Trochę Was męczę zjawiskami, które obecnie nie koniecznie zagrażają nam bezpośrednio. Nic nie poradzę, że w naszym regionie rozwinął się ośrodek wyżowy przynosząc nudną, do tego mglistą i szarą aurę. W dzisiejszej prognozie tematem głównym będą wichury. Te pojawiać będą się dość daleko od Polski, co nie oznacza jednak, że nie dowiecie się z tego wpisu nic o pogodzie w naszym kraju. Wręcz przeciwnie. Cała druga część wpisu zadedykowana będzie pogodzie w naszym kraju. Sprawdzimy, kiedy spodziewać się zmian w pogodzie oraz czy widać zimę na horyzoncie.
Wichury blisko Europy. Czym będą spowodowane?
Na wstępie dzisiejszej prognozy popatrzmy na sytuację synoptyczną jaka obecnie panuje oraz będzie panowała w najbliższym czasie w regionie Europy. Da nam to szereg odpowiedzi, między innymi gdzie pojawią się najsilniejsze wichury, a gdzie pogoda będzie spokojniejsza.
Zacznijmy od naszego regionu. Cała Europa Centralna i wschód kontynentu znajdują się obecnie pod wpływem ośrodka wysokiego ciśnienia. Nie ma tu mowy o jakiekolwiek dynamice w pogodzie. Nie pojawią się opady. W Polsce i w regionie nie pojawią się również znaczące opady deszczu. Piszę o opadach znaczących, ponieważ słabe, zanikające opady deszczu i mżawki pojawiają się choćby w południowo-wschodniej części kraju już od soboty. Wracając do sytuacji synoptycznej, zupełnie inaczej wygląda to na zachodzie i północy kontynentu. W tych regionach pojawiają się niże baryczne niosąc dynamikę w pogodzie, wichury, a nawet silne śnieżyce, o których sporo pisałem we wczorajszym wpisie. Bardzo silny wiatr i śnieżyce pojawiały będą się w pasie od północnej Skandynawii, po północ Rosji. Dynamiczna, niżowa pogoda wraz z dużym gradientem ciśnienia panowała będzie również na północny zachód od Europy. A jak wyglądało będzie to powiedzmy za tydzień?
W przyszły tydzień sytuacja synoptyczna w Europie zacznie się nieco zmieniać. Wyż nieco odpuści, a niże atlantyckie będą wcinać się bardziej na kontynent. Na południu Europy powstać ma bardzo aktywny ośrodek niskiego ciśnienia przynoszący załamanie pogody w pasie od południa Hiszpanii, przez Francję, po Bałkany i Grecję. Bardzo aktywnie zrobi się na zachód od Europy, gdzie wichury nieść będą wiatr o sile nawet 160 km/h. O tym w kolejnej części wpisu, w której dokładnie analizował będą gdzie i kiedy wiatr będzie najsilniejszy.
Wichury w regionie Europy. Gdzie i kiedy wiało będzie najmocniej
W niedzielę mocno wieje na zachód od Europy oraz na krańcach północnych kontynentu. Już w poniedziałek do Wysp Brytyjski zbliżać zacznie się aktywny i coraz bardzie głęboki ośrodek niskiego ciśnienia. Spójrzmy na animację siły wiatru.
Wiatr w poniedziałek na zachód od Wysp Brytyjskich wiał będzie z prędkością nawet 120-130 km/h. Wszystko wskazuje jednak na to, że wichura ta straci na sile zanim dotrze do lądu. Strefa silnego wiatru dotrze na zachód Europy we wtorek. Wiatr na lądzie wiał będzie z prędkością około 100 km/h. Najsilniejszego wiatru spodziewamy się w pasie od zachodu i północy Hiszpanii po zachód Wysp Brytyjskich. Nadal potężnie wiało będzie na Atlantyku, na zachód od naszego kontynentu. W przyszły weekend silny wiatr pojawi się na północnych i południowych krańcach Europy. Tutaj wichura również może mieć siłę ponad 100 km/h. Do okolic 20-22 listopada (taki znamy zakres prognoz krótkoterminowych) nie widać większych zmian w rozkładzie wiatru nad Europą. Nadal najsilniejszych wichur spodziewali będziemy się na zachodzie, północy i południu kontynentu. Centrum i wschód raczej bez silniejszych wichur, co nie oznacza oczywiście, że wiatr nie będzie pojawiał się u nas wcale.
Jaka pogoda w Polsce w kolejnych dniach i tygodniach?
Najbliższe dni nie przyniosą większych zmian w pogodzie nad Polską. Wciąż mamy do czynienia ze zgniłym wyżem. Zamiast większej ilości słońca wyż przynosi nam mgły, zamglenia i szarą pogodę za oknem. Coraz bardziej dokuczał będzie nam również smog.
Przelotne opady mżawki połączonej z gęstą mgłą pojawiają się nad Polską już w weekend. Pojawiały będą się również w przyszłym tygodniu. W okolicach środka tygodnia nad Polską pojawi się więcej opadów, choć nie będą to opady w żaden sposób intensywne. Raczej opady nieco gęstszej mżawki, co nie zmienia faktu, że pogoda w najbliższych dniach nie będzie dobra. Nieco większe opady widać na mapach pogodowych dla Polski w okolicach 17-20 listopada. Wtedy to na północy i północnym wschodzie kraju mógłby spaść śnieg. To dlatego, że spływać zacznie do nas (po 15 listopada) znacznie chłodniejsze powietrze z kierunków północnych i wschodnich.
Widzimy, że spadki temperatury w Polsce po 15 listopada mogą być znaczące. To już nie tylko przymrozki, ale również spadki temperatury poniżej -5 stopni nocami. W takich temperaturach opady śniegu są bardzo prawdopodobne. Wiatr w kraju nie będzie dawał nam się we znaki. W przyszłym tygodniu porywy wiatru zaczną być w kraju odczuwalne, ale wichury w listopadzie raczej nam nie grożą. Dobrej niedzieli. Zachęcam do zapoznania się z prognozą, w której Arek szerzej opisze mróz w Europie.
Fan pogody praktycznie od zawsze. Pogoda i prognozowanie pogody jest jego pasją. Dodatkowo kocha burze. Gdy burza nadciąga, bierze aparat w dłoń i goni za burzą. Na portalu zajmuje się wpisami w kategoriach groźnych zjawisk pogodowych, dniowych prognoz pogody oraz pisze o pogodzie na Świecie