Za nami dość ciepły weekend, podczas którego upał jednak nie wystąpił. Najwyższą temperaturę odnotowano w Krakowie, gdzie termometry wskazały 28.7 stopni Celsjusza. Trzydziestki nie padły również w poniedziałek, jednak trwający tydzień przyniesie nam jeszcze silniejsze ocieplenie. Pojawią się również silne nawałnice. O tym wszystkim w dzisiejszej prognozie pogody na którą serdecznie zapraszam.
Upał w regionie. Sytuacja synoptyczna zacznie sprzyja
Cała północna, zachodnia i centralna część Europy dostały się pod wpływ strefowej, zachodniej cyrkulacji powietrza. Analogicznie będzie wyglądało to przez cały trwający tydzień. Z zachodu raz po raz docierały do nas będą kolejne niże baryczne przynosząc nam dynamiczną aurę, ale i napływ ciepłych mas powietrza, więc upał.
Idealnym przykładem sytuacji synoptycznej, która sprzyja pojawieniu się upałów jest sytuacja z wtorku 3 czerwca. Nad Wyspami Brytyjskimi, a następnie Morzem Północnym znajdował będzie się bardzo głęboki niż atlantycki. Przynosi on załamanie pogody w wielu regionach Europy. Po południowej stronie niżu dochodzi do silnego napływu gorących mas powietrza znad północnej Afryki na cały zachód, południe i częściowo centrum Europy.
Powyżej mapa z rozkładem mas powietrza na środę 4 czerwca. Widzimy, że do większości regionów Europy docierają gorące masy z południa Europy. Tak będzie do końca obecnego tygodnia. W drugiej jego części napływ gorących mas powietrza, a wraz z nimi upał jeszcze się nasilą. Gwałtowna zmiana pogody nastąpi w drugiej części weekendu. Wtedy to upał zostanie wypchnięty z Polski na wschód i południowy wschód. Towarzyszyć będą temu groźne zjawiska pogodowe. W niedzielę po południu po zwrotnikowych masach powietrza w Polsce nie będzie już śladu.
Jednak dziś naszą prognozę skończymy na przyszłym weekend. W części o Polsce wspomnę co prawda co czeka nas w pogodzie również w przyszłym tygodniu, jednak nie zajmę się tym na długo.
Potężny upał w Europie. Bardzo wysokie temperatury dotrą do Polski
Już pod koniec maja potężny upał zapanował na południu Europy. W Hiszpanii termometry pokazały już nawet 40 stopni Celsjusza. Początek czerwca to kontynuacja bardzo gorącego okresu w południowej połowie Europy. Jak będzie wyglądało to w kolejnych dniach? Spójrzmy na animację prognoz temperatury.
Do połowy tygodnia temperatury nawet na południu nie będą przekraczać 35 stopni Celsjusza. Jednak w drugiej połowie tygodnia napływ zwrotnikowych mas powietrza z południa jeszcze się nasili. Najmocniej, zwrotnikowe masy wpłyną na pogodę w pasie od Hiszpanii, przez południe Francji, po Wlochy, Bałkany i Węgry. Tutaj temperatury w najbliższych dniach sięgać będą 34-36 stopni Celsjusza. Lokalnie będzie jeszcze cieplej. Kulminacją fali upałów w tym tygodniu będzie sobota, kiedy to na południe od Polski, między innymi na Węgrzech termometry pokażą nawet 38 stopni Celsjusza.
W całej Europie bieżący tydzień przyniesie burze, ponieważ wciąż docierały będą do nas fronty atmosferyczne związane z niżami z północnego zachodu kontynentu. O burzach w Europie może jednak w innym wpisie. Zapraszam na ostatnią część prognozy, w której zajmiemy się pogodą w Polsce.
Gorąco w Polsce. Pojawią się silne nawałnice
W tej części prognozy zajmiemy się prognozą pogodą dla Polski. Rozpoczęty tydzień z pewnością będzie gorący i dynamiczny. Zacznijmy od temperatur powietrza. Wtorek będzie ciepły, lecz nie gorący. Temperatury w kraju sięgać będą 23 stopni Celsjusza. Gorące, zwrotnikowe powietrze dotrze do nas znów w środę, kiedy to na zachodzie kraju temperatury znów sięgać będą 28 stopni Celsjusza. Na wschodzie do 25 stopni. W czwartek gorące masy powietrza przesuną się na wschód Polski, gdzie pojawić może się nawet upał. Ponownie gorąco zrobi się w piątek, a najgorętszym dniem w tym tygodniu będzie sobota. Na wschodzie kraju, przed frontem atmosferycznym temperatury sięgną nawet 32 stopni Celsjusza.
Niedziela będzie już nieco chłodniejsza (ale wciąż powyżej 20 stopni). Wróćmy jednak do przyczyn wypchnięcia gorących mas powietrza na wschód. Na koniec prognozy muszę napisać kilka zdań o burzach. Bieżący tydzień to nie tylko lokalny upał, ale i silne burze. We wtorek popada i zagrzmi na południu i południowym wschodzie kraju. W pierwszej części środy raczej spokojnie, jednak po południu, na zachód kraju dotrze strefa frontu atmosferycznego przynosząc kolejne burze.
Bardzo burzowo nad Polską zapowiada się czwartek. Lokalnie zjawiska burzowe mogą być tego dnia bardzo silne i dynamiczne. Szczegółowo opisywali będziemy to w dniowych prognozach konwekcyjnych. Na zakończenie muszę napisać jeszcze słowo o sobocie, ponieważ ten dzień zapowiada się wyjątkowo groźnie w pogodzie nad Polską. Z zachodu na wschód przemieszczał będzie się front atmosferyczny, który wypychał będzie upał na wschód od Polski. Wypychanie gorących mas powietrza odbywało będzie się w sposób bardzo dynamiczny. Nad Polską przejdą nawałnice. Będziemy o tym jeszcze informować. Przeczytaj również: Prognoza długoterminowa na cały czerwiec dla Polski