Fani Pogody

Pogoda w Polsce i na Świecie. Prognoza pogody codzienna i długoterminowa

Burza superkomórkowa przyniosła tornado w Polsce. Jest komunikat IMGW odnośnie zjawiska

Jeszcze wczoraj nie wszystko było jasne odnośnie burzy, która w Wielkopolsce wygenerowała trąbę powietrzną. Były przypuszczenia, że za szkody odpowiedzialna jest trąba lądowa, niezwiązana z mezocyklonem. Jednak w czasie rozmów z innymi łowcami burz padały przypuszczenia, że mieliśmy do czynienia z tornadem związanym z rotującym prądem wstępującym.

Komentarz IMGW-PIB odnośnie wczorajszego zjawiska


Trąba powietrzna w dniu 29.04.2019
Wczoraj w miejscowości Zielona Łąka koło Pleszewa w województwie Wielkopolskim około godziny 18:00 wystąpiła trąba powietrzna. Na podstawie dokonanych przez nią szkód, jej siłę można ocenić na F1 w skali Fujity. Przyjrzyjmy się nieco, jak burza, z którą związana była trąba powietrzna, wyglądała na danych radarowych. W pierwszej kolejności zaznaczyć należy, że zjawisko wystąpiło w odległości około 100 km od radaru w Poznaniu. Przypomnijmy, że zasięg radaru dopplerowskiego (pozwalającego na dokładną analizę tego typu zjawisk) wynosi 125 km. W związku z tym nie wszystkie cechy sugerujące groźny charakter burzy, były możliwe do obserwowania. Wiązka fali elektromagnetycznej wysyłanej przez radar z najniższego kąta podniesienia anteny, w tym miejscu znajdowała się już na wysokości około 1,5 km nad ziemią. Niemniej jednak, dokładna analiza pozwoliła stwierdzić, że burza była superkomórką a więc posiadała rotujący prąd wstępujący zwany mezocyklonem. Świadczyła o tym przede wszystkim odmienna trajektoria ruchu burzy – komórka skręcała w prawo względem innych burz. Dodatkowo przekrój przez rdzeń burzy, ukazał obecność charakterystycznej sygnatury BWER (ang. Bounded Weak Echo Region). Sygnaturę tę możemy rozpoznać, jako nieco mniejsze wartości odbiciowości radarowej otoczonej większą odbiciowością. Zjawisko to ma związek z silnym prądem wstępującym, który utrzymuje większe hydrometeory na pewnej wysokości, nie pozwalając na ich opadanie. Dodatkowo, w związku ze znaczną prędkością prądu wstępującego, hydrometeory w jego obrębie przebywają zbyt krótko aby osiągnąć duże rozmiary. Kolejną cechą świadczącą o superkomórkowym charakterze burzy był, widoczny na produktach prędkości radialnej, ruch wirowy. Zaobserwować możemy to jako sąsiadujące obok siebie wartości prędkości radialnej skierowanej do (kolory chłodne) i od radaru (kolory ciepłe). Ostatnią obserwowalną sygnaturą radarową było echo w kształcie haka (ang. hook echo) w tylnej części burzy. Niestety niejednokrotnie cechy burz gwałtownych są możliwe do obserwowania tylko w pewnym stopniu oraz z małym wyprzedzeniem czasowym. Tak samo było w tym przypadku, wspomniane sygnatury radarowe wystąpiły w momencie pojawienia się trąby powietrznej – informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej

Radarowy skan z najniższej elewacji, pozwolił zaobserować niewielkie echo w kształcie haka (ang. hook echo). Wprawne oko zauważy delikatne wygięcie w północnej części burzy odchodzące od głównego rdzenia.

Opublikowany przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej – IMGW PIB Wtorek, 30 kwietnia 2019

Przekrój poprzeczny przez superkomórkę z widoczną sygnaturą BWER. Niskie wartości odbiciowości w dolnej części wskazują miejsce prądu wstępującego.

Opublikowany przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej – IMGW PIB Wtorek, 30 kwietnia 2019

Mapa prędkości radialnych ukazująca sąsiadujące ze sobą prędkości skierowane do (kolory chłodne) i od radaru (kolory ciepłe).

Opublikowany przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej – IMGW PIB Wtorek, 30 kwietnia 2019

Radarowy skan z najniższej elewacji, pozwolił zaobserować niewielkie echo w kształcie haka (ang. hook echo). Wprawne oko zauważy delikatne wygięcie w północnej części burzy odchodzące od głównego rdzenia.

Opublikowany przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej – IMGW PIB Wtorek, 30 kwietnia 2019

Podobnie jak IMGW-PIB zjawisko opisali Polscy Łowcy Burz – Skywarn Polska

Ponadto przez miejscowości Brzezie, Przydziałki i Zielona Łąka w gminie Pleszew (woj. wielkopolskie) przeszła trąba powietrzna, która wbrew początkowym założeniom, najprawdopodobniej związana była z superkomórką burzową. Wskazuje na to odchylony w prawo i spowolniony tor ruchu burzy, relatywna trwałość rdzenia opadowego oraz miejsce w burzy z którego zeszła trąba powietrzna (południowy, niemal „bezopadowy” skraj burzy). Na pojedynczych skanach radarowych (produkt CAPPI 1 km) w południowej części burzy widoczny był również „wypustek”, który prawdopodobnie jest sygnaturą odbiciowości radarowej nazywaną „hook echo”. Położony jest w miejscu występowania mezocyklonu superkomórki burzowej i w sprzyjających warunkach w jego rejonie może rozwinąć się trąba powietrzna, tak jak to miało miejsce wczoraj. Trąba powietrzna spowodowała przede wszystkim zniszczenia w drzewostanie w rejonie miejscowości Zielona Łąka oraz uszkodziła kilka budynków. Analiza zniszczeń (zwłaszcza w drzewostanie w rejonie miejscowości Zielona Łąka) wskazuje na kategorię F1 w skali Fujity i T2 w skali Torro, co oznacza wiatr w wirze o prędkości dochodzącej do 120-150 km/h – informują Polscy Łowcy Burz

Na pewno nie mieliśmy do czynienia z dust devilem, czyli dużym diabełkiem pyłowym, jak opisuje to jeden z największych portali informacyjnych w Polsce o nazwie zaczynającej się na T.

Więcej o wczorajszych gwałtownych burzach pisaliśmy w poniższym artykule

Autor wpisu:

Arkadiusz Wójtowicz

Współtwórca portalu Fani Pogody. Prywatnie wielki entuzjasta burz i pogody. Przygotowuje dla Was publikacje odnośnie pogody codziennej oraz długoterminowej.