Przed nami zmiany w pogodzie. Ostatnie dni, by nie napisać dwa tygodnie, minęły nam pod znakiem wyżowej, spokojnej aury. Jak się okazuje, końcówka sierpnia przyniesie prawdopodobnie silne załamanie pogody, które związane będzie z niżami z południa. W dzisiejszej prognozie wszystko o tych opadach, a także ochłodzeniu, które będzie z tym związane. Zapraszam na prognozę pogody do końca sierpnia dla Polski.
Załamanie pogody nadejdzie już w tym tygodniu? Sytuacja synoptyczna
Prognozy pogody na najbliższe dni są jeszcze dość niestabilne. Wszystko przez to, że na południu Europy powstaje gwałtowny, zasobny w wilgoć niż genueński. Jak to w przypadku „genueńczyków” bywa, ich trajektoria są dość nieprzewidywalne. Tak jest i tym razem, a od dokładnej ścieżki przejścia niżu zależy jak silne i w jakich regionach pojawi się załamanie pogody w kraju.
Powyżej sytuacja synoptyczna na środę 20 sierpnia. Widzimy, że na północy Włoch sytuacja pogodowa będzie bardzo dynamiczna. Wystąpi tam silne załamanie pogody, przejdą niszczące burze i pojawią się intensywne ulewy. Niż ten ruszy z południa na północ, do centralnej i wschodniej Europy. W tym samym czasie północ Polski dostanie się pod wpływ chłodnej frontu atmosferycznego, który to front przyniesie nam słabe opady i ochłodzenie w północnej części kraju.
Powyżej mapa z prognozą opadów na czwartek 21 sierpnia. Podczas gdy jeszcze w weekend wydawało się, że załamanie pogody związane z niżem obejmie całe południe i wschód kraju, obecnie prognozy uległy korektom. Według najnowszych wyliczeń modeli pogodowych, najsilniejsze opady deszczu i burze miną nasz kraj od południowego wschodu, a deszcz w Polsce spadnie wyłącznie na Podkarpaciu, w Małopolsce i południu Lubelszczyzny. Padać w wymienionych regionach będzie w czwartek i w piątek. W weekend nad krajem pojawiały będą się opady, jednak nie możemy mówić tu o silnym załamaniu pogody. Będą to raczej opady przelotne związane z frontem atmosferycznym z północy kraju.
Widzimy, że opadów w weekend będzie w kraju całkiem sporo, jednak nie będą to opady silne i intensywne. O temperaturach powietrza, które również będą ciekawe i zaskakując pisał będę w dalszej części prognozy. Sprawdź również prognozę pogody na 5 dni dla Polski.
Silne załamanie pogody na koniec miesiąca
Wiemy już, że prognozy na ten tydzień, a zwłaszcza trajektoria przejścia niżu genueńskiego nie są jeszcze do końca stabilne. W związku z tym popatrzmy co prognozy pogody pokazują na mapach do końca sierpnia. Czy pozostałe kilkanaście dni miesiąca upłynie nam pod znakiem wyżowej pogody, czy jednak na mapach widać jeszcze silne załamanie pogody.
Pierwsza część powyższej animacji potwierdza to co napisałem powyżej. W okolicach czwartku południowy wschód Polski dostanie się pod wpływ niżu genueńskiego. Weekend przyniesie przelotne opady na północy i wschodzie Polski. W przyszłym tygodniu będziemy raczej pod wpływem obszaru podwyższonego ciśnienia. Czeka nas dużo słońca, a opady pojawiać będą się tylko przelotnie na wschodzie i północy kraju. Bardzo ciekawie wyglądają natomiast prognozy na ostatnie dwa dni miesiąca. Jeśli obecne wyliczenia modeli utrzymają się, to nad zachód kraju, z południa dotrze kolejny niż genueński przynosząc silne załamanie pogody w całej zachodniej Polsce i na wschodzie Niemiec.
Jeśli te prognozy sprawdzą się to w okresie od 30 sierpnia do 1 września na zachodzie kraju lokalnie, z uwzględnieniem burz spadnie nawet 100 litrów wody na metr kwadratowy. Nie są to wartości, które mogą przynieść powódź, jednak są to opady o dużej intensywności. Dobrze, ponieważ sierpień na zachodzie kraju przynosi do tej pory spore niedosyty opadów. Teraz pozostaje jedynie zaczekać na to, czy prognozy te nie ulegną korektom, co w przypadku niżów z południa jest „niestety” bardzo prawdopodobne.
Upał jeszcze wystąpi, ale czeka nas silne ochłodzenie
O opadach do końca miesiąca wiemy już praktycznie wszystko. Kwestia, czy obecne prognozy pogody nie ulegną korektom. Teraz sprawdźmy jak wyglądają prognozy temperatury do końca miesiąca dla Polski.
Po dość chłodnym poniedziałku, we wtorek czeka nas ocieplenie. Temperatury w Polsce sięgną 25 stopni. Środa i czwartek przyniesie nam spore różnice temperatury pomiędzy południem, a północą kraju. Tak, jak wspominałem wcześniej, północ Polski dostanie się pod wpływ frontu atmosferycznego. Przyniesie to więcej chmur, w związku z czym temperatury w regionach północnych będą niższe. Podczas gdy na północy w środę i czwartek termometry pokazywały będą poniżej 20 stopni, na południu i lokalnie w centrum może to być nawet 26-28 stopni Celsjusza. Niestety, weekend zapowiada się chłodniej w całym kraju. W sobotę i w niedzielę termometry w Polsce tylko lokalnie pokażą powyżej 20 stopni Celsjusza. Znajdziemy się w chłodniejszych masach powietrza z północy Europy.
Chłodno będzie jeszcze w pierwszej części przyszłego tygodnia, jednak dwa, trzy ostatnie dni sierpnia zapowiadają się gorąco, a w wielu regionach nawet upalnie. Przed nadciągającym z południa niżem genueńskim dojdzie do silnego napływu gorących, zwrotnikowych mas powietrza. Termometry w Polsce pokażą jeszcze 30-32 stopnie Celsjusza. Wiele wskazuje na to, że będzie to już ostatni upał w tym roku, choć tak jak wspominałem wcześniej, to prognozy oparte o niż genueński, a te zjawiska do końca nie są łatwe w prognozowaniu. Powyższą prognozę będę potwierdzał (lub korygował) w kolejnych dniach. Miłego dnia !
Fan pogody praktycznie od zawsze. Pogoda i prognozowanie pogody jest jego pasją. Dodatkowo kocha burze. Gdy burza nadciąga, bierze aparat w dłoń i goni za burzą. Na portalu zajmuje się wpisami w kategoriach groźnych zjawisk pogodowych, dniowych prognoz pogody oraz pisze o pogodzie na Świecie