Mamy obecnie wspaniały okres w pogodzie. Po tygodniu, w którym w części kraju pojawiały się przymrozki, dotarły do nas ciepłe, zwrotnikowe masy powietrza z południa Europy. Przynosi to powiew lata w kraju. Temperatury dziś i jutro sięgać będą 27-28 stopni Celsjusza. Jednak by w pogodzie nie zrobiło nam się zbyt nudno. to natura szykuje dla nas niespodzianki. Przyszły tydzień przyniesie nam załamanie pogody. Nie byle jakie. Dotrze do nas aktywny niż z południa przynosząc burze i nawalnice. Pierwsze w tym roku w ciepłych masach powietrza. Lokalnie pogoda będzie prawdopodobnie groźna. Sprawdźmy szczegóły.
Załamanie pogody w Polsce. Czym będzie spowodowane?
Zanim napiszę o tym ,co wydarzy się w pogodzie w przyszłym tygodniu, rzut oka na bieżącą sytuację synoptyczną. W weekend Polska znajduje się pod znakiem ośrodka wysokiego ciśnienia. Cała Europa Centralna i Wschodnia znalazły się obecnie pod wpływem ośrodka wyżowego.
Dodatkowo nad Wyspami Brytyjskimi rozwinął się ośrodek niskiego ciśnienia. Front związany z tym niżem przynosi silne załamanie pogody choćby na Iberii. Występują tu burze, lokalnie dość silne. Dla nas obecność tego niżu na zachodzie Europy oznacza tyle, że napływają do nas bardzo ciepłe, zwrotnikowe masy powietrza z południowego zachodu Europy. Powietrze jest zasobne w wilgoć. Tym bardziej, tworzyć zaczną się dobre warunki do rozwoju burz i nawałnic. Potrzebny będzie tylko zapalnik do rozpoczęcia konwekcji. Zapalnikiem takim będzie niż baryczny, który dotrze do nas w środku przyszłego tygodnia.
Powyżej mapa synoptyczna na czwartek 7 maja. Widzimy jak z południa Europy dociera do nas płytki, ale bardzo aktywny ośrodek niskiego ciśnienia. Niż ten przyniesie silne załamanie pogody, burze i ulewy. Zanim jednak ten niż dotrze do kraju, to wcześniej wkroczy do nas front atmosferyczny. Spojrzmy na prognozy opadów.
Załamanie pogody w Polsce. Opady deszczu bardzo potrzebne
Wiemy już, że załamanie pogody pojawi się w Polsce w środku przyszłego tygodnia. Zdradziłem również, że wcześniej do Polski dotrze front atmosferyczny. Teraz popatrzmy jak przełoży się to na prognozy opadów dla naszego kraju.
Sobota i niedziela spokojna w pogodzie. Czeka nas mnóstwo słońca i brak opadów. Front atmosferyczny dotrze do Polski Zachodniej i na północny wschód w poniedziałek. Front nie będzie bardzo aktywny. W poniedziałek przelotne opady deszczu pojawią się w północno zachodniej Polsce. Front uaktywni się nad Polską we wtorek. Wtedy to silniejszych opadów deszczu (również burz) spodziewać możemy się w pasie od granic zachodnich, przez centrum po północny wschód Polski. Lokalnie padać może intensywnie. We wtorek nadal bez opadów na południu i na południowym wschodzie kraju. W środę zbliżać będzie się do nas niż z południa Europy. Już w środę po południu pierwsze bardziej intensywne opady deszczu i burze możliwe są na południowym zachodzie kraju. Jednak najsilniejsze załamanie pogody pojawi się u nas w czwartek, gdy centrum tego niżu znajdzie się nad Polską.
Na tą chwilę prognozy opadów na czwartek wyglądają niepokojąco. Z południa na północ kraju przetoczyć ma się centrum ośrodka niskiego ciśnienia. Po wschodniej stronie niżu (i związanego z nim frontu) zalegać będzie ciepłe, zasobne w wilgoć powietrze z południa Europy. Na zachód od niżu ochłodzenie. W takich warunkach burze rozwijające się na froncie, w ciepłych masach powietrza mogą być już silne. Będę oczywiście przynosił aktualizacje prognoz, jednak na tą chwilę wygląda, że załamanie pogody w przyszłym tygodniu w Polsce może być naprawdę silne.
Wysokie temperatury. Niż przyniesie ochłodzenie
Wiemy już ,kiedy i gdzie pogoda w Polsce ulegnie pogorszeniu. Teraz sprawdźmy jak wyglądają prognozy temperatury na weekend oraz cały przyszły tydzień. Tak jak wspominałem, w weekend czekają nas iście letnie wartości temperatury.
Na zachodzie kraju w niedzielę termometry pokazywać mogą nawet 28 stopn Celsjusza. Liczę po cichu na pierwszy upał w tym roku w kraju (ponad 30 stopni). Jednak na ten moment niewiele wskazuje, by tak wysokiego temperatury miały pojawić się w kraju już w ten weekend. Bardzo ciepły będzie również poniedziałek w Polsce. Temperatury w poniedziałek również przekraczać będą 25 stopni Celsjusza. We wtorek część kraju odczuje nadejście frontu atmosferycznego. Podczas gdy na wschodzie i południowym wschodzie nadal temperatury w okolicach 25 stopni, na zachodzie kraju będzie to już około 10 stopni mniej. W środę chłodniej już w całym kraju. Załamanie pogody obejmie już wszystkie regiony. Szczęśliwie ochłodzenie nie potrwa długo. Przyszły weekend również ciepły w kraju. Jeszcze tylko „zimni ogrodnicy” i lato 😉 O tym w kolejnych wpisach.