Wiele wskazuje na to, że wyżowa, mroźna i dość stabilna pogoda zacznie ustępować miejsca aurze bardziej dynamicznej, związanej z niżami. Dlatego dziś postawiłem zaprezentować prognozę, w której skupiał będę się na wietrze, opadach i niżach barycznych. Do Europy z zachodu dotrze bardzo silna, lokalnie niszcząca wichura. O tym pisał będę także, choć skupię się raczej na pogodzie bardziej w naszym regionie i w samej Polsce. Zapraszam na dzisiejszą, bardziej dynamiczną prognozę pogody. Zacznijmy od sytuacji synoptycznej, która w najbliższym czasie ewidentnie zacznie zmieniać się nad Europą. Zapraszam na kilka minut z prognozą pogody.
Potężna wichura blisko Europy. Sytuacja synoptyczna
Poniżej mapa synoptyczna, która doskonale obrazuje to o czym pisałem we wstępie dzisiejszej prognozy. Kontynent podzielony jest na wschodnią, wyżową i bardzo wychłodzoną część. Tutaj panuje bardzo stabilna aura, choć temperatury spadają w wielu miejscach nawet do -30 stopni Celsjusza. Podczas gdy stabilna aura panuje na wschodzie kontynentu, zupełnie inaczej wygląda to na zachodzie i południu Europy.
Wciąż bardzo aktywny jest północny Atlantyk. Ocean „podsyła” nam kolejne, bardzo aktywne i głęboki niże, które przynoszą kolejne załamania pogody na zachodzie kontynentu. Kolejny, potężny niż widać już blisko, jakże medialnej ostatnio Grenlandii. Ciśnienie w centrum tego niżu spadło w okolice 970 hPa i towarzyszy mu potężna wichura z wiatrem dochodzącym w porywach 160 km/h. Ten niż również dotrze do Europy w ramach strefowej, zachodniej cyrkulacji powietrza.
Jeszcze głębszy i groźniejszy niż wędrował będzie do Europy pod koniec stycznia. Wtedy to na Atlantyku rozwinie się ośrodek niżowy, w którego centrym ciśnienie spadnie, uwaga, w okolice 940 hPa. To spadki ciśnienia godne huraganu. Czy godna huraganu będzie również wichura towarzysząca temu niżowi? Sprawdźmy.
Potężna wichura w Europie. Prognozy siły wiatru do końca stycznia
Wiemy już, że dzieje się i będzie działo się na zachodzie Europy w najbliższych kilkunastu dniach. Wiemy także, że spowodowane będzie to aktywnością Atlantyku, znad którego docierały będą do nas kolejne niże baryczne niosąc wichury i dynamiczną aurę. Sprawdźmy teraz animację prognoz siły wiatru, by dowiedzieć się więcej, gdzie i kiedy w Europie pojawi się silna wichura.
Widzimy, że pierwsza silna wichura dotrze na zachód Europy w końcówce bieżącego tygodnia. W czwartek najsilniejszego wiatru spodziewamy się w rejonie Kanału La Manche. Jeszcze głębszy, silniejszy niż dotrze w te okolice w piątek. Tego dnia wichura w pasie od Wysp Brytyjskich po północ Francji sięgać będzie nawet 120-130 km/h. Żegluga morska na tym obszarze będzie praktycznie niemożliwa. Końcówka tygodnia przyniesie również utrudnienia w ruchu powietrznym na zachodzie Europy. Ten silny wiatr będzie szalał na zachodzie Europy do weekendu. W weekend znów bardzo dynamiczna pogoda panować będzie w basenie Morza Śródziemnego. Tutaj również pojawi się bardzo silny wiatr. Do tego pojawią się intensywne opady deszczu i burze. Bardzo dynamiczna aura pojawi się ponownie na zachodzie Europy na przełomie stycznia i lutego.
Na zachodzie Europy na przełomie miesięcy szaleć będą kolejne niże baryczne. Wichura z nimi związana w rejonie Wysp Brytyjskich znów przynieść może wiatr sięgający lokalnie nawet 130 km/h. Na otwartym oceanie pod koniec stycznia i na początku lutego wiać może z prędkością nawet 150-160 km/h. To jest już wiatr o sile niszczącej. Szczęśliwie wichura o tak wielkiej sile nie dotrze do lądu. Sprawdźmy teraz jak wyglądają prognozy dla naszego kraju.
Prognozy pogody dla Polski. Czy wyż przestanie wpływać na pogodę w naszym kraju?
Po bardzo długim okresie bezwietrznej, bardzo stabilnej pogody, końcówka tygodnia przyniesie nam odczuwalny wiatr. Silniej wiało ostatnio w górach do 70-120 km/h. Nie są to dobre wiadomości, ponieważ i tak niskie temperatury, staną się jeszcze odczuwalne jeszcze niżej. Będzie nam po prostu jeszcze chłodniej, kiedy przebywali będziemy na świeżym powietrzu.
Odczuwalny wiatr w końcówce tygodnia związany będzie z przechodzeniem ośrodka niżowego przez wschód Europy. Kolejne niż, tym razem znacznie słabszy dotrze do naszego kraju w weekend. Związana z nim strefa opadów powinna wkroczyć do Polski już w sobotę przed południem. Opadów śniegu, lokalnie intensywnych spodziewamy się przede wszystkim na południu, lokalnie także na wschodzie Polski. Po przejściu strefy opadów śniegu, w południowo-wschodniej Polsce, w niedzielę padać może… deszcz i to marznący. Początek ostatniego tygodnia stycznia to kolejna porcja opadów śniegu na południu kraju. Wiatr, a tym bardziej wichura w Polsce z pewnością do końca miesiąca się nie pojawi. Niże, które docierać będą do nas z południa i zachodu, nie będą na tyle głębokie, by wywołać różnicę ciśnienia na tyle dużą, by potrzebne było jej wyrównywanie w postaci wiatru właśnie.
Widoczna na powyższej mapie śnieżyca w Polsce na początku przyszłego tygodnia będzie ostatnią w styczniu spowodowaną niżem z południa Europy. Na przełomie miesięcy dostaniemy się pod wpływ cyrkulacji zachodniej. Jednak nie będą to niże na tyle silne, by towarzyszył im silniejszy wiatr, a już na pewno nie wichura tak silna z jakimi zmagali będą się mieszkańcy zachodu kontynentu.