Nad Europę nadciągnie wichura. Na zachodzie kontynentu może nieść wiatr o niszczącej silne. W dzisiejszej prognozie pogody sprawdzimy gdzie i kiedy wiatr wiał będzie najmocniej oraz, czy nadciągające załamanie pogody mocno zagrozi Polsce. Zapraszam na dzisiejszą prognozę pogody. Ponieważ zaczynamy weekend, to chciałbym jednocześnie życzyć Państwu dobrego, spokojnego czasu. Pomimo, że pogoda rozpieszczać nas nie będzie. Zapraszamy.
Załamanie pogody i wichura w Europie. Czym będą spowodowane?
Na wstępie dzisiejszej prognozy zajmijmy się przyczyną baryczną tego, że wiatr w wielu regionach Europy wiał będzie z niszczącą lokalnie siłą. Niespokojny będzie już cały weekend. Jednak naprawdę silna wichura pojawi się na zachodzie Europy na początku przyszłego weekendu. Spójrzmy na mapę baryczną na poniedziałek 15 września.
Widzimy, że w poniedziałek nad Wyspy Brytyjskie nadciągnie centrum aktywnego niżu barycznego. Niż przyniesie ulewy, burze i ogólne załamanie pogody. Przyniesie jednak także bardzo dużą różnicę ciśnienia na dość niedużym obszarze. Podczas gdy ciśnienie na Wyspach Brytyjskich spadnie w okolice 990 hPa, na północy Francji barometry wskazywały będą nawet 1015-1020 hPa. To bardzo duża różnica ciśnienia, jak na tak niedużym obszarze. Jak wiemy tam, gdzie duża różnica ciśnienia, tam pojawia się silny wiatr. Tak będzie i tym razem wichura na Wyspach Brytyjskich może mieć niszczącą siłę.
Powyżej mapa z prognozą wiatru dla Europy na poniedziałek, po południu. Widzimy, że lokalnie wiatr wiał będzie z bardzo dużą siłą. Jestem przekonany, że lokalnie, zwłaszcza na terenach nadmorskich siła wiatru na początku tygodnia przekroczy w Europie 120 km/h. Sprawdźmy teraz gdzie i kiedy na kontynencie wiało będzie najmocniej.
Gdzie wichura będzie najsilniejsza?
Nasz kontynent wszedł w okres strefowej, zachodniej cyrkulacji powietrza. Oznacza to, że co parę dni nad kontynent docierały będą kolejne niże atlantyckie przynosząc załamania pogody, lecz wskutek dużych różnic ciśnienia również silny wiatr.
Całkiem mocno na zachodzie kontynentu wiało będzie już w sobotę. Jednak głęboki niż, a wraz z nim wichura nadciągną nad kontynent dopiero w niedzielę. Po południu strefa dużego kontrastu ciśnienia i silnego wiatru uderzy od zachodu w Wyspy Brytyjskie. Ponad 100 km/h wiatr wiał będzie już w niedzielę w Irlandii, czy na zachodzie Anglii. Z każdą godziną siła wiatru będzie wzrastać. W poniedziałek wichura osiągnie na wyspach apogeum przynosząc wiatr o silne nawet do 120 km/h. Strefa silnego wiatru w poniedziałek obejmie również północ Francji i Niemcy. We wtorek również Polska dostanie się pod wpływ zwiększonego gradientu barycznego. Silniejszy wiatr pojawi się także w naszym kraju. O tym jednak za moment. Wróćmy do Europy.
Niż z przyszłego tygodnia będzie jeszcze głębszy i bardziej aktywny niż ten z weekendu. Wiatr, który będzie mu towarzyszył na Wyspach, na północy Francji, czy Morzu Północnym, z pewnością przekroczy siłę 120 km/h. Ta strefa silnego wiatru również dotrze w nasz region, o czym za moment. Kończąc temat pogody w Europie, przeglądając mapy z prognozą wiatru do końca grudnia widzimy, że kolejne niże uderzały będą w kontynent przynosząc sporą ilość opadów, a także silny wiatr. Lokalnie, zwłaszcza na zachodzie kontynentu będą to wichury dość silne.
Załamanie pogody nadciąga nad Polskę
Wiemy już, że aura w Europie w najbliższym czasie będzie zła i bardzo dynamiczna. W ostatniej części prognozy przyjrzyjmy się co działo będzie się w pogodzie nad Polską w najbliższym czasie. Zacznijmy od weekendu, który mam nadzieję rozpoczęliście od dobrej kawy, czytając powyższą prognozę. Niestety w materii pogody w Polsce w weekend nie mam dobrych wieści. Czeka nas załamanie pogody. Przez Polskę przemieszczać będą się dwa fronty atmosferyczne. Pierwszy w sobotę, przyniesie sporo opadów, głównie przelotnych w pasie od Śląska, przez centrum, po Podlasie i Warmię.
Znacznie gorsza pogoda panować będzie w kraju w niedzielę. Z zachodu dotrze do nas bardziej aktywny front atmosferyczny. Na froncie utworzy się płytki, lecz aktywny ośrodek niskiego ciśnienia. Doprowadzi to do powstania nad Polską strefy bardzo intensywnych opadów deszczu. Lokalnie w strefę wbudowane będą burze. Strefa silnych opadów deszczu od niedzielnego poranka przesuwać będzie się z zachodu na wschód. Do niedzielnego wieczora obejmie już także dzielnice wschodnie naszego kraju. Lokalnie w Polsce przez weekend spadnie nawet kilkadziesiąt litrów wody na metr kwadratowy. Nie to, że narzekam, ponieważ wody brakuje, jednak faktem jest, że rozpoczynający się weekend zapowiada się nadzwyczaj deszczowo.
Poniedziałek upłynie nam pod znakiem lepszej aury, a silniejsze opady deszczu pojawią się nad Polską we wtorek (mapa powyżej). Druga połowa przyszłego tygodnia to kolejne fronty atmosferyczne nad Polską i sporo opadów deszczu. Jak wyglądało będzie to pod kątem wiatru? Nieco mocniej powieje w poniedziałek na zachodzie Polski. Silniejszy wiatr pojawi się w całym kraju w przyszły czwartek.
To nie tak, że będzie to wichura tak silna, jak na zachodzie Europy. Jednak w drugiej połowie przyszłego tygodnia spodziewać możemy się porywów wiatru przekraczających na zachodzie kraju 75 km/h. W górach i na obszarach podgórskich wiać może jeszcze silniej. Jesień coraz bliżej. Pogoda w przyszłym tygodniu będzie nam jasno dawała o tym przypomnieć.