Wichura z wiatrem 120 km/h i silne ulewy. Kiedy załamanie pogody dotrze do Polski?

Obserwuj w Google

Staram się cały czas przynosić Wam pozytywne wieści pogodowe. Jednak lato wielkimi krokami zbliża się ku końcowi. W związku z tym dzisiejszy wpis będzie nieco mniej optymistyczny. Do Europy zbliża się silna wichura niosąc porywy wiatru przekraczające 120 km/h. Do tego na zachodzie Europy szaleją niże baryczne przynosząc ulewy i groźne zjawiska pogodowe. W dzisiejszej prognozie przeanalizujemy sytuację pogodową na końcówkę sierpnia i końcówkę września. Sprawdzimy kiedy załamanie pogody dotrze również do Polski.

Silna wichura zbliża się do Europy. Sytuacja synoptyczna

Jeszcze w końcówce tygodnia sytuacja pogodowa w naszym regionie jest dość spokojna. Jednak patrząc na poniższą mapę synoptyczną (na czwartek 27 sierpnia) wiemy, że spokój w pogodzie nad Polską nie potrwa już długo. Przeanalizujmy poniższą mapę.

Wichura i załamanie pogody coraz blizej naszego regionu
Wichura i załamanie pogody coraz bliżej Polski

Widzimy, że w piątek Polska i nasz bezpośredni region znajdowały będą się jeszcze pod wpływem ośrodka wysokiego ciśnienia. Zapewnia nam to słoneczną pogodę i wysokie temperatury powietrza. Jednak na powyższej mapie musimy zwrócić uwagę na zachód kontynentu. Otóż na zachodzie widzimy rozwijający się, przybierający na sile (pogłębiający się) niż baryczny. Ten ośrodek od kilku dni mocno psuje pogodę w Europie Zachodniej. Przechodzą tam ulewy, w wielu regionach występuje wichura przynosząc w burzach porywy wiatru przekraczające 100 km/h. Ten niż przemieszczał będzie się na wschód, w naszym kierunku. Dlatego załamanie pogody czeka również nas w Polsce. Poniżej mapa baryczna na piątek 28 sierpnia.

Wichura i ulewy dotrą do Polski w weekend
Niż, a wraz z nim wichura i załamanie pogody zbliżą się w weekend do Polski

Widzimy, że w piątek niż znajdzie się już tuż za naszą zachodnią granicą. Jego centrum w piątek znajdzie się w okolicach Danii, a związane z niżem fronty atmosferyczne dotrą do zachodnich granic Polski. Za moment sprawdzimy jak przełoży się to na pogodę w naszym kraju. Teraz sprawdźmy jeszcze prognozy wiatru dla naszego kontynentu.

Pierwsza tak silna wichura w tym sezonie w Europie

Teraz przez moment skupmy się na prognozach wiatru. W pierwszej kolejności sprawdźmy, kiedy silna wichura pojawi się nad Europą, a w kolejnym kroku pokażę, kiedy silny wiatr pojawi się również w Polsce. Poniżej animacja prognoz wiatru dla naszego kontynentu.

Wichura nadciąga nad Europę

Silna wichura nawiedza w czwartek Półwysep Iberyjski. Po tygodniach suszy i braku opadów, mieszkańcy regionu zmagają się obecnie z bardzo silnym załamaniem pogody. Przez region przetaczają się silne ulewy i burze. W piątek obszar dynamicznej pogody przesunie się w kierunku Europy Centralnej. Silna wichura panowała będzie w rejonie Alp. Mocniej, powyżej 70-80 km/h powieje w naszym regionie, w tym w naszym kraju. Wietrzenie w pasie od Kanału La Manche, po Polskę będzie również w sobotę. Wiatr na północy Francji, czy w krajach Beneluksu sięgał będzie 90 km/h.

Wichura nadciągnie nad Europę w przyszłym tygodniu
Silna wichura nadciągnie nad Europę w przyszłym tygodniu

Ciekawie wyglądają prognozy wiatru na przyszły tydzień. Oczywiście to jeszcze wiele dni, jednak już teraz prognozy dość stabilnie widzą, że do Europy znad Atlantyku zbliżał będzie się głęboki, aktywny ośrodek niskiego ciśnienia. Towarzyszyć miałaby mu silna wichura. W niektórych aktualizacjach prognoz wiatr miałby wiać z prędkością nawet 120 km/h. Pozostało jeszcze trochę czasu, jednak z ciekawością będę śledził przyszłe aktualizacje modeli pogodowych. Jeśli prognozy nie ulegną zmianom, to czeka nas pierwszy w tym sezonie tak aktywny, głęboki niż baryczny przynoszący silną, jesienną wichurę.

Prognozy pogody dla Polski na najbliższe kilkanaście dni

W ostatniej części dzisiejszej prognozy zajmijmy się już całkowicie na pogodzie dla Polski. W czwartek czeka nas jeszcze piękna, wyżowa pogoda. W kraju będzie ciepło (na południu nawet 25 stopni Celsjusza). W związku z wpływem wyżu na Polskę, nie czekają nas opady deszcz. Sytuacja ta zacznie zmieniać się w piątek, kiedy to z zachodu dotrze do nas strefa frontu atmosferycznego. Deszcz i silniejszy wiatr (nie będzie to silna wichura) wkroczą po południu na zachód kraju. W nocy z piątku na sobotę strefa załamania pogody wędrować będzie na wschód. W sobotę rano strefa najgorszej pogody utrzymywać będzie się w pasie centralnym Polski.

Załamanie pogody w weekend w Polsce
Załamanie pogody w pierwszej części weekendu w Polsce

Do końca soboty strefa gorszej pogody powędruje już za naszą wschodnią granicę. Na niedzielę pogoda poprawi się. Jednak nie na długo. Już w poniedziałek z zachodu dotrze do nas kolejna strefa frontowa psując pogodę w całej Polsce. Pogoda w poniedziałek 31 sierpnia będzie prawdopodobnie w Polsce naprawdę zła. Opady deszczu i silny wiatr przypominały nam będą, że jesień nie próżnuje i coraz śmielej będzie pukać do naszych drzwi i okien. Część z Was pewnie zmartwiła się jak będzie wyglądać pogoda na rozpoczęcie roku szkolnego? Uspokajam, wedle obecnych prognoz, akurat 1 września na krótko dostaniemy się pod wpływ ośrodków wyżowych z południa Europy. Niestety, nie cały kraj (północ nadal pod wpływem niżu, co przyniesie opady i zachmurzenie), jednak prócz regionów północnych, pierwszy września zapowiada się w Polsce całkiem pogodnie.

Co dalej w pogodzie w pierwszym tygodniu września? Od środy (2 września) znów dostaniemy się pod wpływ ośrodka niżowego z zachodu Europy. Czeka nas silne załamanie aury, opady i silny wiatr. Może nie wichura niosąca szkody, jednak wiatr, który skutecznie będzie obniżał temperatury odczuwalne i przypominał nam o nadchodzącej jesieni. Analogicznie wyglądała będzie pogoda do końca pierwszej dekady (do 10go) miesiąca. Dostaniemy się pod wpływ typowej, zachodniej cyrkulacji powietrza. Kolejne niże i fronty atmosferyczne przynosiły będą nam gorszą pogodę na dobę lub dwie, po czym następować będzie doba poprawy związana z chwilowym dostaniem się Polski pod wpływ ośrodka wyżowej. Czy jest w naszym słowniku określenie takie jak „przedjesień”? Jeśli nie, to pogoda jaka przed nami na początku września to takie właśnie przedwiośnie, ale zapowiadające pomału nadchodzącą nieubłaganie jesień.