Od 24 sierpnia 2026 r. pogoda w Polsce zafunduje nam istny rollercoaster. Po przejściu potężnych ulew, które w niektórych regionach przyniosły aż 108 mm deszczu, czeka nas drastyczne ochłodzenie. Nocami i nad ranem przy gruncie chwyci mróz spadający do -2°C w kotlinach i obniżeniach terenu na południu. To jednak nie koniec pogodowych skrajności, bo w kolejnych dniach czeka nas szokujący zwrot akcji i nagły powrót upałów sięgających nawet 32°C na sam koniec wakacji. Będzie to krótki epizod z powietrzem zwrotnikowym.
Nadciąga kilkudniowa fala zdecydowanie chłodniejszej pogody. Weekend przyniesie temperatury znacznie niższe od typowo letnich i miejscami w dzień będzie poniżej 18-20 st. C. Pogoda w najbliższych dniach będzie daleka od stabilnej. W części kraju rozciągającej się od południowego zachodu po północny wschód tygodniowa suma opadów sięgnęła 40–110 mm. Wystąpiły silne burze i gradobicia. Są regiony na zachodzie, gdzie norma opadowa została przekroczona blisko dwukrotnie dla sierpnia.
Prognoza sytuacji barycznej na 22 sierpnia 2026 r., 12 UTC według DWD dla Europy i obszarów przyległych

Początek bardziej deszczowego i burzowego okresu upływał przy nadal wysokich wartościach temperaturach. Ubiegłej doby na południu temperatura wzrosła do około 30 st. C. Natomiast w piątek przeważnie zanotowano około 24–29 st. C. Natomiast od najbliższego weekendu Polska znajdzie się w zasięgu fali chłodniejszej pogody, która utrzyma się na początku nowego tygodnia.
Prognoza sytuacji barycznej na 24.08.2026 r., 12 UTC według DWD dla Europy i obszarów przyległych

Mróz przy gruncie w Polsce
W konsekwencji ochłodzenie zaczęło być wyraźnie odczuwalne już w weekend. Jednak w wielu chłodniejszych regionach temperatura nocą może spaść poniżej 5-10℃. Natomiast przy gruncie w zastoiskach chłodu i lokalnych mrozowiskach możliwe są przygruntowe przymrozki, a więc realny mróz do -2 st.C. Już w weekend temperatury wyraźnie się obniżyły. Natomiast w tym tygodniu tylko południowy wschód pozostanie w sobotę najcieplejszy, z temperaturą dochodzącą do 22–25℃.
Prognozowana wstępnie minimalna temperatura przy gruncie według SWISS-MRF dla Polski

Przeważająca część kraju zanotuje w sobotę zaledwie 16–22℃. Silny wiatr i okresowe opady sprawią, że chłód będzie odczuwany wyraźniej niż wskazania termometrów w klatkach meteo na 2 m. W ostatni dzień weekendu, czyli w niedzielę prognozowany dalszy spadek temperatury, szczególnie nad Bałtykiem i w regionach podgórskich, gdzie zanotujemy 14–17℃.
Spodziewana wstępnie maksymalna temperatura powietrza w okresie od 22.08.2026 r. do 31.08.2026 r. według modelu ECMWF dla Polski

Natomiast w regionach centralnych spodziewamy się 17–21℃, podczas gdy na Podkarpaciu temperatura wzrośnie do 22℃. Prognozowana anomalia temperatury wskazuje na wartości wyraźnie poniżej normy w całej Polsce. Chłodne dni będą jedynie częścią większej zmiany warunków termicznych.
Prognozowana niska temperatura przy gruncie nad ranem, 24 sierpnia 2026 r. według SWISS-MRF na południa Polski

Dużo opadów okresami pod koniec sierpnia
Nocami chłód stanie się jeszcze bardziej odczuwalny, ponieważ w większości regionów temperatura obniży się do 5–10 st. C. Szczególnie zimno będzie w rejonach północnych oraz kotlinach, podczas gdy południe pozostanie relatywnie najcieplejsze. Przy gruncie w nowym tygodniu możliwe przymrozki na południu i południowym wschodzie. Szczególnie w drugiej części nocy i nad ranem w czasie bezchmurnej aury.

Chłodna aura przeciągnie się przynajmniej na pierwsze dni nowego tygodnia przez napływ chłodniejszego powietrza z wysokich szerokości geograficznych. Dopiero we wtorek zaznaczy się niewielkie ocieplenie – po poniedziałkowych 16–22 st. C pojawi się 18–25 st. C. Od środy dzień gorący wystąpi na przeważającym obszarze Polski. Początek tygodnia może być bardziej słoneczny. Natomiast przelotne opady oraz słabe burze obejmą głównie województwa północne. W ostatnich dniach sierpnia możliwy jest ponowny wzrost temperatury do typowo letnich wartości. Przejściowo pojawi się krótki upał z możliwymi wzrostami do 30-32℃.
Spodziewana niska temperatura przy gruncie, 25 sierpnia 2026 r. nad ranem według SWISS-MRF dla Polski

Szczególnie w okolicach 27-28 sierpnia 2026 r. według prognoz ECMWF i ICON. Ostatnia zimna noc przy gruncie wystąpi na wschodzie, południowym wschodzie i częściowo południu z 25/26 sierpnia 2026 r. Zasięg i skala tej upalnej pogody może ulec jeszcze zmianie. Prognozy dopuszczają powrót bardziej słonecznej pogody wraz ze znacznym wzrostem temperatury. Okresami pod koniec sierpnia będą występować intensywne burze. Szczególnie w czasie wymian mas powietrza. Okres wysokich temperatur będzie przejściowy i nie powinien utrzymać się dłużej niż 1-3 dni. Pod koniec sierpnia pogoda ponownie stanie się bardziej dynamiczna, z opadami, burzami i kolejnym ochłodzeniem. Najgorętsze dni tego lata za nami.
Silne ulewy i burze, a potem ochłodzenie
Miniona doba przyniosła miejscami bardzo wysokie sumy opadów wielkoskalowych i konwekcyjnych deszczu. Największe wartości zanotowano przede wszystkim na Dolnym Śląsku, szczególnie w rejonie Sudetów i Kotliny Jeleniogórskiej, gdzie lokalnie w ciągu 24 godzin spadło ponad 100 litrów wody na metr kwadratowy
Zobacz: Afrykański żar jeszcze wróci
Najwyższą sumę opadów odnotowano w Karpaczu – 108,4 mm. Niewiele mniej zmierzono na Małej Kopie – 102,0 mm. Bardzo dużo deszczu spadło również w Kowarach – 92,5 mm, a w Jeleniej Górze – 83,0 mm. Wysokie wartości pojawiły się także w Szrenicy – 77,3 mm, Przesiece – 76,5 mm oraz Jarkowicach – 71,3 mm.
Silne opady nie ograniczyły się jednak wyłącznie do południowo-zachodniej Polski. W Mogilnie zanotowano 88,6 mm, w Kołudzie Wielkiej 85,4 mm, natomiast w Świętajnie 83,7 mm deszczu w ciągu doby na stacji IMGW-PIB. Oznacza to, że lokalnie spadły ilości wody odpowiadające znaczącej części typowej miesięcznej sumy opadów, przekraczając nawet normy blisko dwukrotnie dla sierpnia od początku miesiąca.
Rozkład opadów dobrze pokazuje również analiza RainGRS IMGW-PIB. Najbardziej uwodnione strefy rozciągały się od południowo-zachodniej Polski przez część Wielkopolski i Kujaw w kierunku północnym. Opady miały przy tym bardzo nierównomierny charakter – na stosunkowo niewielkich odległościach sumy różniły się o kilkadziesiąt milimetrów.
Tak wysokie dobowe sumy opadów zwiększały ryzyko lokalnych podtopień, gwałtownego wzrostu poziomu wody w mniejszych ciekach oraz problemów z odprowadzaniem wody na terenach zurbanizowanych i niżej położonych. Szczególnie niebezpieczna sytuacja występowała tam, gdzie intensywne opady wielkoskalowe nakładały się na krótkotrwałe, ale bardzo wydajne opady konwekcyjne i burze.
Źrodło: Fanipogody.pl, meteologix.com, IMGW-PIB, dwd.de

