadzie kwietnia mogą mieć miejsce okresowo kolejne incydenty deszczowe, a na nizinach może pojawić się krupa śnieżna i deszcz ze śniegiem. Niewykluczone, że będą także burze śnieżne.
Spodziewana wstępnie maksymalna temperatura powietrza w okresie od 17.04.2026 r. do 26.04.2026 r. według modelu ECMWF HRES 0.1 dla Polski
Prognozowany zasięg i wysokość opadów na 20 kwietnia 2026 r. według modelu ECMWF HRES 0.1 dla Polski
Deszcz może mocno pomóc roślinom i przyspieszyć pełny rozkwit wiosny fenologicznej. Zagrożeniem jednak mogą być przymrozki, które są możliwe w 3 dekadzie kwietnia.
Spodziewana wysokość i zasięg opadów na 20 kwietnia 2026 r., 09 UTC według modelu ECMWF dla Polski
Silne ulewy i gwałtowne pogorszenie pogody w Polsce
Od nocy z niedzieli na poniedziałek do końca poniedziałku zachód i południe oraz centrum pozostaną w strefie ciągłych opadów. Potem opady dotrą do wschodniej części naszego kraju. Na tym obszarze kraju w ciągu około doby może spaść od 20 do 50-70 litrów deszczu na metr kwadratowy. Skala opadów będzie na tyle duża, że lokalnie przekroczą one miesięczną normę dla kwietnia. Intensywne opady mogą spowodować nagłe podniesienie poziomu wody w małych rzekach i potokach. W rejonach bezodpływowych i obniżeniach terenu mogą wystąpić miejscowe zalania i podtopienia, zmuszając strażaków do interwencji.
Spodziewana wstępnie wysokość i zasięg opadów do 21 kwietnia 2026 r. według modelu ECMWF HRES 0.1 dla Polski
Gwałtowne ulewy w prognozach ECMWF i SWISS-MRF. Nowe prognozy pogody
Zatem możliwe są lokalne podtopienia dróg, posesji i zabudowań. Ten epizod związany z załamaniem pogody przyniesie zarówno dużo deszczu, jak i mocniejsze podmuchy wiatru. W rejonach górskich i podgórskich możliwe są opady śniegu.
Prognozowany wstępnie zasięg i wysokość opadów do 21 kwietnia 2026 r. według modelu SWISS-MRF dla Polski
Temperatura odczuwalna będzie niższa od rzeczywistej z powodu mocniejszego, północnego i północno-wschodniego wiatru. W regionach wolnych od deszczu można liczyć na więcej przejaśnień, choć wiatr pozostanie odczuwalny. Dla części osób problemem okaże się również nagły spadek ciśnienia atmosferycznego, wpływając na samopoczucie. Osoby wrażliwe mogą odczuwać większe zmęczenie, bóle oraz rozbicie psychofizyczne. We wtorek aura zacznie się stabilizować i pojawi się więcej pogodnego nieba, ale bez szybkiego powrotu wyższych temperatur. Dostanie się cały kraj w zasięg wyżu barycznego. Cieplej jeszcze nie będzie, bo za dnia termometry pokażą około 9–13°C, a po nocy znów pojawi się mróz. Groźny o tej porze roku dla wegetacji roślin, rolników i sadowników w ostatniej dekadzie mijającego miesiąca. Pierwszego upału w kwietniu na obszarze Polski nie będzie.
Źródło: Fanipogody.pl, meteologix.com, wxcharts.com, dwd.de