Silne załamanie pogody uderzy w Polskę. Wiatr 90-100 km/h. Ulewy > 50 litrów na metr kw. Burze i nawałnice będą gwałtowne

Obserwuj w Google

Poniedziałek przyniósł nam silne burze i załamanie pogody. Nawałnice lokalnie przyniosły szkody, a po przejściu frontu atmosferycznego zrobiło się znacznie chłodniej. Od połowy tygodnia będziemy mieli w Polsce powtórkę z ostatnich wydarzeń pogodowych. Sytuacja synoptyczna w najbliższych kilkudziesięciu godzinach będzie niemal analogiczna do tej, która na początku tygodnia przyniosła silne burze i nawałnice nad Polską.

Załamanie pogody na koniec tygodnia. Czym będzie spowodowane?

Wtorek i środa przyniosły nam spokojniejszą aurę w Polsce i regionie. Niż odsunął się na wschód, a w środę na chwilę dostaliśmy się nawet pod wpływ ośrodka wysokiego ciśnienia na południu. Nie na długo. Czwartek przyniesie ponowne zbliżenie się niżu atlantyckiego do Europy. Przed niżem, z południa znów napłynie chłodne powietrze zwrotnikowe w ciepłym sektorze. Temperatury znów podskoczą ponad 30-32 stopni Celsjusza. Wraz ze zbliżaniem się niżu i związanych z niżem frontów atmosferycznych, do Polski zbliżać będzie się również załamanie pogody.

Załamanie pogody analogiczne jak na początku tygodnia
Przed nami załamanie aury zbliżone jak na początku tygodnia

Powyżej mapa synoptyczna na czwartek 26 czerwca. Widać jak do Europy, z zachodu zbliża się głęboki ośrodek niskiego ciśnienia. Centrum niżu, z ciśnieniem poniżej 990 hPa znajdowało będzie się co prawda aż w okolicach Islandii, jednak ośrodek ten juz od czwartku zacznie wpływać na pogodę w Europie Centralnej, a następnie w Polsce. Analogicznie jak na początku tygodnia, jako pierwszy znad Niemiec do Polski przywędruje front ciepły. Za nim podążał będzie front o charakterze chłodnym i to właśnie ten front niósł będzie groźne załamanie pogody.

Pogoda na koniec tygodnia będzie groźna. Burze i nawałnice
Groźna pogoda nad Polską do piątku włącznie

Powyżej sytuacja synoptyczna na piątek. Widzimy, że system frontów (okludujący już) znajdzie się 27 czerwca na wschodzie Polski. Cała ta sytuacja pod koniec tygodnia powodować będzie, że gorące, zwrotnikowe powietrze które napłynie do Polski przed niżem, zostanie szybko, w przeciągu doby, gwałtownie wyparte z Polski na wschód.

Prognoza burzowa na czwartek i nocy z czwartku na piątek ESSL

burze i groźna pogoda w Polsce
Burze i silne załamanie pogody w Polsce

Załamanie pogody w Polsce. Gdzie aura będzie najgroźniejsza?

Wiemy już, dlaczego pogoda w kraju znów stanie się niebezpieczna. Sprawdźmy teraz co dokładnie i kiedy wydarzy się nad Polską w drugiej połowie tygodnia. Ponieważ warunki znów będą doskonałe do rozwoju burz, znów spodziewać możemy się naprawdę silnego załamania pogody.

Załamanie pogody przetoczy się przez Polskę

Północna część kraju dostanie się pod wpływ niżu już w środę po południu. Skutkowało będzie to silniejszym wiatrem oraz przelotnymi, niegroźnymi opadami deszczu właśnie w północnych regionach Polski. Jednak prawdziwe załamanie pogody, to związane z frontem atmosferycznym nadejdzie do Polski w czwartek 26 czerwca.

W czwartek do Polski napłynie gorąca, zasobna w wilgoć, niestabilna masa powietrza o cechach zwrotnikowych. W związku z tym, burze, których wyzwalaczem będzie chłodny front atmosferyczny będą miały doskonałe warunki do rozwoju, silnej organizacji i długiego „życia”.

Załamanie aury przyniesie bardzo groźne zjawiska. Burze i nawałnice nad Polską
Załamanie pogody przyniesie burze i nawałnice w Polsce

Już w czwartek wczesnym popołudniem front chłodny wkroczy na zachód Polski. Dlatego już w godzinach okołopołudniowych nie można wykluczyć, wkroczenia na zachód kraju ośrodków burzowych znad Niemiec. Burze szybko rozwijały będą się również na terytorium zachodniej Polski. Po południu będą to najczęściej jeszcze izolowane burze. Uwaga na superkomórki burzowe, ponieważ te przynosić mogą silny wiatr oraz opady dużego gradu.

Późnym popołudniem strefa załamania pogody, burz i nawałnice znajdowała będzie się w pasie centralnym kraju. W tym okresie burze będą łączyć się już w większe klastry burzowe, lokalnie z pewnością o charakterze liniowym, co przynieść może naprawdę silnie, lokalnie może nawet niszczące porywy wiatru. Wieczorem strefa burz i nawałnic przeniesie się na wschód kraju, a pogoda może być na wschodzie groźna przez całą noc z czwartku na piątek.

Piątek przyniesie dalsze pogorszenie sytuacji
Pogorszenie aury na wschodzie Polski również w piątek

Upał jednak wtargnie do Polski na dłużej?

Wedle obecnych prognoz, burze i zanikające opady pojawiać będą się w Polsce również w piątek 27 czerwca. Jednak tutaj wszystko zależy już od tego jak szybko front opuści nasze wschodnie regiony. Może okazać się, że w piątek silne burze rozwiną się już za naszą wschodnią granicą. To oczywiście wciąż prognozy na kilkadziesiąt godzin do przodu, co w przypadku burz i nawałnic może przynieść lekkie rozbieżności w prognozach. Jedno jest jednak pewne. Przed nami kolejne załamanie pogody w kraju. Burze mogą być równie silne co te z poniedziałku. Zachowajmy ostrożność. Nie byłoby silnego załamania pogody, gdyby nie warunki sprzyjające rozwojowi silnych burz. Jednym z tych warunków są wysokiego temperatury powietrza oraz duży zasób wilgoci w tym powietrzu. To zostanie spełnione w drugiej części tygodnia. Po chwilowym „ochłodzeniu”, od środy do kraju znów napływać zaczną cieplejsze masy powietrza.

Wysokie temperatury i dużo wilgoci w powietrzu w Polsce
Wysokie temperatury powietrza i dużo wilgoci

Obecnie prognozy odnośnie tego jak silny będzie upał w Polsce i na jak długo z nami pozostanie są niestabilne. Jeszcze kilka aktualizacji modeli temu wydawało się, że upał w Polsce będzie morderczy. Obecne wyliczenia, nieco zmniejszyły wartości temperatury. Czy będzie miało to wpływ na siłę z jaką załamanie pogody uderzy w Polskę? Na ten moment tego w prognozach nie widać. Będziemy informowali na bieżąco.

Na tem moment prognozy nadal widzą bardzo silne wzrosty temperatury na pierwszy tydzień lipca. Termometry wskazywać będą nawet 35-36 stopni Celsjusza. O tym jednak przyjdzie nam jeszcze szczegółowo pisać. Tymczasem uważajmy na siebie. Załamanie pogody, które dotrze do nas w czwartek może być lokalnie bardzo groźne. Sprawdź również nową prognozę pogody na cały sierpień 2025!