Dawno na stronie nie pisałem nic o silnym wietrze. Jakiś czas temu straszyłem Was jak to silna wichura i to niejedna uderzy w Europę. Tymczasem na zachodzie kontynentu rozbudował się wyż, który nieco skomplikował te moje niszczycielskie zapędy w prognozach. Oczywiście lekko żartuję, wyż był spodziewany w tym miejscu, w którym rozbudował się i blokuje swobodny przepływ niżów atlantyckich. W dzisiejszej prognozie sprawdzimy kiedy w Europie pojawi się silniejsza wichura oraz kiedy wiatr znów mocno wiał będzie w Polsce.
Kiedy wichura w Europie? Sytuacja synoptyczna
W pierwszej części wpisu sprawdźmy z jednej strony, dlaczego silna wichura ostatnimi czasy nie pojawiła się w Europie oraz kiedy sytuacja ta ulegnie zmianom.
Widzimy tu potwierdzenie tego co napisałem we wstępie do dzisiejszej prognozy. Na zachodzie Europy rozbudował się wyż, który skutecznie blokuje zachodnią, atlantycką cyrkulację powietrza. Blokuje to docieranie niżów atlantyckich nad dokument, jednak nie oznacza to, że tak całkiem nigdzie w Europie w najbliższym czasie nie wystąpi wichura. W związku z opisywaną blokadą zachodnią niże raz po raz nurkują z okolic koła podbiegunowego, przez Skandynawię, zachód Rosji aż w kierunku Ukrainy i Morza Czarnego. Niże te przynoszą sporo opadów, ale i silniejszy wiatr. To właśnie za sprawą tychże nurkujących niżów w części Polski od kilku dni panuje wilgotna, deszczowa pogoda.
Sytuacja synoptyczna nad Europą zmieni się dopiero za około 10 dni. Wyż z zachodu odpuści i praktycznie po kilkunastu godzinach do Europy dotrze aktywny, głęboki niż znad Atlantyku. Wraz z niżem w części Europy pojawi się dość silna wichura. Sprawdźmy prognozy.
Kiedy silna wichura dotrze do Europy?
Wiemy już, że obecnie na zachodzie Europy stacjonuje rozległy ośrodek wysokiego ciśnienia. W tamtym regionie kontynentu w najbliższych dniach nie mamy co szukać silniejszego wiatru. Wichura nie wystąpi również u nas, jednak wskutek nurkujących niżów to właśnie w centrum i na wschodzie kontynentu wiatr będzie silniejszy. Spójrzmy na animację map z prognozą siły wiatru.
W weekend niż nurkował będzie z północy na południowy wschód po zachodnich granicach Rosji. W związku z tym wietrznie będzie w całym regionie. Wichura pojawi się na północnym Bałtyku, gdzie siła wiatru w weekend sięgać będzie 90 km/h. Na lądzie najsilniej wiać będzie w Republikach Bałtyckich, na północy i północnym wschodzie Polski. Strefa silnego wiatru rozciągać będzie się aż po Morze Czarne. W całej linii, w której przemieszczał będzie się nurkujący niż porywy wiatru w weekend będą silne.
Powyżej mapa z prognozą siły wiatru na środek przyszłego tygodnia. Widzimy, że do Europy zbliży się bardzo głęboki niż, a wraz z nim potężna wichura. Jednak obecne prognozy w żaden sposób nie wskazują na to, żeby ten niż i strefa silnego wiatru miały zagrozić mieszkańcom naszego kontynentu na lądzie. Na Atlantyku siła wiatru sięgać może 190 km/h. Zupełnie inaczej będzie wyglądała sytuacja wygląda w prognozach na ostatnią dekadę miesiąca. Wtedy to wyż ma odpuścić, a kolejny niż atlantycki dotrze do zachodnich wybrzeży Europy. W okolicach 23-24 października widać potężną wichurę na zachodzie kontynentu. Siła wiatru sięgać miałaby 140 km/h na lądzie. Za wcześnie jednak by pisać o tym w kontekście pewnej prognozy.
Kiedy i gdzie najmocniej powieje w Polsce?
Sprawdźmy teraz prognozy pogody dla Polski. Oczywiście motywem przewodnim wciąż pozostaje wiatr, jednak sprawdzimy co jeszcze nurkujące niże przyniosą nam w pogodzie w najbliższych dniach. Sprawdźmy również czy zmiana sytuacji barycznej nad Europą w ostatniej dekadzie miesiąca mocno wpłynie również na pogodę w naszym kraju. Zacznijmy od tego co przed nami podczas rozpoczynającego się weekendu. Wiatr najmocniej wiał będzie w Polsce w sobotę, ale nie będzie to silna wichura. Porywy wiatru sięgać mogą maksymalnie 50-70 km/h. W kolejnych dniach, mimo nurkowania kolejnych niżów barycznych blisko wschodu Polski, wiatr nie będzie już zbyt silny. Czeka nas za to więcej opadów deszczu.
O pogodzie na weekend pisałem we wczorajszym wpisie i do niego odsyłam. Kolejny niż dotrze z północy w nasz region w okolicach wtorku. Na ten dzień prognozy widzą również dość silne opady nad naszym krajem. Do końca przyszłego tygodnia praktycznie codziennie w kraju pojawiać będą się przelotne opady deszczu. Pod koniec tygodnia i w przyszły weekend opady te mogą lokalnie przechodzić w opady deszczu ze śniegiem i samego śniegu. Podobnie będzie wyglądało to również w pierwszych dniach ostatniej dekady października.
Ma to oczywiście związek ze spływem chłodu, jaki czeka nas pod koniec przyszłego tygodnia. W przyszły weekend temperatury w dzień mogą wynosić poniżej 5 stopni Celsjusza. Nocami, oczywiście czekają nas przymrozki. O tym będzie jeszcze czas napisać. Podsumowując, wiatr w Polsce pojawi się w ten weekend, by w przyszłym tygodniu nieco się uspokoić. Wchodzimy za to w okres, podczas którego towarzyszyć będą nam opady deszczu. Najczęściej w charakterze przelotnym, ale na początku tygodnia kraj przetnie rozległa strefa bardziej intensywnych opadów. Na koniec przyszłego tygodnia ochłodzi się. Jak bardzo? Dajmy sobie jeszcze kilka aktualizacji modeli pogodowych.