Silne załamanie pogody uderzy w Polskę. Seria niżów przyniesie nawałnice i ulewy. Spadnie nawet 100 litrów wody na m2

Przed nami okres niebezpiecznej aury. Właściwie, to załamanie pogody rozpoczęło się już poprzedniej nocy, kiedy to na falującym froncie atmosferycznym utworzył się aktywny ośrodek niskiego ciśnienia przynosząc silne burze i nawałnice. Sprawdźmy zaten co czeka nas w pogodzie w najbliższych dniach.

Załamanie pogody nad Polską. Czym jest i będzie spowodowane?

We wstępie wspomniałem o aktywnym niżu, który w nocy z czwartku na piątek przetaczał się nad Polską. W kolejnych dniach, to właśnie aktywne niże będą przyczyną dużej dynamiki w pogodzie w naszym regionie.

Załamanie pogody w Polsce i regionie spowodowane będzie falującym frontem i niżami
Falujący front i niże przynoszą załamanie pogody w regionie

Powyżej mapa synoptyczna na poniedziałek 10 czerwca. Wybrałem ten dzień, ponieważ doskonale widać tu na mapie co w najbliższym czasie działo będzie się w naszym regionie pod względem układów barycznych. Od piątku nad południową i wschodnią Polską zalega i faluje front atmosferyczny. Na froncie dochodziło będzie do rozwoju kolejnych aktywnych ośrodków niżowych, które po linii frontu wędrować będą z południowego zachodu na północny wschód.

Skrajnie różne masy powietrza. Załamanie pogody w regionie
Załamanie pogody. Granica dwóch różnych mas powietrza przebiega nad Polską

Gwałtowne procesy w pogodzie wzmagać będzie gradient temperatury jaki obserwowali będziemy w najbliższych dniach nad Polską. Przykładowo w piątek, podczas gdy na południowym wschodzie termometry wskażą nawet 26 stopni, na północy lokalnie będzie to zaledwie 16 stopni Celsjusza.

Załamanie pogody w Polsce. Prognozy burz i opadów

Wiemy już jak wygląda sytuacja synoptyczna w naszym regionie. Na falującym niżu, który przebiegał będzie między innymi przez południowy wschód Polski dochodziło będzie do rozwoju niżów barycznych. Niże, a właściwie intensywne opady i burze widać na poniższej animacji prognoz opadów.

Załamanie pogody nad Polską. Burze i nawałnice związane z kolejnymi niżami

O burzach jakie przetaczały się nad Polską w nocy już wspominałem. W piątek pogoda zacznie się nad Polską uspokajać, ponieważ niż odsunie się na wschód. Przez kilkanaście godzin dostaniemy się nawet pod wpływ obszaru wysokiego ciśnienia. Jednak spokój w pogodzie nie potrwa długo. Ponowne załamanie pogody czeka nas w Polsce w niedzielę, ponieważ dotrze do nas kolejny, aktywny niż z południowego zachodu. I teraz modele pogodowe nie są do końca zgodne co do dokładnego przebiegu gwałtownych zjawisk pogodowych. To znaczy, są zgodne, jeśli chodzi o obszar występowania (południe, południowy wschód, wschód). Jednak nie do końca stabilnie, prognozy wyliczają moment doby w jakim niż (a wraz z nim załamanie pogody) wkroczą do kraju. Według europejskiego modelu ECMWF będzie to niedziela rano. Dlatego ten model prognozuje, że najsilniejsze, lokalnie niszczące burze wystąpią na wschód od Polski. Jednak amerykański GFS widzi to inaczej. Niż przeszedłby przez wschód Polski w niedzielę po południu mogąc przynosić bardzo silne burze i nawałnice we wschodniej połowie kraju. Oczywiście, do tego okresu jest jeszcze kilka dni. Prognozy z pewnością ustabilizują się. Wydamy odpowiednie prognozy z wyprzedzeniem.

Kolejne silne burze i ulewy w poniedziałek

Nadejście nowego tygodnia, wcale nie będzie oznaczało uspokojenia aury w Polsce. Wręcz przeciwnie, modele zgodnie widzą kolejny niż i kolejne załamanie pogody na poniedziałek dla Polski.

Poniedziałek przyniesie kolejne załamanie pogody w Polsce
Kolejne załamanie pogody w poniedziałek w Polsce

Tym razem centrum niży przemieścić ma się wg. prognoz w regionie Bieszczad. Spowodowałoby to silne ulewy i burze w całej południowo wschodniej Polsce. Możliwe będą superkomórki burzowe niosące opady bardzo dużego gradu. Jak będzie? Mamy jeszcze czas na doprecyzowanie prognoz. Jednak już teraz śpieszymy z ostrzeżeniami, że pogoda w najbliższych dniach będzie niebezpieczna. Pamiętaj, by zawsze sprawdzać gdzie jest burza na naszej dedykowanej temu stronie.