Prognozy pokazują, że w poniedziałek czeka nas niebezpieczne załamanie pogody spowodowane dynamiczną wymianą mas powietrza. Będą silne burze w kraju.
Intensywne burze w kraju
W pierwszej dekadzie czerwca codziennie przechodziły intensywne burze i powodowały poważne szkody materialne. Podczas drugiej dekady czerwca częściej doświadczyliśmy stabilnych warunków pogodowych i mniej opadów oraz burz, ale w czasie trzeciej dekady czerwca prognozujemy incydenty burzowe, o których szerzej pomówimy w tym wpisie.
Od kilku dni antycyklon utrzymujący się nad Europą przyczynił się do zmniejszenia liczby burz. Jednak sporadycznie pada deszcz i występują czasem słabe burze, ale dodatkowo duży gradient baryczny wiatr bywa porywisty. Modele numeryczne wskazują, że zbliżające się upały, które dotrą do Polski na początku tygodnia, mogą przynieść nowe burze, które miejscami będą intensywne. Możliwe jest, że wraz z burzami pojawią się gwałtowne gradobicia, intensywne opady oraz silne podmuchy wiatru. Nie można wykluczyć, że czerwiec przyniesie kolejne fale nawałnic podczas trzeciej dekady czerwca.
Prognozowany zasięg burz wstępnie na 23 czerwca 2025 r. według modelu ECMWF dla Polski
Nagły, lecz krótki upał
Do końca długiego weekendu pogoda zapowiada się spokojnie. Co więcej nad Polską dominować będzie słoneczna aura z jedynie lokalnymi, przelotnymi opadami w górach i na krańcach wschodnich. Dodatkowo w piątek występować ma porywisty wiatr we wschodniej części kraju do 60-72 km/h, miejscami spełniając kryteria wichury.
Z każdym kolejnym dniem temperatury wyraźnie mają rosnąć. Dodatkowo niedziela przyniesie prawdziwie letnie upały, zwłaszcza na zachodzie, gdzie termometry umieszczone w klatkach meteorologicznych mogą wskazać nawet 33°C.
Prognozowany upał na 23 czerwca 2025 r. według model ECMWF dla Polski
Modele numeryczne zakładają, że nad Polskę powrócą intensywne, gwałtowne burze, które mogą przynieść ulewne opady pochodzenia konwekcyjnego, silne podmuchy wiatru do 90 km/h oraz opady gradu o średnicy do 3-5 cm. Największy grad spadnie z potencjalnych superkomórek burzowych. Najgroźniejsza pogoda prognozowana jest w poniedziałek i nocą z poniedziałku na wtorek. Wtedy to chłodny front atmosferyczny poprzedzony linią zbieżności wiatru będzie się przemieszczać się z zachodu na wschód. Na jego przedpolu napłynie gorące powietrze zwrotnikowe. Dlatego temperatury w wielu miejscach kraju osiągną 30-35°C. Zjawiska burzowe z początku wystąpią na zachodzie, potem wieczorem obejmą centralne regiony, aby nocą dotrzeć na południe i wschód Polski, tracąc na intensywności.
Prognozowany wstępny zasięg i intensywność burz na poniedziałek, 23 czerwca 2025 r. według modelu europejskiego ECMWF
Niebezpieczna pogoda i silne burze w kraju
Najnowsze prognozy pogody wskazują, że w poniedziałek burze będą miały charakter lokalny. Jest to charakterystyczne dla konwekcji, która ma „dziury” i często omija wiele regionów. Modele prognostyczne wskazują, że na zachodzie lokalnie wystąpią w poniedziałek. Zjawiska towarzyszące burzom spełnić mogą kryteria do wydania ostrzeżeń meteorologicznych pierwszego stopnia, a lokalnie nawet drugiego stopnia. Prognozy wskazują, że pojawi porywisty wiatr osiągający prędkość ponad 90 km/h, obfite opady deszczu do 40-50 mm oraz duże gradziny do 3-5 cm. Największy grad spadnie z burz posiadający mezocyklon.
Prognozowane burze na 23 czerwca 2025 r. w godzinach wieczornych według modelu ECMWF dla Polski
Groźna pogoda i silne burze
Zgodnie z obecnymi prognozami burze będą miały charakter lokalny, co oznacza, że nie wszystkie miejsca doświadczą ich intensywności. Tam jednak, gdzie wystąpią, mogą przynieść groźne zjawiska, takie jak porywisty wiatr osiągający prędkość ponad 90 km/h, obfite opady deszczu powyżej 40-50 l/mkw oraz duże gradziny. Zjawiska burzowe najsilniejsze będą w zachodniej połowie naszego kraju. Wieczorem i w nocy zaczną tracić na intensywności, zmierzając na wschód.
Prognozowane zjawiska pogodowe i burze na 23 czerwca 2025 r. według modelu ECMWF dla Polski
Zjawiska konwekcyjne wrócą po dłuższej przerwie
W ostatniej dekadzie czerwca występować ma wyraźny niedobór opadów. Zdarzą się jednak dni upalne w kilku falach, obejmując wiele regionów. Poniedziałek przyniesie najwyższe temperatury od początku roku w zachodniej części kraju zanim nadejdą burze. We wtorek słabsze burze mogą wystąpić w północnej Polsce. Kolejne opady na sporym obszarze możliwe są w środę i lokalnie niewykluczone będą burze. Następne intensywne burze wystąpić mogą pomiędzy 27 a 30 czerwca 2025 r., lecz z uwagi na odległy termin prognozy mogą ulec zmianie.
Zobacz: Nadciąga koszmarny upał do 45°C.
Prognozowane intensywne burze, 23 czerwca 2025 r. według modelu ECMWF dla Polski w drugiej części dnia
Modele prognostyczne sygnalizują, że w ostatniej dekadzie czerwca ścierać się będą ciepłe masy zwrotnikowe i chłodne masy powietrza polarnomorskie, dlatego dynamizm w pogodzie i zmienność ma być wyraźna. Upalna aura znów może dać się we znaki po krótkiej przerwie w okolicach 26-28 czerwca 2025 r., potem po przejściu frontu i upałów znów może się ochłodzić. Jednak na bardziej precyzyjne prognozy musimy poczekać, bo wciąż ulegają zmianom.
Prognoza zasięgu i intensywności burz jest wstępna i może ulegać jeszcze korektom, o czym poinformujemy w kolejnych dniach.
Źródło: Fanipogody.pl, wxcharts.com, meteologix.com,