Czy w tym tygodniu padnie rekord temperatury?

Od kilku dni media “bombardują” nas nagłówkami o otwierających się “wrotach piekieł” i rekordowych upałach nad Polską. Gdzieś wyczytałem nawet, że pobity może zostać dwustuletni rekord temperatury w Polsce.

Nic z tych rzeczy! Owszem, do Europy “wedrze” się fala upalnego powietrza pochodzenia zwrotnikowego. Owszem, w Europie przekroczone zostaną “czterdziestki”. Jednak tak wysokie wartości temperatur nie dotyczą naszego kraju. Jak ciepło zatem będzie? Popatrzmy.

Dzień jutrzejszy będzie bardzo podobny do dzisiejszego. Będzie ciepło, nawet upalnie, ale to wciąż będzie “tylko” w okolicach 30 stopni. W środę, na zachodzie kraju słupki rtęci dobiją do 35-36 kreski powyżej zera. To oczywiście bardzo wysokie temperatury, jednak o “otwartych bramach piekieł” mowy nie ma.

Następnie do Polski wejdzie front atmosferyczny, który skutecznie “zablokuje” dalszy napływ “piekielnego powietrza”. Także “studzimy” zapędy niektórych mediów zwiastujących koniec świata. Będzie gorąco, ale o rekordach i ekstremach w najbliższych dniach nie może być mowy.