Do Europy zbliża się kolejna silna wichura. Tym razem siła wiatr będzie już naprawdę potężna, a co gorsza załamanie pogody uderzy w ląd. W dzisiejszej prognozie zajmę się przede wszystkim analizowaniu pogodowych scenariuszy pod kątem wiatru. Sprawdzę gdzie w Europie wichura będzie najsilniejsza oraz dlaczego wiatr będzie tak silny. W drugiej części wpisu sprawdzał będę prognozę już wyłącznie dla Polski. Na mapach pogodowych widać również większą dynamikę w naszym regionie. Zapraszam więc na prognozę, w której poszukam nie mrozu i śniegu, a bardziej dynamicznej aury.
Wichura na zachodzie. Czym będzie spowodowana?
Oczywiście, późno jesienne wichury w Europie najczęściej powodowane są głębokimi niżami, które docierają do nas znad Atlantyku. Tak było na początku weekendu, kiedy to nad Wyspy Brytyjskie dotarła silna wichura. Tak będzie również w przyszłym tygodniu, kiedy to mieszkańcy Europy Zachodniej znów zmagali będą się z potężnym wiatrem i załamaniem pogody.
Powyżej mapa synoptyczna Europy na 9 grudnia. Widzimy jak do Wysp Brytyjskich zbliża się głęboki niż znad Atlantyku. CIśnienie w centrum niżu spadnie w okolice 970 hPa. To będzie bardzo głęboki ośrodek niskiego ciśnienia. Drugi z niżów (ten, który przynosił silny wiatr na zachodzie) znajdował będzie się w tym czasie juz nad Skandynawią. Oba te ośrodki pozostaną w opozycji barycznej do wyżów z południa i wschodu Europy. Strefową cyrkulację powietrza nad północną Europą doskonale widać na poniżej mapie barycznej.
Wspaniała jest mapa powyżej. Obrazuje ona jak wyglądały będą układy baryczne w kolejnym tygodniu grudnia. Potężny wyż (ciśnienie ponad 1050 hPa) wypchnięty został daleko nad azjatycką część Rosji (tam przynosi bardzo silny mróz do -40 stopni). Zrobiło to drogę dla wędrówki niżów atlantyckich z zachodu na zachód. Na ten moment niże te, ich trajektoria, spychane są na północ kontynentu. To za sprawą ośrodków wysokiego ciśnienia z południa Europy. Dla nas dobrze, ponieważ najsilniejsze zjawiska związane z załamani pogody (wichura i śnieżyce) omijają nasz region od północy. Sprawdźmy szczegóły.
Potężna wichura w Europie. Gdzie i kiedy wiało będzie najmocniej?
Wiemy już dlaczego pogoda w części Europy jest i będzie niebezpieczna. Teraz sprawdźmy gdzie niże atlantyckie przyniosą najgroźniejszą pogodę. Dokładniej, sprawdzimy gdzie wichura będzie najsilniejsza oraz gdzie przejdą dość obfite opady śniegu. Poniżej animacja prognoz siły wiatru dla Europy na najbliższe dwa tygodnie.
Strefa bardzo silnego wiatru w niedzielę zbliżać będzie się do Europy Zachodniej, jednak najsilniejsza wichura występować będzie na zachód od lądu. Niż ten dotrze nad Wyspy Brytyjskie w poniedziałek przynosząć silne porywy wiatru w regionie. Mocno wiało będzie również nad Morzem Północnym, gdzie siła wiatru również przekraczać będzie 100 km/h. Kolejny potężny niż, a wraz z nim wichura uderzą w zachód kontynentu w okolicach przyszłej środy. Wtedy załamanie pogody może być już naprawdę silne, ponieważ niże przyniosą wiatr wiejący z siłą nawet 120-140 km/h. Na ten moment najgorzej wyglądają prognozy dla Szkocji, czy Irlandii, lecz wydaje mi się, że strefa silnego wiatru dotrze również nad Skandynawię. W drugiej połowie przyszłego tygodnia mocniej powieje również w naszym regionie, jednak o tym pisał będę za chwilę w sekcji z prognozą dla Polski.
Jednak najpoważniejsza i najgroźniejsza wichura występować będzie w Europie na początku drugiej połowy grudnia. Wtedy to do Wysp Brytyjskich zbliży się prawdopodobnie najsilniejszy w tym miesiącu niż atlantycki. Przyniesie wiatr wiejący z prędkościa nawet ponad 150 km/h. To są już porywy wiatru, które będą łamać drzewa i zrywać linie energetyczne. Na ten moment wygląda na to, że „oberwie” cała Wielka Brytania plus północ Hiszpanii i Francji. Będę śledził prognozy dla tego niżu. Zobaczmy co przyniesie pogoda w Polsce.
Czy pogoda w grudniu w Polsce przyniesie jeszcze więcej dynamiki?
Szukamy dynamiki, więc zaczynam od razu z konkretami. W poniedziałek do Polski dotrze front atmosferyczny z zachodu Europy. Przyniesie porcję opadów. Nie będzie to jakieś silne załamanie pogody. Frontowi nie będzie towarzyszyła również wichura, ale zawsze to trochę opadów, których ostatnio w regionie mamy jak na lekarstwo.
Front przyniesie nieco opadów na zachodzie kraju. W poniedziałek po południu, front dotrze także do pasa Polski Centralnej. Popada w pasie od Pomorza po Małopolskę, jednak nie będą to już opady nawet umiarkowane. Front tracił będzie na aktywności, docierając na wschód opady zanikną niemal całkowicie.
Bardziej dynamiczny będzie front atmosferyczny, który dotrze do Polski we wtorek. Na początku na zachodzie, a następnie również w innych regionach przechodzić będą intensywne opady deszczu. Lokalnie popadać może bardzo mocno. Nie jest wykluczone, że we wtorek i w środę w Polsce pojawią się pojedyńcze wyładowania atmosferyczne, choć ich ryzyko nie jest duże. W czwartek nad Bałtykiem przemieszczał będzie się ośrodek niskiego ciśnienia, ale nie przyniesie on silniejszego wiatru, mimo, że ośrodkowi temu, w Skandynawii towarzyszyć będzie silniejsza wichura. Na północy kraju wiać może do 50-60 km/h. W centrum i na południu praktycznie bezwietrznie.
Jak widać ma powyższej mape, na drugą połowę grudnia silna wichura prognozowana jest również dla Polski. Porywy wiatru na nizinach przekraczać będą 90-100 km/h. W górach i na obszarach podgórskich wiać może jeszcze silniej. Będę na bieżąco informował Was o aktualizacjach prognoz. Czyżby bieżący rok miał przynieść nam jeszcze bardzo dynamiczną pogodę w naszym kraju?