Nie dość, że silny mróz, to do tego dołączą jeszcze intensywne opady śniegu. Bardzo silna śnieżyca prognozowana jest dla naszego regionu w ostatni dzień stycznia. W dzisiejszej prognozie pogody sprawdzimy, gdzie i kiedy opady śniegu będą najsilniejsze oraz co będzie ich przyczyną. W ostatniej części wpisu sprawdzę również, czy niskie temperatury jakie dokuczają mieszkańcom wschodniej połowy kraju odpuszczą choć na chwilę. Zapraszam do lektury.
Śnieżyca na koniec stycznia. Czym będzie spowodowana?
Na początek spójrzmy na bieżącą sytuację synoptyczną, a za moment pokażę również czym spowodowana będzie śnieżyca, która jest bohaterem dzisiejszego wpisu. Obecnie Polska podzielona jest na dwie strefy pod kątem mas powietrza, jednak cały kraj znajduje się pod wpływem silnego wyżu ze wschodu.
Wyż, który przynosi nam piękną pogodę, ale i niskie temperatury powoli słabnie i odsuwa się na południowy wschód Europy. Antycyklon jest jednak jeszcze na tyle silny, że nie dopuszcza bliżej centrum Europy niżów z zachodu. Atlantyckie niże szaleją za to na zachodzie Europy. W związku z tym mamy tam do czynienia z wichurami i bardzo dynamiczną pogodą. W dzisiejszym wpisie nie będę zajmował się niżami z zachodu. Przynoszą ciekawą i dynamiczną pogodę na Wyspach Brytyjskich, czy we Francji, jednak ja chcę dziś pisać o pogodzie, która dotyczyć będzie bezpośrednio naszego regionu. Dlatego wracam więc do wyżu i coraz niższych temperatur, jakie czekają mieszkańców wschodu kontynentu. Miejsce obecnego antycyklonu dość szybko (od czwartku) zajmować zacznie kolejny potężny wyż rosyjski. Ciśnienie w jego centrum sięgać będzie 1045 hPa i to właśnie ten wyż ściągać będzie mróz już do całego naszego kraju.
Sytuacja synoptyczna zacznie zmieniać się pod koniec miesiąca. Wtedy to na południu Europy powstawać zacznie bardzo rozległy i głęboki niż genueński. Powstające na północy Włoch niże w zimie rozpoczynają wędrówkę ku północy i na północny wschód. Tak będzie i tym razem. Wraz z niżem w nasz region podążać będzie potężna, rozległa śnieżyca. Sprawdźmy teraz prognozy opadów dla Europy do początku lutego.
Silna śnieżyca przetoczy się przez Europę. Sprawdzamy prognozy opadów
Wiemy już, że najbliższe dni upływać będą nam pod znakiem pięknej, słonecznej za dnia i bezchmurnej nocami pogody. Do końca bieżącego tygodnia silniejsze opady śniegu pojawiały będą się wyłącznie na południowym wschodzie Europy. Tutaj śnieżyca będzie lokalnie zaskakująco silna. Śmiesznie było, jak tłumaczyłem dziecku, dlaczego w Turcji leży śnieg. Teraz spadnie go tam jeszcze więcej, ale oczywiście nie w nadmorskich kurortach na południu kraju, skąd wspomnienia ma mój syn. W przyszły weekend słabe, lokalne opady śniegu pojawiać zaczną się również w naszym regionie. Śnieg spadnie również na południu Polski, jednak nie powinna to być żadna, silniejsza śnieżyca. Popatrzmy na animację prognoz opadów dla Europy.
Widzimy potwierdzenie tego co napisałem powyżej o opadów w Turcji, a w weekend także w naszym regionie. Kolejna, silna śnieżyca przetaczała będzie się z początkiem przyszłego tygodnia przez całą Europę Wschodnią. Tutaj będą to już opady bardzo intensywne. W wielu regionach Ukrainy, czy Rosji przybędzie kolejne kilkadziesiąt centymetrów śniegu. To jednak nadal nie będzie niż, który jest bohaterem naszego wpisu. Ten powstawać zacznie w okolicach włoskiej Genui 28-29 stycznia.
Śnieżyca w regionie i niż genueński
Niż ten, w związku ze swoim pochodzeniem nazywany potocznie niżem genueńskim dość szybko pogłębi się. Ciśnienie w jego centrum spadnie w okolice 980 hPa i ośrodek ten zacznie swą wędrówkę na północ. W regionie północy Włoch oraz na Bałkanach niż przynosił będzie jeszcze opady deszczu, jednak wraz z postępowaniem na północ, ku coraz chłodniejszym masom powietrza opady przechodzić będą w sam śnieg. W naszym regionie z niżem związana będzie silna śnieżyca.
Powyżej mapa z prognozą opadów na 31 stycznia. Widzimy, że przez nasz region przetoczy się potężna, rozległa śnieżyca. Jak mocno dotknie ona Polski? Trochę wcześnie, by wyrokować to z dużym prawdopodobieństwem. Niże genueński są niestety dość nieprzewidywalne jeśli chodzi o swą trajektorię. Przesunięcie trajektorii niżu o kilkaset kilometrów na wschód lub zachód zdarza się nawet na kilkadziesiąt godzin przed datą zjawisk, a co dopiero określić dokładną trajektorię na 10 dni przed prognozowanym przejściem niżu. Nie zmienia to jednak faktu, że ta śnieżyca jest w prognozach dość jednoznaczna i pewna. Na chwilę obecną wszystko wskazuje na to, że przed nami bardzo silny atak zimy. Niż ten przyniesie 30-40 świeżego śniegu. Czy w Polsce? Jeszcze nie odpowiem na to pytanie. U nas śnieżyca pojawi się z pewnością. Nie wiemy jeszcze tylko, czy będzie to główny rdzeń opadowy, czy najsilniejsze opady przejdą na wschód od Polski.
Szczegółowa prognoza pogody dla Polski do pierwszych dni lutego
Wiemy już z grubsza jak wyglądają prognozy opadów do początku lutego dla Europy i naszego regionu. Na wstępie wpisu obiecałem, że pod koniec wpisu opowiem co nieco o pogodzie konkretnie dla naszego kraju. Spełniam więc złożoną obietnicę. Zacznijmy od temperatur powietrza. Do końca tygodnia Polska będzie podzielona na bardzo chłodny wschód oraz zachód z minimalnie dodatnimi temperaturami. Niestety, ostatni weekend stycznia nie przyniesie nam wcale poprawy w tym obszarze. Co gorsza, arktycznie powietrze z północnego wschodu ogarnie praktycznie cały kraju. Nocami mróz będzie naprawdę siarczysty.
Powyżej przykładowa prognoza temperatury na noc z 27 na 28 stycznia. Widzimy, że mróz na wschodzie kraju przekraczać będzie -20 stopni Celsjusza, ale to może się zmienić. Na zachodzie będzie nieco „cieplej”, jednak wciąż mówimy tu o dwucyfrowych wartościach na minusie. I teraz w tak chłodne masy powietrza wkroczy śnieżyca, która prognozowana jest na końcówkę miesiąca. Zanim jednak o niżu genueńskim z południa, który przyniesie bardzo intensywne opady śniegu, spójrzmy na prognozy opadów dla Polski na kolejne dni. Opady wrócą do kraju już w przyszły weekend. Wtedy to opady śniegu w formie przelotnej pojawiać będą się na południu i wschodzie kraju. Szczegóły opiszę bliżej weekendu. W pierwszej części przyszłego tygodnia konwekcyjne opady śniegu mogą występować na północy Polski. Śnieżyce będą lokalne, aczkolwiek dość intensywne. Teraz zerknijmy na mapy opadów na końcówkę miesiąca.
Specjalnie analizując prognoz już czysto dla Polski, korzystam z innego modelu pogodowego (dla Polski jest to ECMWF). Podobnie jak amerykański GFS model ECMWF widzi silne opady śniegu związane z niżem genueńskim na koniec stycznia. Centrum niżu według obecnych map pogodowych przetoczy się na wschód od Polski. Nie oznacza to jednak, że śnieżyca minie nas całkowicie. Na ten moment modele pogodowe całkiem zgodnie widzą, że silne opady śniegu nawiedzą cały południowy wschód kraju. Sprawdź również pogodę na 5 dni i przyszły weekend dla Polski.