Przed nami bardzo silne załamanie pogody. Do kraju, przynajmniej do wschodniej połowy kraju dotrze bardzo głęboki, aktywny ośrodek niskiego ciśnienia. Niż przyniesie bardzo silne ulewy. Lokalnie w Polsce spadnie nawet do 70 litrów wody na metr kwadratowy. Czy grozi nam powódź? Sprawdźmy, kiedy i gdzie pogoda będzie niebezpieczna i jakie realne zagrożenia hydrologiczne przyniesie nam ten niż.
Załamanie pogody w Polsce. Czym będzie spowodowane?
Na wstępie zobaczmy, czym spowodowane będzie nadciągające załamanie pogody. Obecnie znajdujemy się pod wpływem ośrodka wysokiego ciśnienia. Na niebie króluje słońce i aż wierzyć się nie chcę, że za kilkadziesiąt godzin pogoda będzie wyglądała aż tak skrajnie inaczej. Dlaczego do Polski dotrze aż tak silne załamanie pogody?
Powyżej sytuacja synoptyczna na poniedziałek 21 września. Widzimy, że kraju już na początku przyszłego tygodnia dostanie się pod wpływ ośrodków niżowych. W całym kraju zrobi się jesiennie i deszczowo. Do tego nasili się wiatr. Wygląda to słabo, jednak to co najgorsze dotrze do nas w drugiej połowie przyszłego tygodnia. Z kierunków wschodnich do Polski dotrze bardzo głęboki ośrodek niżowy, przynosząc znacznie silniejsze załamanie pogody. Spójrzmy, poniżej mapa z sytuacją synoptyczną na czwartek 24 września.
Już w okolicach wtorku nad Morzem Czarnym dojdzie do formowania się ośrodka niskiego ciśnienia. Nie będzie to niż genueński, jednak rozwijający się ośrodek niżowy będzie niemal identyczny jeśli chodzi o cechy i skutki, jakie przyniesie. Niż zostanie w rejonie Morza Czarnego zasilony potężną dawką wilgoci, po czym zacznie sunąć na północny zachód i północ, by właśnie w okolicach czwartku dotrzeć w nasz region.
Załamanie pogody w Polsce. Prognoza opadów na kilkanaście dni
Wiemy już, że w kolejnych kilkunastu dniach znajdziemy się pod wpływem aktywnych niżów barycznych. Sprawdźmy zatem jak przełoży się to bezpośrednio na prognozy opadów dla naszego kraju. Poniżej animacja map z prognozami opadów i zachmurzenia dla Polski.
Sobota będzie upływała nam pod znakiem znakomitej aury. Polska znajdzie się pod wpływem ośrodka wysokiego ciśnienia. Przełoży się to na piękną, słoneczną pogodę w całym kraju. Dodatkowo, na południowym wschodzie temperatury wzrosną do nawet 24-25 stopni Celsjusza. Niestety, powiew lata nie potrwa długo, ponieważ w niedzielę z północnego zachodu dotrze do nas aktywny front atmosferyczny. Front przyniesie załamanie pogody. Wczesnym popołudniem na zachodzie i północy kraju, a w kolejnych godzinach niedzieli również w centrum oraz na wschodzie kraju. Front przemierzając Polskę na wschód będzie tracił na swej aktywności. Początek przyszłego tygodnia, to już typowo niżowa, jesienna aura w naszym kraju i regionie. Deszcz padać może praktycznie w całym kraju zarówno w poniedziałek, jak i we wtorek. Lokalnie mogą być to opady intensywne. Jednak prawdziwe załamanie pogody dotrze do nas w drugiej części tygodnia w związku z nasunięciem się nad Polskę aktywnego niżu znad południa.
Powyżej prognoza opadów na noc ze środy na czwartek. Widzimy, że nad wschodnią Polskę nadciągnie strefa bardzo intensywnych opadów deszczu. Lokalnie będą to ulewy o dużym natężeniu. Opad pozostanie z nami na wschodzie kraju również w czwartek. Szacuje się, że do końca przyszłego tygodnia, na wschodzie Polski spaść może nawet 70 litrów wody na metr kwadratowy.
Nie tylko deszcz, ale również silny wiatr i ochłodzenie w Polsce
Dostanie się Polski pod wpływ ośrodków niskiego ciśnienia to nie tylko więcej opadów. To oczywiście ogólny wzrost dynamiki w pogodzie (silniejszy wiatr), ale i ochłodzenie, ponieważ słońce skutecznie odcięte będzie od swobodnego operowania w dolnych partiach troposfery. Podczas gdy jeszcze w niedzielę na południowym wschodzie termometry wskazywać mogą do 25 stopni Celsjusza, z zachodu, wraz z frontem atmosferycznym nadciągnie ochłodzenie. Chłodniejsze masy powietrza pozostaną z nami przez praktycznie cały przyszły tydzień. Za dnia temperatury tylko lokalnie docierać będą do 15 stopni Celsjusza. Nocami chłodno, praktycznie w całym kraju termometry wskazywały będą zaledwie 6-9 stopni (na zachodzie cieplej). Jesień niestety zbliża się do nas coraz większymi krokami. Dodatkowo, gdy dotrze do naz załamanie pogody i niż z południowego wschodu, znacznie wzrośnie siła wiatru w Polsce.
Nie wiemy jeszcze jak głęboko wgłąb kraju sięgnie strefa niżu, a wraz z nią większy kontrast ciśnienia. Silny wiatr w drugiej połowie tygodnia jest pewny na wschodzie kraju. Czy w centrum również? Z obecnych prognoz tak nie wynika, jednak trajektoria niżów z południa są zawsze niewiadomą praktycznie do samego końca. Zobaczymy, pewnym jest że czeka nas coraz bardziej jesienna aura, a na koniec przyszłego tygodnia całkiem prawdopodobne jest dość silne załamanie pogody.