Polska od piątku znajduje się w północno-zachodnim przepływie mas powietrza. Napłynęła do nas dużo chłodniejsze powietrze, na skutek przejścia frontu chłodnego z północnego-zachodu na południowy-wschód kraju. Nasza część Europy znalazła się pomiędzy dobrze zbudowanym wyżem “DARYL” z centrum w okolicach Wysp Brytyjskich a niżem znad Skandynawii, taki rozkład ciśnienia sprzyja niskim temperaturom jak na czerwiec i licznym opadom przelotnym, ale także burzowym wewnątrzmasowym.

Nisko położona izoterma zero sprzyjała w ostatnich kilkunastu godzinach konwekcyjnym opadom śniegu. W szczytowych partiach polskich Tatr temperatura jest nawet poniżej zera.

„Powyżej górnej granicy lasu na szlakach w Tatrach Wysokich po północnej stronie grani, w żlebach i w kotłach są płaty twardego śniegu. Dotyczy to szlaku na Rysy, na Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem, Żlebu Kulczyńskiego oraz szlaku na Zawrat i na Kozią Przełęcz od strony Hali Gąsienicowej. Do pokonywania takich miejsc potrzebny jest sprzęt zimowy (raki i czekan). Powyżej 1500 m n.p.m. szlaki mogą być oblodzone i pokryte cienką warstwą śniegu. Niski pułap chmur ogranicza widoczność i utrudnia orientację w terenie.” – można przeczytać w dzisiejszym komunikacie turystycznym Tatrzańskiego Parku Narodowego.

 

(ilustracyjne. pixabay.com)

Arkadiusz Wójtowicz

Skomentuj

Kochamy pogodę i wszystko co z pogodą jest związane. Burze, upały, czy prognozy pogody.