Niestety, szybciej niż się obawiałem muszę napisać, że silna susza w Polsce staje się coraz większym zagrożeniem. Przed nami bardzo wysokie temperatury powietrza i praktycznie brak jakichkolwiek opadów. Obecny stan rzek w większości regionów Polski już jest dramatycznie niski. Podobnie jak stan wód gruntowych. W dzisiejszej prognozie przeanalizujemy sytuację oraz sprawdzimy jak wyglądają prognozy na najbliższy czas. Czy jest szansa, by sytuacja pogodowa uległa zmianie?
Susza w Polsce i w Europie? Aktualna sytuacja synoptyczna
Na wstępie dzisiejszej prognozy spójrzmy jak wygląda aktualna sytuacja synoptyczna w Europie. Czy na kontynencie jest szansa na silniejsze, niekonwekcyjne opady deszczu. Popatrzmy na mapy synoptyczne.
Powyższa mapa pokazuje bardzo złe wieści dla naszego regionu. Podczas gdy na zachodzie Europy widać niż i jakieś, choćby konwekcyjne opady, tak w naszym regionie znaleźliśmy się pod wpływem rozległego układu wysokiego ciśnienia. Taki układ ośrodków barycznych oznacza dwie rzeczy. Pierwszą jest kompletny brak opadów w naszym regionie. Drugą rzeczą jest napływ bardzo gorących, zwrotnikowych mas powietrza, które przynoszą falę upałów w wielu regionach Europy, w tym w Polsce. Napływ upalnych mas powietra plus brak jakichkolwiek opadów nad Polską przyniesie bardzo negatywne skutki hydrologiczne.
Powyżej mapa z prognozą sum opadowych dla Polski do końca czerwca. Podczas gdy na zachód od Polski prognozowane jest przejście bardziej rozległych układów burzowych, nad Polską padać praktycznie nie będzie. Spójrzmy teraz na bardziej szczegółową prognozę.
Opadów jak na lekarstwo nad Polską
Czy nad Polską są szanse choćby na lokalne burze? Popatrzmy na animację prognoz opadów do końca pierwszego tygodnia nowego miesiąca. Prognozy do końca czerwca są naprawdę złe. A jak wygląda to dla pierwszych dni lipca?
Do weekendu nie mamy co liczyć nawet na kroplę wody, która spadłaby z nieba nad Polską. Pozostaniemy pod wpływem silnego ośrodka wysokiego ciśnienia. W kraju czeka nas słoneczna, bezchmura i bardzo, ale to bardzo upalna pogoda (o tym za moment). Jak wygląda prognoza opadów na przyszły tydzień? Nieco lepiej. W okolicach poniedziałku nad północą kraju przemieścić ma się front atmosferyczny przynosząc opady deszczu i burze. Nie będą to wielogodzinne opady wielkoskalowe, ale jak to mówiła moja babcia „lepszy rydz, niż nic”. Burze mają pojawić się nad centrum Polski w okolicach połowy przyszłego tygodnia. Lepszy rydz, niż nic, jednak pamiętajmy, że intensywne, lecz zazwyczaj krótkotrwała opady konwekcyjne, burzowe w żaden sposób nie poprawiają sytuacji hydrologicznej.
Wraz z nadejściem lipca w nasz region powróci strefowa, zachodnia cyrkulacja powietrza. To dobre wieści, ponieważ dni upalne przeplatane będą dniami podczas których nad Polską pojawiać będzie się więcej opadów, a temperatury spadać będą do bardziej komfortowych. Jednak opady, które niesione będą przez fronty atmosferyczne, to w większości będą krótkotrwałe, lokalne opady konwekcyjne. Nie poprawią one sytuacji hydrologicznej w skali makro w Polsce. Grozi nam susza. Nawet nie grozi, a staje się w zasadzie oczywistością w kolejnych tygodniach.
Nie tylko brak opadów, ale i rekordowy upał
O nadchodzącej fali upałów i rekordowo wysokich temperaturach powietrza napisane zostało już wiele. Dlatego tutaj tylko przypomnę, że wraz z brakiem opadów do początku przyszłego tygodnia czekają nas bardzo, ale to bardzo wysokie temperatury powietrza.
Więcej niż tysiąc słów pokaże nam jedna grafika. Powyżej mapa z prognozą temperatury na niedzielę 28 czerwca. Widzimy, że na zachodzie i południowym zachodzie kraju temperatury sięgać mogą nawet 41 stopni Celsjusza. Rekordy temperatury za czerwiec dla Polski są zagrożone. O tym jednak w innych wpisach. Dziś piszemy o suszy, a tak wysokie, afrykańskie wręcz temperatury z pewnością nie pomogą.