Jak długo jeszcze będziemy obawiali się powrotu zimy i mrozu w Polsce? To już kolejne raz, gdy w prognozach tuż po dużym ociepleniu i silnych wzrostach temperatury, na mapach pojawia się mróz. Aktualne prognozy temperatury wskazują, że w najbliższym czasie temperatury wzrosną nawet w okolice 20 stopni Celsjusza, by kilkadziesiąt godzin później gwałtownie runąć w dół. W dzisiejszym wpisie sprawdzimy zarówno temperatury na najbliższy czas (czeka nas silne ocieplenie), jak i na kolejne dni kwietnia, gdy wedle obecnych prognoz czeka nas silne ochłodzenie.
Ochłodzenie i mróz w Polsce. Czym będą spowodowane?
Zanim o silnym ochłodzeniu, to proponuję przedstawić kilka dobrych wieści na najbliższy czas. Spójrzmy na mapę synoptyczną na niedzielę 5 kwietnia. Pogoda w tym okresie będzie w naszym regionie bardzo dynamiczna. Jednak niż, który przyniesie tą dynamikę przyniesie nam również napływ bardzo ciepłych mas powietrza.
Otóż w najbliższą niedzielę, przez północ Europy przemieszczał będzie się ośrodek niskiego ciśnienia. Będzie to bardzo aktywny niż, który przyniesie silne załamanie pogody choćby w Skandynawii. Niż ten popsuje w niedzielę również pogodę w Polsce, jednak nas interesują dziś temperatury. A tak się składa, że za sprawą tego niżu w nasz region napływać zacznie znacznie cieplejsze powietrze z południowego zachodu. W regionie i w kraju zrobi się znacznie cieplej. Nic nie będzie zapowiadało tego, że kilka dni (nocy) później w Polsce znów pojawi się mróz i przymrozki. Sprawdźmy, jaka będzie tego przyczyna synoptyczna.
Powyżej mapa synoptyczna na piątek 10 kwietnia. Co takiego wydarzy się nad Europą, że przepływ mas powietrza zmieni się u nas tak diametralnie? Spójrzmy na północ i północny wschód Europy. Na krańcach północnych rozbuduje się wyż. Po wschodniej stronie wyżu spływać zacznie bardzo wychłodzone powietrze aż znad północnego bieguna Ziemi. W ten sposób arktyczne masy powietrza docierać będą na granicę Finlandii i Rosji. Tutaj „przejmie” je aktywny niż znad zachodniej Rosji, który po zachodniej stronie „spychał” będzie arktyczne masy dale na południe. Między innymi w stronę naszego kraju.
Mróz wróci w nasz region. Prognoza temperatury
Teraz przejdźmy do najgorszej części prognozy. Sprawdzimy mapy prognoz temperatury dla Polski na najbliższe kilkanaście dni. Obecne prognozy nie wyglądają optymistycznie. Wahania temperatury będą bardzo duże. To bardzo złe wieści dla ogrodników, a przede wszystkim sadowników. Spójrzmy na konkrety.
Sobota upływała będzie nam pod znakiem umiarkowanych temperatur w Polsce. Znacznie cieplej będzie w południowej połowie kraju. Na północy przemieszczała będzie się strefa opadów i silniejszego wiatru związana z niżem, co skutecznie obniżało będzie temperatury powietrza. Podczas gdy w południowej połowie kraju termometry pokażą do 15-16 stopni Celsjusza, na północny będzie to zaledwie 8-10 stopni. Zdecydowanie najcieplejszym dniem w najbliższym czasie będzie. Otóż temperatury w Polsce w niedzielę sięgać będą nawet 20 stopni Celsjusza. Tak ciepło będzie na południowym zachodzie Polski. W pozostałych regionach kraju w Wielkanoc temperatury również przekroczą 15 stopni Celsjusza. Niestety nie na długo. Już w niedzielę po południu przez Polskę przemieszczał będzie się front atmosferyczny.
Po jego przejściu ochłodzi się znacznie, a skutki tego ochłodzenia odczuwali będziemy już w poniedziałek. W drugi dzień Świąt Wielkanocnych w okolicach 14-15 stopni pokażą termometry już wyłącznie na krańcach południowych i południowo wschodnich Polski. W pozostałych regionach w okolicach 10 stopni. Przyszły tydzień będzie już chłodniejszy, ale to co wydarzy się w drugiej połowie tygodnia, wygląda na mapach bardzo źle. Otóż nocami z czwartku na piątek oraz z piątku na sobotę, mróz w Polsce osiągać może nawet -10 stopni. Tak niskie temperatury prognozowane są dla terenów podgórskich (gdzie obecnie, przypomnijmy trwa atak zimy). To jeszcze odległe prognozy (choć to niecały tydzień). W obecnych wyliczeniach modeli jasno widać, że ujemne temperatury w tym czasie dotknąć miałyby całej Polski.
Czy sadownicy, ogrodnicy i rolnicy mają się obawiać bardzo niskich temperatur?
Na koniec kilka słów „ku pokrzepieniu serc”. Od kilku lat jestem szczęśliwym posiadaczem ogrodu i wiem doskonale co oznacza troska o rośliny wczesną wiosną. To oczywiście nic z jak dużą troską borykają się rolnicy i sadownicy, dla których mróz w kwietniu czy maju oznaczać moze klęskę również finansową. Chciałbym uspokoić wszystkie osoby „zainteresowane” silniejszymi spadkami temperatury nocami w najbliższym okresie. Otóż po pierwsze, trzymam kciuki by prognozy nieco zelżały. Ostatnie aktualizacje pokazują, że modele wciąż są niestabilne jeśli chodzi i prognozowanie temperatury na kilka dni do przodu. Wszystko przez bardzo niestabilną sytuację synoptyczną. Znajdujemy się pod wpływem zachodniej cyrkulacji strefowej i kolejne prognozy niejako „gubią” się w zależności od ułożenia wyżów i niżów. To po pierwsze.
Po drugie, przymrozki i mróz nie będą długotrwałe. Mówimy o dwóch nocach, przy czym niecałych nocach, a o kilku godzinach w drugiej części nocy. Oczywiście, zdaje sobie sprawę, że gdyby prognozy sprawdziły się i mróz nocami rzeczywiście sięgał -3, -10 stopni, to byłby kłopot. Będę śledził prognozy i powiadamiał o najnowszych aktualizacjach.