W czwartek nad Polską będzie oddziaływać wschodnie peryferia wyżu znad środkowo-zachodniej części Starego Kontynentu. Do naszego regionu napływać będzie dość ciepła masa polarno-morska z umiarkowanie zaznaczoną niestabilnością w pionowym profilu troposfery. Przyniesie ono zmienne zachmurzenie z licznymi rozpogodzeniami, ale także lokalnie rozwijające się strefy przelotnego deszczu i pojedyncze burze
Wyładowania atmosferyczne w ciągu ostatnich 14 godzin nad Polską
W części regionów opady są przejściowo silniejsze, a punktowo towarzyszyć im może drobny grad. Zjawiska burzowe przewidywane są na obszarze od wschodniego Pomorza po południowe regiony kraju.
Zobacz: Jest pogoda długoterminowa na czerwiec. Upał do 36°C w Polsce. Wiemy, czy uderzą groźne burze
Zdjęcie satelitarne wykonane w spektrum widzialnym wykonane o godzinie 16:00 czasu, 21 maja 2026 r.
Już od pierwszej części dnia zjawiska o podłożu konwekcyjnym obserwowano na Ziemi Łódzkiej oraz Warmii i Mazurach. W kolejnych godzinach obserwowany będzie wzrost aktywności burzowej w Polsce.
Prognoza burzowa na czwartek (IMGW-PIB) dla Polski
Dynamiczna sytuacja pogodowa i burze
Północny wschód kraju pozostaje w czwartek regionem największego zagrożenia gwałtowniejszymi zjawiskami pogodowymi w drugiej części dnia, bazując na prognozach numerycznych. W przypadku tych burz to właśnie deszcz będzie najważniejszym czynnikiem zagrożenia z uwagi na dużą wodność atmosfery i niską prędkość przemieszczania. Jednak w większości burz spadnie 5-20 mm deszczu, a punktowo na Warmii wyraźnie więcej do 30 mm. Centralna część kraju pozostanie na trasie płytkiej zatoki niżowej przemieszczającej się z zachodu na wschód i frontu okluzji. Powietrze w tym pasie będzie charakteryzować się pewną chwiejnością termodynamiczną.
Z uwagi na słabe warunki kinematyczne burze pozostaną raczej słabo zorganizowane. Nieco mocniejsza organizacja możliwa będzie jedynie w północnej części obszaru woj. warmińsko mazurskie i mazowieckie. W korzystniejszych warunkach burze mogą przechodzić w niewielkie formacje liniowe lub wielokomórkowe. Zawartość wilgoci w atmosferze będzie podwyższona. Parametry nie wskazują na wysokie prawdopodobieństwo silnych porywów. Porywy do 60-80 km/h pozostają możliwe w bardziej zorganizowanych strukturach burzowych. Inicjacja burz nastąpi od godzin okołopołudniowych, natomiast wieczorem zjawiska będą wygasać.
Prognozowany zasięg i wysokość opadów do 31 maja 2026 r. według modelu ECMWF dla Polski
W piątek warunki nad krajem zacznie kształtować wyż z centrum nad wschodnimi Niemcami. Jednak w tych regionach zaznaczy się wpływ cieplejszego i bardziej wilgotnego powietrza polarno-morskiego. Pozostały obszar Polski pozostanie w chłodniejszym i suchszym powietrzu. Inwersja temperatury w środkowej troposferze będzie na zachodzie hamować rozwój silniejszej konwekcji. W większości kraju poza zachodem rozwój głębszych chmur będzie hamowany przez suchsze warstwy powietrza. Burze w piątek nie są prognozowane.
Wielka plama na mapach opadów i niewiele burz
Prognozowana anomalia opadów w okresie od 21.05.2026 r. do 28.05.2026 r. według modelu CFSv2 dla Europy i obszarów przyległych
Dynamika w pogodzie duża w czwartek, potem kilka dni wyżowej aury i na ogół bez burz
Jednak w wielu częściach Polski minione dni przyniosły opady, które lokalnie powodowały zalania i podtopienia. Na przykład w zasięgu burz pulsacyjnych i superkomórek burzowych. Podczas kolejnych dni w wielu regionach Europy zacznie dominować pole wyżowe, ograniczając zasięg i wysokość opadów. Nawet o podłożu konwekcyjnym. Sytuacja opadowa po chwilowej poprawie zacznie wyglądać wyraźnie gorzej. Czeka nas duży zwrot w sytuacji barycznej, który ograniczy obszar występowania opadów. W naszym regionie niewielkie opady będą złą wiadomością zwłaszcza dla upraw w sadach i ogrodach. Jednak obecność antycyklonu będzie skutkować znacznym niedoborem opadów.
Prognozowana anomalia opadów w okresie od 25.05.2026 r. do 31.05.2026 r. według modelu CFSv2 dla Europy i obszarów przyległych
Modele numeryczne z wiodących ośrodków meteorologicznych wskazują, że inny przebieg pogody prognozowany jest dla wschodnich i południowo-wschodnich regionów Europy. Na tym obszarze oddziaływanie obszaru niskiego ciśnienia i frontów atmosferycznych oraz niżu zapewni większą dynamikę w pogodzie. Ulewne opady mogą tam wywoływać lokalne zalania i podtopienia, a nawet miejscowe powodzie. W naszym regionie do końca maja opadów będzie niewiele. Deszcz, jeśli wystąpi, będzie zwykle ograniczony do niewielkich obszarów oraz głównie związany z oddziaływaniem konwekcji oraz lokalnych burz.
Pod kątem opadów prognozy dla Polski są niekorzystne do końca maja. Z wyliczeń modeli wynika, że do początku czerwca opadów będzie niewiele — od 1 do 30 mm w Polsce. Tylko punktowo więcej w kraju. Zatem silna i długa insolacja oraz chwilami mocniejszy wiatr zwiększą tempo parowania z podłoża, zwiększając suszę na polach, jak i też powodując wzrost zagrożenia pożarowego w lasach do dużego i ekstremalnego. Skutkiem będzie dalsze pogarszanie się sytuacji hydrologicznej na rzekach i zbiornikach wodnych. Wkrótce przekonamy się, czy prognozy nie ulegną poprawie.
Źródło: Fanipogody.pl, meteologix.com, blitzortung.org, copernicus.eu, tropicaltidbits.com/