Załamanie pogody będzie silne pod koniec tygodnia. Temperatura tąpnie w dół w Polsce.
Dynamiczna pogoda i silne burze w kraju
W pierwszych dniach czerwca często towarzyszą nam wysokie temperatury i powszechne burze, które miejscami przyjmują formę superkomórek burzowych i wielokomórkową. Miejscami burze prowadziły do podtopień i zalań oraz punktowych powodzi błyskawicznych. Gwałtownie przybierały też rzeki w rejonach występowania opadów konwekcyjnych i burz. Tak było m.in w woj. małopolskim i śląskim, gdzie na skutek burz interweniowali strażacy. W znacznym stopniu ucierpiał Racibórz, Krzanowice, Pietrowice Wielkie. Pojawiały się także opady gradu, które minionej doby wystąpiły miejscami na północy, północnym wschodzie, centrum i wschodzie. Znacznie intensywniejsze burze wystąpią jednak w środę na zachodzie, południowym zachodzie i częściowo północnym zachodzie.
Wyładowania atmosferyczne zanotowane w ciągu ostatnich 30 godzin na obszarze Polski przez detektory Blitzortung
Sezon burzowy będzie nam się rozkręcał w kolejnych tygodniach
W maju często doświadczaliśmy chłodnych okresów w pogodzie i sezon burzowy nie był jeszcze szczególnie aktywny. Wynikało to przeważnie z zalegania chłodnych mas powietrza i rzadkich okresów gorących. To jednak zaczęło zmieniać się pod koniec maja i na początku czerwca, gdy to naszego kraju zaczęło docierać coraz cieplejsze i niestabilne powietrze. Wraz ze wzrostem temperatury powietrza wzrosło zagrożenie ze strony ulewnych opadów deszczu i burz, które miejscami okazały się intensywne, powodując szkody wiatrowe i gradowe. W perspektywie kilku najbliższych dni jest szansa na pierwszy dzień upalny w Polsce, ale fali upałów w pierwszej połowie czerwca w Polsce nie będzie. Upał, jeśli wystąpi to będzie lokalny i ma mieć charakter regionalny. Długo się nie utrzyma, bo często mają występować szybkie wymiany mas powietrza, co objawi się wzrostem dynamiki w pogodzie i silnymi burzami. Przez moment po krótkim upale temperatura może spaść o nawet 10-15℃.
Prognozowany trend maksymalnej temperatury powietrza orientacyjnie na okres od 4.06.2025 r. do 13.06.2025 r. według modelu ECMWF dla Polski
Silne załamanie pogody poprzedzi nagłe ochłodzenie
Zbliżamy się nieuchronnie do upału, lecz w tym roku jeszcze go nie osiągnęliśmy. O dniu upalnym mówimy wtedy, gdy temperatura mierzona w klatce meteorologicznej osiąga i przekracza 30℃. We wtorek najcieplej było w Kętrzynie, gdzie zmierzono 28.5℃, natomiast najchłodniej w Ustce, bo zaledwie 17℃. W pierwszych dniach czerwca w Nowym Sączu i Krakowie temperatura dochodziła do 29℃. Dzień gorący w ostatnich dniach zaznaczał się na przeważającym obszarze Polski, gdy to temperatura sięgała 25-28℃. Najcieplej było na zachodzie, centrum i wschodzie.
Prognozowana anomalia temperatury powietrza na 7 czerwca 2025 r. na 18 UTC według ECMWF
Prognozy wskazują, że w najbliższych dniach czeka nas napływ powietrza zwrotnikowego i silne burze. Najwyższe temperatury zostaną zmierzone w okresie od środy do soboty w pasie centralny, południowym i wschodnim oraz południowo wschodnim. Wtedy to temperatura będzie najwyższa w mijającym tygodniu z szansą na pierwsze dni upalne o ograniczonym zasięgu. Najdłużej rozgrzane powietrze zwrotnikowe utrzyma się na południowym wschodzie, bo do okolic niedzieli, gdy reszta kraju znajdzie się w znacznie chłodniejszej masie powietrza pochodzenia polarnomorskiego.
Prognozowana anomalia temperatury powietrza na 8 czerwca 2025 r. według modelu ECMWF dla Polski, wysokość 2 m n.p.g
Niewykluczone, że pierwszy dzień upalny wystąpi w zasięgu powietrza zwrotnikowego w środę, obejmując rejony Opolszczyzny i woj. dolnośląskiego. Najniższe wartości wystąpią w rejonach podgórskich oraz nad Morzem Bałtyckim wzdłuż gmin nadmorskich. W sobotę i niedzielę nad krajem może wystąpić kontrast termiczny przekraczający 10℃ co nie zdarza się często. Wtedy na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie możliwy będzie miejscami upał.
Polecamy: Potężne załamanie pogody nadciąga do Polski. Upał 30-32 stopnie przerwą gradobicia i nawałnice
Intensywne burze poprzedzą tąpnięcie temperatury
Prognozowana anomalia temperatury na wysokości 2 metrów, 9 czerwca 2025, 12 UTC według modelu ECMWF
Wyjątkowo często w kolejnych dniach będą występować burze, co jest zgodne z naszą prognozą, która wskazywała, że sezon burzowy zacznie się rozkręcać w naszej części Europy, powodując poważne szkody. Burze do końca tygodnia przejdą miejscami przez całą Polskę. Zjawiska konwekcyjne występować mają nie tylko w ciągu dnia, ale także wieczorami i nocami. To nie będzie spokojny okres w pogodzie. Podstawowym zjawiskiem towarzyszącym burzom okażą się intensywne, miejscami nawalne opady deszczu, które będą powodować podtopienia, zalania, jak i też szkody wiatrowe. Niewykluczone są też opady gradu o średnicy do 4-5 cm, obserwowana ma być też wysoka aktywność elektryczna.
Prognozowana anomalia temperatury powietrza na 10 czerwca 2025 r., 12 UTC dla Europy i obszarów przyległych
Możliwy pierwszy upał, ale o niewielkim zasięgu. Fali upałów w pierwszej połowie czerwca nie widać
Ochłodzenie na coraz większym obszarze Polski zacznie postępować pod koniec mijającego tygodnia, gdy to od niedzieli zaznaczy się chłodniejszy strumień powietrza polarnomorskiego. Kontrast termiczny może sięgnąć i przekraczać 10-12℃, bo na południowym wschodzie i wschodzie zaznaczyć może się pofalowany front atmosferyczny z potencjałem do większych opadów oraz silnych burz. Na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie temperatura może sięgnąć punktowo 27-30℃.
Prognozowana anomalia temperatury na 12 czerwca 2025 r. wstępnie na wysokości 2 metrów według modelu ECMWF dla Europy i obszarów przyległych
Groźna pogoda poprzedzi ochłodzenie
Co ważne to począwszy od 9 czerwca 2025 r. na moment ochłodzi się w całym kraju o kilkanaście stopni. Temperatura wahać ma się w przedziale 12-19℃. Natomiast w rejonach podgórskich poniżej 10℃. Nie zabraknie też opadów deszczu, ale także i lokalnych burz oraz zwiększona prędkość wiatru wynikająca ze znacznego gradientu barycznego. Temperatury będą w wielu regionach niższe o nawet 5-10℃ od normy wieloletniej. Początkowo nie zabraknie też w nowym tygodniu przelotnych opadów i burz, ale i zdarzą się też dni stabilne pogodowo w zasięgu wyżu.
Prognozowana temperatura powietrza na 2 m na 13 czerwca 2025 r. wstępnie według ECMWF
Silne zjawiska burzowe w prognozach
Ponownie temperatury zaczną rosnąć w okolicach 11-13 czerwca 2025 r. Niewykluczone, że do połowy czerwca sporadycznie się zdarzą pojedyncze dni upalne, ale o ograniczonym zasięgu. Na fale upałów w pierwszej połowie czerwca nie zanosi się.
Druga dekada czerwca zapowiada się z temperaturą wyższą od normy wieloletniej. Od okolic przyszłej środy i czwartku znów powinno zrobić się gorąco, a nawet i miejscami wystąpi upał. Nie zabraknie wraz z napływem cieplejszego powietrza opadów konwekcyjnych i burz, które miejscami będą gwałtowne. Zatem ochłodzenie przewidywane ma być krótkie, lecz odczuwalne. W kolejnych dniach będzie więcej wiadomo o spodziewanej skali ocieplenia.
Źródło: Fanipogody.pl, Blitzortung.org, CMM IMGW, wxcharts.com