Przed spodziewaną większą odwilżą w drugiej Zimowy charakter pogody utrzyma się, a w kolejnych dniach wystąpią następne epizody śnieżne. Najbardziej rozbudowane w pionie mogą wygenerować wyładowania atmosferyczne, zatem możliwe są pełnoprawne i kolejne w tym roku burze śnieżne. Najintensywniejsze opady prognozowane są na krańcach południowych kraju, gdzie intensyfikacji opadów spotęguje orografia terenu oraz lokalnie w regionach północnych w pobliżu Morza Bałtyckiego.
Prognozowana sytuacja baryczna na 10.01.2026 r., 12 UTC według DWD dla Europy i obszarów przyległych
Śnieg może spowodować paraliż na drogach w Polsce. Będzie silny „efekt morza”
W kolejnych dniach sytuacja baryczna pozostanie bez większych zmian. Napływ wyjątkowo zimnego powietrza z północy uruchomi dynamiczne procesy opadowe nad Bałtykiem, przesuwając się dalej w głąb Polski. Śnieżycom towarzyszyć będą zawieje i zamiecie, które znacząco pogorszą przejezdność szlaków komunikacyjnych. W niektórych regionach prognozowany jest bardzo duży przyrost pokrywy o nawet 20-50 cm pokrywy śnieżnej, dodatkowo potęgowany przez silny wiatr. Podróżowanie w czasie przechodzenia śnieżyc będzie obarczone dużym ryzykiem.
Prognozowany intensywny „efekt morza” i śnieżyce konwekcyjne na 10 stycznia 2026 r., 22 UTC według modelu ICON dla Polski
Silne śnieżyce konwekcyjne w prognozach
W ciągu najbliższej doby niż baryczny przesuwający się nad wschodnią Europą wzmocni adwekcję arktycznej masy powietrza do naszego regionu. Różnica temperatur między powietrzem a cieplejszą powierzchnią Morza Bałtyckiego znacząco wzrośnie, inicjując intensywną konwekcję masową. Dlatego zimna masa powietrza (PAm) nad wodami Bałtyku stworzy warunki sprzyjające rozwojowi mocno uwodnionych chmur konwekcyjnych. Pasma opadowe związane z „efektem morza” wkroczą z północy w głąb kraju. Opady będą skoncentrowane na niewielkich obszarach, ale lokalnie osiągną dużą intensywność. Nie można wykluczyć pojawienia się burz śnieżnych, czyli wyładowań atmosferycznych z najsilniej rozbudowanych chmur Cb (Cumulonimbus). Niewykluczone są one w w weekend nawet w głębi kraju.
Prognozowany silny „efekt morza” i śnieżyce konwekcyjne na 11 stycznia 2026 r., 03 UTC według modelu europejskiego ECMWF dla Polski
Spora zmiana aury w kraju, ale najpierw intensywny śnieg z konwekcji
Predykcje wiodących modeli pogodowych pokazują, że największe natężenie opadów śniegu wystąpią w północnych regionach Polski. To tutaj możliwe są epizody bardzo silnych opadów śniegu. Pasma opadowe powstałe nad morzem będą miały charakter wąski, lecz rozciągnięty i utrzymujący się przez wiele godzin. Nad jednym obszarem przejść może nawet kilka śnieżyc konwekcyjnych, powodując gwałtowny przyrost pokrywy śnieżnej. Intensywne opady w połączeniu z porywistym wiatrem znacząco pogorszą warunki pogodowe. Skuteczność odśnieżania służb drogowych będzie ograniczona ze względu na intensywne zawieje i zamiecie. Lokalnie możliwe jest całkowite zablokowanie dróg, zwłaszcza w północnej Polsce i miejscami w centrum kraju. Chociaż skala tego potencjalnego paraliżu drogowego nie powinna być tak duża jak pod koniec ubiegłego roku.
Prognozowane śnieżyce konwekcyjne i lokalne burze śnieżne na 11 stycznia 2026 r. według modelu SWISS-HD
Prognozy pogody bazujące na modelach o wysokiej rozdzielczości siatki pokazują, że miejscami północ Polski znajdzie się pod wpływem bardzo obfitych konwekcyjnych opadów śniegu. Ponadto w południowej części kraju spodziewany jest istotny przyrost śniegu, szczególnie na obszarach górskich, gdzie intensyfikacji opadów sprzyjać ma orografia terenu. Może napadać w krótkim okresie czasu 5-35 cm białego puchu. Połączony może być z wiatrem w porywach do 50-85 km/h, powodując zawieje i zamiecie śnieżne.
Prognozowany zasięg i wysokość pokrywy śnieżnej do 12 stycznia 2026 r. według modelu SWISS-HD dla Polski
Obfite śnieżyce i burze śnieżne w Polsce
Szczególnie intensywne opady śniegu wystąpią w czasie przechodzenia pasm konwekcyjnych i punktowych burz śnieżnych znad Bałtyku. Zatem śnieg pojawi się także w pozostałych częściach kraju. Jednak największe natężenie prognozowane jest na północy i południu. Najsilniejsze opady śniegu wystąpią w okresie 10-12 stycznia 2026 r.
Ze względu na już zalegającą pokrywę śnieżną oraz kolejne intensywne opady, sytuacja komunikacyjna w nadchodzących dniach może ulec znacznemu pogorszeniu. Nie można wykluczyć utrudnień w funkcjonowaniu transportu kolejowego oraz ruchu lotniczego. Głównie w postaci bezpiecznego wykonywania operacji startów i lądowań statków powietrznych. Warto na bieżąco kontrolować informacje o stanie dróg i intensywności opadów oraz śledzić ostrzeżenia meteorologiczne, zobrazowania satelitarne i dane radarowe z polskiej sieci radarów POLRAD.
Prognozowany silny atak zimy na 11 stycznia 2026 r., 21 UTC według modelu ECMWF dla Polski
Gwałtowny atak zimy da się we znaki
Zatem przed nami kolejny intensywny „efekt morza” i wysokie ryzyko zasypania części północnej Polski. Tym razem wiele wskazuje, że najprawdopodobniej zostanie zasypane Trójmiasto i Kaszuby, w tym także najprawdopodobniej lotnisko w Gdańsku i okolice. Do poniedziałku możliwy jest na tym obszarze przyrost pokrywy śnieżnej o nawet 40-60 cm świeżego śniegu.
Zimowe warunki pogodowe od dłuższego czasu wpływają na funkcjonowanie kraju, przy czym najwięcej problemów wystąpiło na południowym wschodzie, wschodzie Polski. Kuratorium Oświaty w Lublinie poinformowało o zawieszeniu zajęć w dziewięciu placówkach z powodu warunków pogodowych na obszarze woj. lubelskiego. Przed nadejściem kolejnej fali intensywniejszych opadów czeka nas nieco spokojniejszy piątek. W wielu regionach występowały przejaśnienia i miejscowe rozpogodzenia. Jednak lokalnie zdarzyły się słabe opady śniegu. Słabe opady śniegu występowały w regionach południowo-zachodnich, północno-wschodnich i wschodnich. Nie ma sygnałów sugerujących silne lub długotrwałe opady śniegu w piątek. Dobowa suma opadów wyniesie przeważnie od 1 do 3 cm, lokalnie do około 4-5 cm świeżego śniegu. Do 10 cm śniegu napada w Sudetach.
Prognozowany wstępnie trend temperatury maksymalnej w okresie od 9.01.2026 r. do 18.01.2026 r. według modelu ECMWF dla Polski
Silne opady śniegu, potem marznące w Polsce i odwilż
W weekend zimowa pogoda znów da o sobie znać w postaci śnieżyc. Lokalnie suma opadów może sięgnąć około 30-40 cm świeżego śniegu. Z najnowszych wyliczeń wynika, że do poniedziałku najmniejsze opady śniegu wystąpią na zachodzie kraju oraz w pasie od środkowej Warmii, Lubelszczyznę po Roztocze, gdzie przyrost pokrywy śnieżnej nie przekroczy 3-5 cm lub ograniczy się do symbolicznych opadów zimowych, sięgając zaledwie 1-4 cm.
Mróz całodobowy zostanie wyparty z Polski
Podczas weekendu w centralnych regionach kraju przewidywany jest umiarkowany wzrost pokrywy śnieżnej rzędu 5–15 cm, punktowo nieco większy. Najintensywniejsze opady prognozowane są dla południowej Małopolski, Górnego Śląska oraz północnych i północno-wschodnich regionów kraju. Szczególnie intensywne opady śniegu związane z „bałtyckim efektem morza” i spływem zimnego powietrza nad cieplejsze wody Bałtyku wystąpią na Pomorzu Gdańskim, Żuławach, jak i też w północnej części Kujaw. W tych rejonach prognozowany jest znaczący przyrost śniegu, sięgający 10–20 cm, lokalnie znacznie większy, bo powyżej 30-45 cm na skutek przechodzenia wielogodzinnych śnieżyc konwekcyjnych. Możliwe są przejściowe utrudnienia w ruchu, ale nie przewiduje się tak poważnych zakłóceń w ruchu drogowym jak w ostatnich dniach grudnia i na początku stycznia w Polsce. Znów możliwe będzie zjawisko „cofki” wody z Bałtyku w głąb lodu na północy Polski, powodując zalania.
Spodziewana wstępnie minimalna temperatura powietrza w okresie od 9.01.2026 r. do 18.01.2026 r. według modelu ECMWF dla Polski
Modele wskazują na krótką przerwę w dynamicznej pogodzie na początku nowego tygodnia. Już we wtorek lub środę do kraju mogą dotrzeć następne strefy frontowe z nową falą opadów, miejscami intensywnych oraz marznących i powodujących gołoledź. Zatem charakter opadów ulegnie zmianie i obok śniegu pojawi się także deszcz ze śniegiem oraz opady marznące. Zmieniać zacznie się cyrkulacja atmosferyczna i okolicach 13-15 stycznia 2026 r. zaobserwujemy odbudowującą się cyrkulacje atlantycką. Zacznie ona usuwać z kraju całodobowy mróz. Niewykluczone, że w kulminacyjnym momencie ocieplenia temperatura zbliży się do 8-10°C w drugiej połowie mijającego miesiąca. Jutro podamy nowe informacje pogodowe. Śledźcie więc portal Fanipogody.pl na bieżąco.
Źródło: Fanipogody.pl, dwd.de, wxcharts.com, meteologix.com, modele.imgw.pl, pivotalweather.com