Nad Polskę napłynęło chłodne powietrze w tylnej części niżu i za frontem chłodnym, które gwałtownie napędza rozwój wewnątrzmasowej konwekcji i burz. Zjawiska niosące intensywne ulewy, drobny grad i porywisty wiatr rozpoczęły się na północy kraju, ale z każdą godziną przemieszczały się coraz głębiej na wschód i południowy wschód. Wiemy, gdzie obecnie sytuacja jest najbardziej dynamiczna i które regiony muszą przygotować się na nagłą zmianę pogody.
Liczne burze w chłodnej masie powietrza nad Polską
Nad północno-wschodnią częścią kraju zaznaczy się dziś wpływ tylnej części niżu znad Białorusi oraz wtórnego ośrodka niskiego ciśnienia nad Litwą. W południowo-zachodniej części Polski zaznaczy się słaby wpływ wyżu. Nad kraj postępuje adwekcja chłodniejszego powietrza polarno-morskiego z północnego zachodu. Liczne przejaśnienia i rozpogodzenia, w połączeniu z chłodniejszym powietrzem w środkowej troposferze, sprzyjają wzrostowi chwiejności termodynamicznej. Nad północą i północnym wschodem oraz wschodem kraju rozwinie się liczna konwekcja charakterystyczna dla chłodnej masy polarno-morskiej, lokalnie z wyładowaniami.
Prognoza sytuacji barycznej na 18.07.2026 r., 12 UTC według DWD dla Europy i obszarów przyległych
Duże ochłodzenie, ale także i opady konwekcyjne oraz wyładowania
Wczesnym popołudniem zaczęły pojawiać się pierwsze aktywne komórki burzowe w chłodnej masie. Warunki kinematyczne są umiarkowane, natomiast przepływ w troposferze powoduje ruch burz ku wschodowi i południowemu wschodowi. Najczęściej rozwijają się pojedyncze komórki burzowe zdolne do przynoszenia intensywnych opadów o krótkim czasie trwania o możliwej akumulacji 5-15 mm.
Wyładowania atmosferyczne zanotowane w ciągu ostatnich 15 godzin nad Polską według Blitzortung
Miejscami komórki mogą łączyć się w większe klastry opadowo-burzowe z wyższymi sumami deszczu. Jednak wtorkowa konwekcja nie jest tak gwałtowna jak ubiegłej doby w Polsce. Dodatkowymi zagrożeniami są lokalne gradu oraz silniejsze porywy wiatru do około 50-65 km/h. Szczególnie aktywna konwekcja obserwowana była jest na zachodnich Mazurach, Warmii i części Pomorza, z lokalnymi kumulacjami do około 30 mm.
Prognoza burzowa na 18 sierpnia (IMGW-PIB) dla Polski
Konwekcja i burze w kraju
Jednak w drugiej części dnia obszar od Pomorza przez Kujawy, Warmię po Mazowsze znalazł się w obszarze największej aktywności burzowej. W wielu regionach obserwowane są pojedyncze komórki konwekcyjne przynoszące przelotne opady deszczu. Szczególnie dużo wyładowań zaobserwowano na północy, centrum i północnym wschodzie naszego kraju, gdzie wysokość opadów według RainGRS przekraczała 10-20 mm. Na pozostałym obszarze Polski zanotowane sumy opadów są niższe niż 15 mm. Na ogół nie zanotowano więcej niż 5-10 mm. Maksymalne obserwowane porywy nie osiągają obecnie więcej niż 50-65 km/h. Kolejne godziny przyniosą stopniowy spadek liczby komórek opadowych i burzowych na północy oraz północnym wschodzie i wschodzie kraju.
Dane radarowe z polskiej sieci POLRAD obrazujące rozproszoną konwekcje w chłodnej masie i lokalne burze, 18 sierpnia 2026 r.
Na zobrazowaniach radarowych z około 16:40–16:45 widać typową rozproszoną konwekcję w chłodnej masie powietrza za frontem chłodnym. Burze nie tworzą trwałych i dobrze zorganizowanych struktur konwekcyjnych – dominują pojedyncze komórki oraz niewielkie klastry burzowe przemieszczające się wraz z przepływem sterującym w środkowej i górnej troposferze ku wschodowi i południowemu wschodowi.
Dynamiczna konwekcja nad krajem i burze
W godzinach popołudniowych dane z systemów detekcji i lokalizacji wyładowań pokazują, że szczyt aktywności konwekcji za nami. Największa aktywność burzowa koncentruje się obecnie na Warmii i Mazurach oraz w północnej i środkowej części Mazowsza. Dodatkowo sporo wyładowań zanotowano w pasie od rejonu Olsztyna i zachodnich Mazur przez okolice Ostrołęki w kierunku północnego Mazowsza. Kolejne aktywne komórki obserwowane są w rejonie Warszawy, na wschód i południowy wschód od stolicy oraz miejscami w kierunku Siedlec. Rozproszone komórki występują także w rejonie Radomia, północnej, centralnej i południowej Lubelszczyzny, Podlasia, a pojedyncze ośrodki konwekcyjne rozwijają się również dalej na południu.
Wyładowania atmosferyczne za ostatnie 17 godzin w Polsce według Blitzortung
Zobrazowania radarowe z sieci POLRAD bardzo dobrze pokazuje masowy charakter konwekcji. Najsilniejsze rdzenie związane z chmurami Cb są niewielkie i obejmują niewielkie obszary. Jednak miejscami osiągają wysoką odbiciowość radarową, dlatego pod pojedynczą komórką możliwy jest krótki, intensywny opad deszczu, lokalnie również drobny grad z uwagi na nisko polożoną izotermę 0°C. Natomiast w rejonie Warmii i Mazur część komórek łączyły się w niewielkie klastry burzowe, co lokalnie mogło zwiększać sumy opadów.
Burze w chłodnej masie nad Polską
Obraz satelitarny z satelity MTG pokazuje jednocześnie bardzo typowe środowisko chłodnej masy polarno-morskiej spływającej w tylnej części niżu za frontem chłodnym. Nad dużą częścią północnej, centralnej i wschodniej Polski widać liczne, rozproszone chmury kłębiaste Cumulus i Cumulonimbus, oddzielone wyraźnymi przejaśnieniami. Promienie słoneczne nagrzewają powierzchnię troposferę, natomiast wyżej zalega znacznie chłodniejsze powietrze. Powstaje więc duży pionowy gradient temperatury, który sprzyja szybkiemu wypiętrzaniu chmur, aż do wystąpienia przelotnych opadów i burz.
Zobacz: gdzie jest burza online
To nie jest środowisko charakterystyczne dla rozległych, długotrwałych superkomórek czy dużego MCS. Dominuje konwekcja masowa – krótkotrwałe komórki typu pulsacyjnego oraz niewielkie struktury wielokomórkowe. Przy stosunkowo niewielkim oraz umiarkowanym ścinaniu wiatru poszczególne burze mogą szybko powstawać, osiągać maksimum aktywności i po kilkudziesięciu minutach słabnąć, podczas gdy obok rozwijają się następne na granicy odpływu chłodnego powietrza (ang. outflow boundary).
Ośrodki konwekcyjne krótkotrwałe, ale miejscami aktywne elektrycznie w ciągu ostatnich kilku godzin
Aktualne dane z detekcji wyładowań wskazują, że aktywność burzowa koncentruje się przede wszystkim w północnej, północno-wschodniej i częściowo centralnej Polsce. Wyładowania notowane są m.in. na Pomorzu i Kujawach, Warmii i Mazurach, północnym i wschodnim Mazowszu oraz miejscami na Podlasiu. Aktywne komórki występują m.in. w pasie od rejonu na południe od Gdańska i okolic Grudziądza, przez okolice Olsztyna, Ostrołęki i Łomży, po obszary na zachód i południowy zachód od Białegostoku.
Zobacz: Zacznie się nad Polską 20 sierpnia. Silne załamanie pogody. Spadnie 60 mm deszczu i uderzą burze
Kolejne koncentracja wyładowań obserwowane jest na Mazowszu, w rejonie Warszawy i na wschód od stolicy, w kierunku Siedlec i Białej Podlaskiej. Pojedyncze burze rozwijają się również w rejonie Radomia oraz miejscami na północ oraz południu Lubelszczyzny. Zjawiska mają głównie charakter rozproszonych komórek burzowych i niewielkich klastrów, typowych dla konwekcji rozwijającej się w chłodnej masie polarno-morskiej.
Natomiast w kolejnych godzinach burze będą nadal przemieszczać się głównie na wschód i południowy wschód, jednak wraz ze spadkiem temperatury po zachodzie słońca warunki do rozwoju konwekcji zaczną się pogarszać. Pod wieczór aktywność burzowa powinna stopniowo słabnąć, a w nocy zdecydowana większość komórek zaniknie wraz z utratą chwiejności termodynamicznej i dopływu promieni słonecznej. W środę czekają nas kolejne burze, ale tym razem w zasięgu układu frontów atmosferycznych. Najsilniejsze będą na południu kraju. Kolejne dni będą charakteryzować się dużą dynamiką w pogodzie.
Źródło: Fanipogody.pl, windy.com, dwd.de, IMGW-PIB, rainviever.com