Cały Świat pisze o potężnym huraganie, jaki uderzył w Jamajkę. Wspomnę dziś o tym również ja, jednak głównym tematem dzisiejszej prognozy będzie wichura, jaka w czwartek dotarła do Europy. Siła wiatru w na zachodzie kontynentu będzie dziś niszcząca. O tym wszystkim w dzisiejszej prognozie, choć może, nieco tradycyjnie już zacznijmy od sytuacji synoptycznej w naszym regionie. Przeanalizujmy ją, by lepiej zrozumieć zbliżające się załamanie pogody.
Sytuacja synoptyczna. Niż przynosi potężną wichurę nad nasz kontynent
Rzut oka na mapę baryczną wystarczy, by znaleźć odpowiedź na pytanie, czym spowodowana będzie wichura zbliżająca się do Europy. Poniżej mapa baryczna na piątek. Na mapie typowy dla cyrkulacji zachodniej widok, gdzie jeden niż jeszcze dobrze nie wypełnił się nad Bałtykiem, a kolejny, znacznie głębszy i groźniejszy zbliża się do Wysp Brytyjskich znad Atlantyku.
Ciśnienie w centrum atlantyckiego niżu, który zbliża się w czwartek do Europy spadło poniżej 960 hPa. To wartości bardzo rzadko spotykane w naszych długościach geograficznych. Przy tak niskim ciśnieniu w centrum niżu oczywistym jest, że kontrast baryczny w rejonie niżu będzie bardzo silny. Tym bardziej, że w tym samym czasie w regionie Francji stacjonuje wyż, a ciśnienie w tym regionie to nawet 1020 hPa. Tak wielka różnica ciśnienia musi prowadzić do bardzo silnego wiatru. W końcu wichura to nic innego jak próba wyrównania przez naturę różnicy ciśnienia. Dokładnie tak będzie również w czwartek 30 października.
Widzimy, że w rejonie centrum niżu siła wiatru w czwartek przekroczyć może 200 km/h. Wartości te wyglądają nieco przerażająco, ponieważ wiatr o tak wielkiej sile może powodować olbrzymie zniszczenia. Z jak dużą siłą wichura wkroczy nad ląd? Popatrzmy.
Potężna wichura dotarła do Europy. Gdzie wiatr wiał będzie najmocniej?
Wiemy już, dlaczego w najbliższych godzinach w części Europy pojawi się bardzo silny wiatr. Teraz sprawdźmy gdzie i kiedy wichura będzie najsilniejsza.
W czwartek z rana niż, a wraz z nim siln wichura pojawią się o około 1500 kilometrów na zachód od Europy. Niż bardzo szybko zmieżał będzie na wschód, w stronę naszego kontynentu. Wraz z ośrodkiem niskiego ciśnienia do Europy będzie zbliżała się wichura. Bardzo blisko Wysp Brytyjskich siła wiatru sięgać będzie 200 km/h. Wiatr o takiej sile wieje obecnie w rejonie Jamajki, a o zjawisku tym na całym Świecie pisze się jako prawdziwej katastrofie. Szczęśliwie wiatr docierając do Wysp Brytyjskich wytraci na sile. Nie oznacza to oczywiście, że najbliższe kilkadziesiąt godzin na zachodzie Europy będzie spokojne. Wiatr docierając nad ląd nadal wiał będzie z siłą w okolicach 100-120 km/h. To nadal jest siła, z którą wiatr może łamać drzewa i zrywać linie energetyczne. Najsilniejszego wiatru na Wyspach spodziewamy się w piątek i w sobotę, kiedy to centrum niżu znajdzie się w okolicach Szkocji.
Potężna wichura uderzy pod koniec tygodnia w zachód Europy. Bardzo prawdopodobne są zniszczenia wiatrowe. Pewne są duże utrudnienia w ruchu lotniczym na zachodzie kontynentu. Jak wpłynie to na pogodę w Polsce? Z pewnością zrobi się bardzo ciepło, o czym szczegółowo pisałem w prognozie pogody na Wszystkich Świętych w dniu wczorajszym. Niż przyniesie również silniejszy wiatr w Polsce. Nie będzie to ten sam ośrodek niskiego ciśnienia, o którym pisałem powyżej. Jednak nie zmienia to sytuacji, że zwłaszcza w nocy z czwartku na piątek silniejsza wichura pojawi się również w naszym kraju.
Siła wiatru podczas wspomnianej nocy nad morzem przekraczać może 100 km/h. W głąb lądu wiało będzie słabiej, ale wciąż mówimy tu o wietrze wiejącym z siłą w okolicach 70-80 km/h. W piątek wiatr będzie sie uspokajał. Pozostanie z nami przez weekend, ale nie powinna być to już wichura tak silna jak podczas opisywanej nocy z czwartku na piątej.
Dantejskie sceny na Jamajce. Żywioł niszczy wszystko na swej drodze
O huraganie Melissa napisane zostało już chyba wszystko, ale pisząc o silnym wietrze nie mogę pominąć tego tematu. Otóż we wtorek w Jamajkę uderzył najsilniejszy jak dotąd huragan w tym roku. Stacje meteorologiczne na wyspie zanotowały porywy wiatru o sile 290 km/h. To daje huraganowi Melissa piątą, najwyższą w skali kategorię siły żywiołu. Huragan opuścił Jamajkę w środę. Wichura w tym czasie nadal przekraczała 200 km/h.
Złe wieści są takie, że huragan po opuszczeniu Wyspy nasunął się nad rozgrzane wody Atlantyku, co daje mu ponownie paliwo do rośnięcia w siłę. Wieści dobre natomiast są takie, że wichura ma obecnie trajektorie na północ i zmienia ją na północny wschód, co oznacza, że nie dotrze on do wschodnich wybrzeży USA.