Na zachodzie Europy umocnił się ośrodek wysokiego ciśnienia. Nieco zaburza on standardowe postrzeganie jesieni w Europie jako okresu dynamicznej, wietrznej aury, gdzie załamanie pogody jest raczej normą występującą na kontynencie co kilka dni. Obecnie nad większością regionów jest spokojnie. Nawet niże, które wędrują przez wschód Europy z północy na południe nieco się uspokoiły. Dziś sprawdzimy kiedy sytuacja synoptyczna zmieni się, wyż odpuści, a pogodą na kontynencie znów sterować będzie zachodnia, strefowa cyrkulacja powietrza.
Załamanie pogody i zmiana sytuacji synoptycznej? Popatrzmy na mapy
Poniżej mapa synoptyczna z sytuacją na środę 14 października. Widzimy tu rozległy i dość silny, którego centrum znajduje się dziś nad Wyspami Brytyjskimi. Wyż ten bardzo skutecznie odcina Europę od niżów atlantyckich, które w okresie jesiennym odpowiedzialne są za dynamiczną aurę, wichury i załamania pogody.
Takie ułożenie wyżu sprawia, że bardziej dynamiczna pogoda panuje na wschodzie kontynentu. Raz po raz niże z północy wędrują przez zachód Rosji, Białoruś i Ukrainę przynosząc opady i silniejszy wiatr także w naszym regionie. W Polsce niże odczuwamy najmocniej na północy i wschodzie, jednak nie są to żadne silne załamania pogody. Po prostu w wymienionych regionach kraju mamy więcej chmur i opadów. Sytuacja synoptyczna będzie zmieniać się pod koniec bieżącego tygodnia.
Widzimy, że w końcówce tygodnia po wyżu z zachodu nie będzie już śladu. Otworzy to drogę dla kolejnych niżów atlantyckich, które niosły będą kolejne załamania pogody. Przyjrzyjmy się teraz jaki przebieg będzie miała pogoda od przyszłego tygodnia.
Załamanie pogody w Europie? Co przyniesie powrót do cyrkulacji strefowej?
Obiecuję, że w ostatniej części prognozy zajrzymy do map dla Polski. Teraz zostańmy jeszcze na poziomie całego kontynentu, by spojrzeć, co przyniesie nam odblokowanie zachodniej cyrkulacji strefowej. Czy kolejne niże znad Atlantyku przyniosą załamanie pogody na kontynencie? Kiedy to nastanie? Sprawdzamy.
Widzimy tu potwierdzenie, że wyż z centrum w rejonie Wysp Brytyjskich dobrze trzymał będzie się aż do weekendu blokując swobodny przepływ z zachodu na wschód Europy. Dopiero w okolicach niedzieli wyż odpuści. Momentalnie w jego miejsce „wskoczy” pierwszy z niżów atlantyckich. Ośrodek ten będzie najbardziej aktywny na zachodzie Europy w nocy z poniedziałku na wtorek i sunął będzie na wschód. W środę strefa załamania pogody związana z tym niżem rozciągać będzie się od Morza Północnego przez Niemcy, Francję aż po północ Iberii. Lokalnie załamanie pogody będzie silne. Mogą pojawić się burze (Francja), a już na pewno silne ulewy.
Powyższy niż, wraz z frontem atmosferycznym zakończy ostatni upał w tym roku w Europie. Ponieważ niżowi towarzyszył będzie front chłodny, to chłodniejsze masy powietrza spłyną również na południe Iberii, gdzie jeszcze przez kilka dni temperatury sięgać będą 30 stopni Celsjusza. W związku z przejściem frontu, w przyszłym tygodniu takich temperatur nie ujrzymy już nigdzie w Europie. Niż ten do końca przyszłego tygodnia przewędruje aż w okolice Bałtyku. Dlatego załamanie pogody czeka nas również w Polsce. Przyjrzyjmy się prognozom pogody dla naszego kraju.
Pogorszenie aury również w Polsce
Jak obiecałem, tak robię. Spójrzmy więc na to co czeka nas w pogodzie w nadchodzącym tygodniu. Nadal większość Polski znajduje się pod wpływem ośrodka wysokiego ciśnienia z zachodu Europy. Pod koniec tygodnia z północy na południe, na wschód od Polski wędrował będzie kolejny niż. Wraz z nurkującym niżem, Polskę przetnie front atmosferyczny. Strefa słabych i umiarkowanych opadów deszczu wędrować będzie w weekend z północy na południe kraju, przy czym silniejszych opadów spodziewamy się bardziej na wschodzie kraju. Początek ostatniej dekady miesiąca przyniesie nam znów wpływ wyżu na pogodę w Polsce. Jednak sytuacja zmieni się w okolicach 22-23 października. W tym czasie zachodnia cyrkulacja powietrza zostanie odblokowana. Dlatego też dotrze do nas wspominany powyżej niż atlantycki.
Widzimy, że w ostatnim tygodniu października do Polski dotrze strefa intensywnych opadów deszczu związana z niżem. Lokalnie deszcz padał będzie bardzo intensywnie. Ponieważ przed niżem napłynie do nas nieco cieplejsze powietrze, to nie ma jeszcze mowy o opadach śniegu. Przynajmniej nad Polską, ponieważ na wschód od naszego kraju śnieg pojawiał będzie się już coraz częściej.
Podsumowując, jeszcze przez kilka dni silny wyż z zachodu Europy zablokuje cyrkulację atlantycką. Jednak z początkiem kolejnego tygodnia sytuacja ulegnie zmianie i do Europy wkroczą niże pochodzenia atlantyckiego. Całkowicie zmieni to pogodę na kontynencie. Aura stanie się bardziej dynamiczna. W wielu regionach pojawi się załamanie pogody. O sytuacji będziemy informowali na portalu w kolejnych dniach. Dobrego dnia !