W kraju zrobiło się bardzo chłodno. Ostatnie noce to spadki temperatury lokalnie nawet poniżej zera. Chodząc rano z psem znów obserwowałem parę z ust. Wróciło wspomnienie srogiej, mroźnej i śnieżnej zimy. W związku z tym szukamy ciepła. Prognozy pomagają, ponieważ na mapach temperatury dla Polski widać upał. I to wcale nie naciągany. Mapy zalały się soczystą czerwienią. Wiemy kiedy w kraju zrobi się naprawdę gorąco. Zapraszam na dzisiejszą prognozę pogody, w której to w głównej mierze skupiał będę się na temperaturach powietrza.
Upał nadejdzie do Polski. Sytuacja synoptyczna
Tradycyjnie już, w pierwszej części wpisu przyjrzymy się sytuacji synoptycznej dla Polski i regionu. Sprawdzimy jak wygląda to obecnie oraz co zmieni się w tej materii, że w regionie pojawi się upał. Zacznijmy od sytuacji bieżącej.
W piątek znajdowaliśmy się pod wpływem ośrodka wysokiego ciśnienia. Zapewniło nam to dobrą, słoneczną aurę, choć temperatury, zwłaszcza nocą i o poranku pozostawiały wiele do życzenia. Za dnia, szczęśliwie było już cieplej. Temperatury wzrastały w wielu regionach znacznie powyżej 20 stopni Celsjusza. Podczas gdy można by przypuszczać, że wysokie temperatury wrócą do Polski, w sobotę nad krajem pojawi się front atmosferyczny, na którym dojdzie do uformowania się płytkiego, lecz aktywnego niżu barycznego. Niż ten popsuje pogodę w kraju w sobotę. Pojawią się chmury, deszcz, a co za tym idzie na upał nie ma w sobotę szans. Sytuacja zacznie poprawiać się w niedzielę, choć nie na długo. Przyszły tydzień upływał będzie nam pod znakiem kolejnych frontów. Nad Polską często pojawiały będą się opady. Temperatury będą w związku z tym bardziej wiosenne niż letnie.
Sytuacja ta zacznie zmieniać się za około tydzień. Powyżej mapa synoptyczna na 8 czerwca. Widzimy tu ułożenie ośrodków barycznych idealne do tego by w naszym regionie pojawił się silny upał. Na zachód od Polski znajdzie się głęboki niż. Będzie „zasysał” on gorące, zwrotnikowe masy powietrza z południa. Na wschód od Polski widzimy silny wyż, który znacznie wspomoże proces napływu gorących mas powietrza w nasz region. Spójrzmy jak przełoży się to na prognozy temperatury.
Widać silny upał nad Polską w czerwcu
Wiemy już jak będzie zmieniała się sytuacja synoptyczna w najbliższym czasie w Polsce. Sprawdźmy zatem jak przełoży się to na temperatury powietrza w najbliższych kilkunastu dniach.
Rozpoczynający się weekend nie będzie bardzo ciepły. Owszem, temperatury będą przekraczały 20 stopni. Lokalnie (zwłaszcza w regionach zachodnich) może być to w okolicach nawet 25 stopni Celsjusza. W sobotę pogodę psuł będzie niż, wraz ze strefą opadów (południe, wschód Polski). W niedzielę pogoda poprawi się, jednak nadal znajdowali będziemy się w chłodnych masach powietrza. Przyszły tydzień rozpocznie się chłodno, choć już wtorek, środa zapowiadają się znacznie cieplej (nawet w okolicach 25-26 stopni Celsjusza). Wysokie temperatury zostaną z nami na dłużej. Co prawda w okolicach piątku przez kraj przewędruje front przynosząc krótkotrwałe ochłodzenie, jednak w skali całego tygodnia będziemy mówić o ciepłych, nawet letnich dniach. W okolicach przyszłej niedzieli nad Polską pojawi się upał. Temperatury w wielu regionach przekroczą 30 stopni Celsjusza.
Prawdziwy wybuch ciepła czeka nas po pierwszym czerwcowym weekendzie. Powyżej mapa z prognozą temperatury na poniedziałek 8 czerwca. Widzimy, że upał nad Polską stanie się bardzo silny. Na powyższej mapie temperatury widać wartości rzędu 32-34 stopni powyżej zera. To oczywiście dość odległy termin w prognozach, jednak nic nie wskazuje na to, by ten scenariusz nie miałby się ziścić.
Jak wyglądają prognozy opadów?
Wiemy już, że w kraju w końcu zrobi się gorąco i pojawiać zacznie się upał. W związku z tym, na koniec prognozy spójrzmy na mapy opadów, ponieważ sytuacja hydrologiczna w Polsce zaczyna robić się niepokojąca. Dobrą wiadomością jest to, że opady pojawią sie nad krajem w sobotę. Deszcz popada w centrum, na południu i wschodzie kraju. Lokalnie, w przypadku wystąpienia burz, mogą być to opady dość intensywne. W niedzielę popadać może na wschodzie Polski, jednak nie powinny być to już opady intensywne.
W poniedziałek do Polski dotrze kolejny niż baryczny. Przyniesie kolejną porcję opadów. Lokalnie, w południowej połowie kraju deszcz będzie padać dość intensywnie. Opady deszczu, w tym burze pojawiać będą się nad Polską również we wtorek, czy w środę. Intensywne opady deszczu widać na mapach temperatury również dla przyszłego piątku i pierwszej części weekendu. Okres, w którym nad Polską pojawi się upał (8-9 czerwca) bez opadów. Jednak obecne prognozy jasno wskazują na to, że przed nami tydzień z dużą ilością opadów. Sytuacja hydrologiczna w kraju powinna ulec poprawie. Przeczytaj również: Nadciągają silne burze z gradem. Niebezpieczna pogoda nad Polską