Najnowsze wyliczenia modeli pogodowych są jednoznaczne. Do Polski nadciąga upał. W dzisiejszy wpisie sprawdzimy, gdzie wzrosty temperatur będą największe oraz czy to początek fali upałów w Polsce. W prognozie znajdzie się również miejsce na wzmiankę o nawałnicach, jakie przed nami. Zapraszam na prognozę pogody, która utrzymana będzie raczej w letnich klimatach. Mapy pokazywać będą wysokie temperatury powietrza, co mam nadzieję wprawi Was w dobry nastrój od początku weekendu.
Upał nadciąga do Polski. Czym będzie to spowodowane?
W weekend znajdowali będziemy się jeszcze pod wpływem ośrodka niskiego ciśnienia z centrum na wschód od Polski. Jednak z zachodu zbliżał będzie się kolejny ośrodek niskiego ciśnienia. Przed niżem tym napływać do nas będzie ciepłe, a nawet gorące powietrze z południowego zachodu.
Powyżej sytuacja synoptyczna na niedzielę 20 lipca. Widzimy tutaj dość aktywny ośrodek niskiego ciśnienia, którego centrum znajdzie się w tym dniu nad Wyspami Brytyjskimi. To właśnie po wschodniej i południowej stronie tego niżu napłynie do nas gorąca masa powietrza zwrotnikowego. Temperatury z początku mocno wzrosną we Francji i w Niemczech. Od niedzieli zwrotnikowe masy powietrza dotrą również do Polski.
Powyżej mapa z rozkładem mas powietrza dla Europy na niedzielę 20 lipca. Widzimy tu doskonale jak niż krąży w regionie Wysp Brytyjskich zaciągając chłodniejsze masy powietrza w stronę północy Hiszpanii i Francji. Przed niżem po stronie wschodniej ruch mas powietrza jest odwrotny. Powietrze napływa z południa na północ, z północy Afryki i południa Iberii wprost do Europy Centralnej, w tym Polski. Ten napływ gorących mas powietrza przyniesie nam upał w regionie. Również w Polsce. Sprawdźmy teraz jak napływ gorących mas powietrza przełoży się bezpośrednio na temperatury w Polsce w najbliższym czasie.
Upał w Polsce. Gdzie i kiedy temperatury będą najwyższe?
Wiemy już dlaczego w Polsce zrobi się znacznie cieplej. Teraz sprawdźmy dokładne prognozy temperatury dla naszego kraju na najbliższe kilka dni. Poniżej animacja prognoz temperatury.
W sobotę ciepłe masy powietrza zaczną docierać na zachód Polski. Na zachód od Wisły zrobi się bardzo ciepło. Sobota będzie dniem gorącym, ponieważ temperatury na zachodzie Polski przekroczą 25 stopni Celsjusza. Podczas gdy na zachodzie kraju ciepło będzie już w sobotę, na wschodzie Polski wciąż panowała będzie niżowa pogoda. Temperatur maksymalnie dotrą do 20 stopni powyżej zera. Do tego słońca będzie mniej poprzez zachmurzenie związane z niżem. Lokalnie opady na wschodzie mogą być w sobotę bardzo intensywne.
W niedzielę niż będzie odsuwał się dalej na wschód robiąc miejsce dla lepszej pogody i cieplejszych mas powietrza również na wschodzie kraju. Na zachodzie kraju możliwy będzie już upał, ponieważ temperatury lokalnie przekroczą 30 stopni Celsjusza. W pasie centralnym kraju termometry w niedzielę pokazywały będą w okolicach 25-26 stopni. Na wschodzie w okolicach 23-24 stopni. Widzimy więc, że niedziela przyniesie nam już fajne, letnie temperatury w całym kraju. Jeszcze silniejszy upał panował będzie w Polsce w poniedziałek 21 lipca.
Wysokie temperatury pozostaną z nami w przyszłym tygodniu
W pierwszy dzień nowego tygodnia temperatury na zachodzie kraju sięgać będą 33, lokalnie może nawet 34 stopni Celsjusza. Gorąco będzie w całym kraju. W centrum temperatury wzrosną do 28 stopni Celsjusza. Na wschodzie termometry pokażą do 26 stopni Celsjusza. We wtorek nad Polską przetaczał będzie się front atmosferyczny wypychając gorące masy powietrza na wschód. Zrobi się nieco chłodniej. Fala upałów zostanie przerwana zanim tak naprawdę się rozpocznie. Nie oznacza to jednak silnego ochłodzenia. We wtorek. czy w środę temperatury w Polsce wzrosną nawet w okolice 28 stopni Celsjusza.
Sytuacja w drugiej połowie przyszłego tygodnia odwróci się. Upał panował będzie we wschodniej połowie kraju. W czwartek i piątek na wschodzie termometry wskazywać mogą nawet 36 stopni Celsjusza. To już afrykański żar z nieba. Nie będzie to początek fali upałów, ponieważ przyszły weekend zapowiada się wedle obecnych prognoz nieco chłodniej.
Nawałnice nie dopuszczą do fali upałów w Polsce?
Wiemy już wszystko o temperaturach panujących w Polsce w najbliższych dniach. Upał będzie pojawiał się w kraju, jednak nie spodziewamy się długotrwałej fali upałów, ponieważ wysokie temperatury przerywane będą przez burze i fronty atmosferyczne.
Już w poniedziałek do Polski dotrze front atmosferyczny, przynosząc burze i nawałnice w zachodniej części Polski. Lokalnie burze mogą być naprawdę groźne, jednak szczegóły opiszemy w dedykowanej prognozie konwekcyjnej, którą wydamy w poniedziałek o świcie. We wtorek burze te przeniosą się na wschód, jednak tutaj sytuacja nie jest jeszcze oczywista, ponieważ może okazać się, że silne burze wystąpią już za naszymi wschodnimi granicami. Upał zostanie wyparty z Polski, jednak nie na długo. Tak, jak wspominałem wcześniej, w drugiej połowie tygodnia na wschodzie kraju znów pojawi się gorąca, zasobna w wilgoć masa powietrza z południa.
W kraju znów pojawią się silne, lokalnie niszczące burze. Tym razem więcej groźnych zjawisk atmosferycznych powinno pojawić się na wschodzie Polski. O tym będzie jeszcze czas napisać. Na ten moment widzimy, że w najbliższym czasie lato rozgości się w naszym regionie na dobre. Czeka nas upał i burze. Mam nadzieję, że zjawiska te nie będą bardzo groźne. Aktualizacje prognoz pogody dla Polski dostępne są na stronie głównej portalu. Dobrego weekendu !