To nie jest tak, że załamanie pogody, jakie przed nami całkowicie pozmienia pogodę w całym lecie. Jednak w najbliższych dniach, sytuacja pogodowa w Europie uległa korektom. Nadciąga silne załamanie pogody i w dzisiejszej prognozie opowiem gdzie i kiedy aura będzie najgorsza oraz jak wpływać będzie to na pogodę w naszym kraju. Będzie się działo w pogodzie w najbliższym tygodniu. To mogę zdradzić Wam już na wstępie prognozy.
Załamanie pogody. Czym będzie spowodowane?
Już w sobotę, nad zachodnią Europy przemieszczał się aktywny niż przynosząc mnóstwo opadów, a także silny wiatr i burze. To za nami, jednak na początku nowego tygodnia sytuacja synoptyczna na zachodzie Europy zrobi się znów dość dynamiczna. Za sprawą strefowej cyrkulacji powietrza nad Wyspy Brytyjskie w poniedziałek dotrze kolejny, bardzo aktywny i głęboki niż atlantycki.
Powyżej sytuacja synoptyczna na poniedziałek 2 czerwca. Widzimy, że do Europy dotrze głęboki cyklon atlantycki. Ciśnienie w jego centrum spadnie w okolice 970 hPa. Ośrodkowi temu towarzyszyć będzie bardzo silne załamanie pogody. Niż ten zatrzyma się w okolicy Morza Czarnego i będzie tam wirował aż do okolic czwartku piątku. Będzie to wpływała na pogodę w całej Europie Zachodniej i Centralnej. Odczujemy to również w Polsce, jednak o tym pisał będę za chwilę. Zostańmy jeszcze w Europie, ponieważ załamanie pogody na kontynencie utrzymywać będzie się praktycznie przez cały tydzień.
Kiedy już niż z początku przyszłego tygodnia zacznie wypełniać się nad Morzem Północnym w okolicach czwartku, piątku, jego miejsce momentalnie zajmie kolejny ośrodek niskiego ciśnienia znad Bałtyku. Przyniesie to kolejne załamanie pogody w znacznej części Europy. O tym za moment, jednak w tej części wpisu chciałbym napisać również coś pozytywnego. Okazuje się, że taki układ baryczny z silnymi niżami w okolicach Wysp Brytyjskich faworyzował będzie silny napływ gorących mas powietrza w nasz region.
Powyżej mapa z prognozą temperatury dla całej Europy. Widzimy, że na kontynencie pojawi się silny upał. Powyżej trzydziestu stopni Celsjusza w przyszły weekend będzie we wszystkich regionach zachodniej, południowej i centralnej Europy. Gorąco będzie również na wschodzie kontynentu. Jednak nas dziś interesuje załamanie pogody, więc wróćmy do tematu dzisiejszej prognozy.
Załamanie pogody w Europie. Gdzie i kiedy aura będzie najgorsza?
Wiemy już, że za lekko mówiąc nie najlepszą aurę w wielu regionach odpowiedzialne będą dwa niże atlantyckie. Silny będzie przede wszystkim cyklon, który dotrze do Europy. Sprawdźmy animację opadów dla kontynentu. Pokaże nam to gdzie deszczu w najbliższym czasie będzie najwięcej.
W niedzielę sporo opadów w Europie Centralnej. Będą to przede wszystkim burze, które powstaną na ciepłym wycinku frontu, który rozciąga się od Skandynawii po Francję. Opady i burze dotrą wieczorem do Polski, jednak o tym pisał będą w ostatniej części dzisiejszej prognozy. Strefa bardzo silnych opadów deszczu i burz dotrze nad Wyspy Brytyjskie w poniedziałek wraz z nadejściem silnego niżu. Te opady dotrą również w nasz region, gdzie w środku tygodnia nadal będzie burzowo i dość dynamicznie. Bardzo groźnej pogody spodziewamy się na zachodzie Europy na początku przyszłego weekendu. Nad kontynent dotrze kolejny aktywny i głęboki niż. Przyniesie on burze, a nawet nawałnice. Szczególnie groźnie ma być w okolicach Francji, czy Beneluksu.
O tym jak silne będą niże, które uderzą w Europę w nadchodzącym tygodniu niech świadczą sumy opadowe nad kontynentem za cały przyszły tydzień. Prognozuje się, że w wielu regionach w najbliższych kilka dniach spadnie ponad 200 litrów wody na metr kwadratowy. Najwięcej deszczu spadnie w pasie od Wysp Brytyjskich, po Skandynawię. Jednak załamanie pogody bardzo da się we znaki mieszkańcom pasa od południa Francji, przez Alpy, Słowację i południe Polski po Ukrainę. Tutaj opady mają być również bardzo intensywne.
Bardzo dynamiczna pogoda w Polsce w nadchodzącym tygodniu
Pogodę w nadchodzącym tygodniu w Polsce mocno opisywał będę w poniedziałkowej „pięciodniówce”. Jednak dziś również spójrzmy na to co będzie działo się w pogodzie w kraju, ponieważ działo będzie się dużo.
Groźnie w kraju zrobi się już w niedzielę po południu. Z zachodu dotrze do nas strefa frontu atmosferycznego. Na froncie rozwijać będą się burze, które lokalnie mogą być groźne. Największym zagrożeniem ze strony niedzielnych burz będą porywy silnego wiatru, lokalnie nawalny deszcz, a nawet opady gradu. Burzowo w kraju będzie również w poniedziałek, choć tym razem większej dynamiki w pogodzie spodziewamy się na południu kraju. We wtorek pogoda w Polsce powinna nieco się uspokoić, jednak już w środę czekają nas kolejne burze.
W środku tygodnia pogoda w Polsce może być naprawdę groźna. Lokalnie załamanie pogody przynieść może nawet nawałnice w Polsce. O tym dokładniej pisali będziemy bliżej terminu wystąpienia groźnych zjawisk. W końcówce tygodnia aura powinna się uspokoić. Polska dostanie się pod wpływ ośrodka wysokiego ciśnienia. Zrobi się gorąco i słonecznie.