Jeśli wydawało nam się, że wszystko co słabe w pogodzie widzieliśmy w ubiegłą sobotę, to tylko nam się wydaje. Pogoda w środę będzie jeszcze słabsza. Do kraju, wraz z aktywnym frontem wkroczy załamanie pogody. Wraz ze strefą silnych opadów z północy na południe Polski przemieszczać może się śnieżyca. Lokalnie śnieg padać może intensywnie niczym w zimie (choć w zimie w Polsce ostatnio śnieg nie pada dość często). W dzisiejszej prognozie sprawdzimy gdzie i kiedy załamanie pogody będzie najsilniejsze. Zapraszam do lektury.
Śnieżyca w Polsce i w regionie. Czym będzie spowodowana?
Na wstępie sprawdźmy co będzie przyczyną tak silnego załamania pogody w naszym regionie. Poniżej mapa baryczna na środę 14 maja. Przeanalizujmy tą mapę dokładnie.
Jeszcze w poniedziałek i wtorek znajdowaliśmy się pod wpływem ośrodka wysokiego ciśnienia. Przyniosło to całkiem sporo słońca w regionie. Jednak przyniosło to również spływ chłodnych masy powietrza (właściwie to kontynuację spływu). W takich warunkach, na północny wschód od Polski w środę pojawia się niż. Ośrodek niskiego ciśnienia jeszcze wspomagał będzie spływ chłodnych mas powietrza z północy na południe, wprost do naszego kraju. Spływ ten doskonale widać na mapach rozkładu mas powietrza na czwartkowy poranek. Dodatkowo w górach polskich spodziewane są kolejne opady śniegu. Obecnie na Kasprowym Wierchu leży 10 cm białego puchu.
W środę i w czwartek niż przemieszczał będzie się z północy na południe, kilkaset kilometrów na wschód od Polski. Z niżem tym związany będzie front atmosferyczny. Będzie to front chłodny, ponieważ za frontem spłyną do nas jeszcze chłodniejsze, arktyczne masy powietrza. Zasadniczo, to spływ chłodu oraz front atmosferyczny będą przyczyną tego, że przez kraj przejdzie lokalna śnieżyca, a w wielu regionach czeka nas załamanie pogody.
Śnieżyca w regionie. Przebieg zjawiska
Wiemy już, dlaczego w regionie pojawi się załamanie pogody. Teraz sprawdźmy, gdzie według obecnych prognoz przetoczy się śnieżyca, a gdzie spadnie umiarkowany, a lokalnie nawet intensywny deszcz. Poniżej prognoza opadów dla regionu na najbliższe dni i noce.
Niż „kręcił” będzie się na wschód od Polski już we wtorek. Dlatego możliwe są opady deszczu we wschodniej, a przede wszystkim południowo wschodniej części kraju. W środę kolejne niż będzie nurkował na wschód od Polski. Z niżem tym związany będzie, wspominany wcześniej chłodny front atmosferyczny. Na froncie sunęła będzie rozległa, ułożona równoleżnikowo strefa opadów. W większości regionów będą to opady deszczu, jednak na wschodzie Polski na mapach pogody obecnie widoczna jest śnieżyca.
Według najnowszych prognoz, opady zaczną pojawiać się na wschodzie Polski już w środę w godzinach południowych. Z każdą godziną, w nasz region spływać będzie coraz chłodniejsze powietrze z północy kontynentu. W nocy ze środy na czwartek do kraju wkroczy wspomniany front atmosferyczny. Na froncie dojdzie do rozwoju rozległej strefy opadów. W pasie centralny Polski od Pomorza po Małopolskę, strefa ta przyniesie intensywne opady deszczu do czwartku włącznie. Na wschodzie, a zwłaszcza na Podlasiu, czy północy Lubelszczyzny padać może śnieg. Temperatury powietrza nie będą ujemne, więc śnieżyca nie powinna doprowadzić do utworzenia się pokrywy śnieżnej. Jednak sam fakt, że w Polsce Wschodniej 15 maja spadnie prawdopodobnie śnieg, jest sprawą w mojej opinii dość nieoczywistą.
Jakie prognozy na drugą połowę tygodnia dla Polski?
Wiemy już, że załamanie pogody rozpocznie się w kraju i w regionie w środę i potrwa do czwartku. Pogoda mocno popsuje się we wschodniej połowie kraju. Na wschodzie na mapach opadów widoczna jest śnieżyca. Według prognoz opadów, w czwartek nad wschodnią Polską znów pojawi się ośrodek niskiego ciśnienia. Ten niż nie będzie tak głęboki, jak jego poprzednik, lecz również przyniesie porcję opadów we wschodniej połowie Polski.
Widzimy, że pod koniec tygodnia w Polsce nadal pojawiać będą się opady. Na mapach opadów widać znów śnieg, jednak w piątek nie powinno być to załamanie pogody, czy śnieżyca tak rozległa jak w nocy ze środy na czwartek, czy w czwartek.
Pogoda nieco uspokoi się w piątkowe popołudnie, jednak obecne prognozy wskazują, że weekend raczej upływał będzie nam pod znakiem kolejnych opadów i kolejnego niżu. Pisałem o tym również w prognozie pogody na 5 dni plus weekend dla Polski. Dodatkowo o weekendzie będzie jeszcze czas napisać. Na ten moment mocno martwi mnie śnieżyca, która coraz śmielej pojawia się na mapach pogodowych dla naszego kraju i regionu. W górach z pewnością dosypie śniegu i to nawet powyżej 10 cm.