Dawno nie pisałem prognozy o wietrze, więc dziś nadrabiam. Tym bardziej, że do Europy wkroczy dość silna wichura. W dzisiejszym wpisie sprawdzimy, gdzie w najbliższych dniach na kontynencie wiało będzie naprawdę mocno. W drugiej części prognozy sprawdzę, czy silnego wiatru spodziewać możemy się również w Polsce. Zapraszam więc na prognozę, której głównym bohaterem będzie dziś wiatr.
Wichura w Europie. Czym będzie spowodowana?
Już wczoraj pisałem, że na południu Europy w weekend utworzy się ośrodek niskiego ciśnienia. Niż powstania w okolicach Genui, stąd jego potoczna nazwa „niżu genueńskiego”. Ośrodek ten przyniesie silne załamanie pogody w wielu regionach kontynentu, w tym w Polsce.
Powyżej mapa baryczna Europy na końcówkę weekendu. Widzimy jak silny będzie niż nad północą Włoch. W jego obrębie linie łączące punkty o tej samej wartości ciśnienia przebiegają bardzo gęsto. Jeśli izobary ułożone są blisko siebie, oznacza to bardzo dużą różnicę ciśnienia na mały obszarze. Wiatr i wichura to nic innego jak próba wyrównania ciśnienia. W tym wypadku siła wiatru w regionie będzie naprawdę duża. W ostatnich dniach lipca, niż ruszy na północ i północny wschód kontynentu.
Ostatniego dnia miesiąca centrum niżu dotrze w okolice wschodniej Polski. Wraz z niżem dotrze do nas wichura. Czy będzie tak silna jak na południu Europy? O tym pisał będę w ostatniej części dzisiejszej prognozy. Teraz spójrzmy na przebieg pogodowych wydarzeń na kontynencie, ponieważ w pogodzie w Europie działo będzie się w najbliższych dniach bardzo dużo. Czekają nas ulewy, nawałnice i silne załamanie pogody. To wszystko oczywiście okraczone silnym wiatrem. Spójrzmy na prognozy pogody dla Europy do końca lipca.
Silne załamanie pogody w Europie
Nieco odwrotnie, ponieważ nie od wiatru rozpocznę opisywanie zjawisk pogodowych w Europie. Niż genueński to oczywiście silna wichura, o czym za chwilę. Przede wszystkim jednak niże z południa zawsze niosą ze sobą mnóstwo opadów atmosferycznych. W zimie są to nawalne opady śniegu i deszczu. Latem „genueńczyk” niesie ze sobą mnóstwo deszczu i nawałnice.
Niż już w poniedziałek wpływał będzie na znaczny obszar Europy. Silne ulewy pojawią się w pasie od północnych Włoch, po zachód i południe Polski. Opadom deszczu towarzyszyć będą burze. Na Półwyspie Apenińskim pojawi się silna wichura. Wiatr wiać może z prędkością ponad 100 km/h. W przypadku burz i nawałnic, które również spodziewane są na południu Europy, siła wiatru może być jeszcze wyższa.
W swej początkowej fazie, jak wspominałem wcześniej, niż przyniesie duży kontrast ciśnienia. To właśnie na podstawie dużej różnicy ciśnienia wiatr w regionie północy Włoch, czy południa Francji, będzie bardzo silny. Wichura osiągać przekraczać będzie 100 km/h (na otwartym morzu więcej). W kolejnych dniach przyszłego tygodnia niż, a wraz z nim silny wiatr przemieszczać zaczną się na północ i północny wschód.
Czy silna wichura dotrze do Polski wraz z niżem genueńskim?
Załamanie pogody w Europie będzie w najbliższym czasie naprawdę silne. Ulewy przyniosą ponad 200 litrów wody na metr kwadratowy. Wielu regionach wiał będzie silny wiatr o prędkości do 100 km/h. A co czeka nas w pogodzie w Polsce? Przed nami nie najlepszy pogodowo weekend. Przelotne opady deszczu pojawią się już w piątek. Padać będzie również w sobotę (przelotnie), oraz mocniej i wielkoskalowo w niedzielę.
Według europejskiego modelu ECMWF niż genueński dotrze do Polski na początku przyszłego tygodnia przynosząc ulewy i silny wiatr. Amerykański model GFS opóźnia wędrówkę niżu o kilkanaście godzin, przez co niż dotrzeć miałby do nas w okolicach przyszłej środy. Oba modele są zgodne. Wraz z niżem i sporą dawką opadów, w nasz region dotrze również silniejszy wiatr. Nie będzie to niszcząca wichura, ale porywy wiatru w okolicach 70 km/h również do przyjemnych nie należą.
Podsumowując, końcówka lipca przyniesie sporo dynamicznej pogody w Europie i w Polsce. Na południu kontynentu pojawią się silne wichury z wiatrem ponad 100 km/h. Do Polski aż tak silny wiatr nie dotrze, co nie zmienia faktu, że końcówka miesiąca będzie w kraju raczej wietrzna. W pasie od północnych Włoch, po Polskę spodziewamy się za to licznym opadów deszczu. Zarówno w formie przelotnej, konwekcyjnej, jak i opadów ciągłych, które lokalnie zmieniały będą się w ulewy. O szczegółach dotyczących Polski będzie jeszcze czas napisać bardziej szczegółowo. Fakty są jednak nieubłagane. Przed nami okres z dynamiczną pogodą w regionie.