Nieuchronnie zbliżamy się do początku sezonu burzowego 2025 r. w Polsce. Umownie trwa on od początku kwietnia do końca września, chociaż w praktyce burze mogą występować w naszych szerokościach geograficznych przez cały rok. Jest to jednak rzadsze w chłodniejszej połowie roku, ale się zdarza.
Prognozowana anomalia opadów na maj 2025 według modelu CFSv2 dla Europy i obszarów przyległych
Oficjalnie start sezonu burzowego przypadnie na 1 kwietnia 2025 r. Jest to umowna data, w której uznaje się, że rozpoczął się sezon na burze. Od kwietnia do września częste są w naszych szerokościach geograficznych zjawiska o charakterze konwekcyjnym. Szczyt sezonu burzowego przypada na okres od maja do sierpnia.
Prognozowana anomalia ciśnienia na maj 2025 r. według modelu CFSv2 dla Europy i obszarów przyległych
Będzie stopniowy wzrost aktywności burzowej
Wstępnie wiadomo, jak będzie wyglądał tegoroczny sezon burzowy, który rozpocznie się za moment. W ostatnich tygodniach lokalnie nad Polską pojawiały się pojedyncze wiosenne burze, kolejne możliwe będą w niedzielę na zachodzie naszego kraju, gdy to zaznaczy się wpływ nurkującego i ulegającego cyklolizie ośrodka niskiego ciśnienia o imieniu Yaro, który przyniesie opady w kraju, natomiast w górach także śniegu. Miejscami spadnie ponad 5-20 mm deszczu, natomiast białego puchu w górach dopada ponad 5-15 cm. Będą to zjawiska konwekcyjne w chłodnej masie powietrza o chwiejnej równowadze termodynamicznej.
Prognoza burzowa na okres od 30.03.2025 r., 6:00 do 31.03.2025 r. 06 UTC według ESSL dla Europy i obszarów przyległych
Pierwsze tygodnie sezonu burzowego, który rozpocznie się umownie w przyszłym miesiącu mogą przynieść okresowo burze adwekcyjne, które wynikać będą z epizodów adwekcji mas powietrza pochodzenia arktycznego o chwiejnej równowadze termodynamicznej. Niewykluczone, że zdarzą się też późne burze śnieżne. Pierwsze tygodnie sezonu burzowego nie będą jeszcze intensywne, ale burz najprawdopodobniej w kwietniu będzie więcej niż w marcu. Będą możliwe także zjawiska burzowe w cieplejszych i chwiejnych masach powietrza o znacznej aktywności elektrycznej.
Pogoda długoterminowa na czerwiec 2025 r. i prognozowana anomalia opadów według modelu CFSv2 dla Europy i obszarów przyległych
Ulewy i silne zjawiska burzowe w regionie
Przewidujemy, że burz nad Polską będzie więcej w maju niż w kwietniu, co wynikać ma z częstszego docierania coraz cieplejszych, wilgotnych i chwiejnych mas powietrza z południa i południowego wschodu. Zdarzyć mogą się także pierwsze napływy z rejonu Morza Czarnego, sprzyjając formowaniu się intensywnych burz. Najsilniejsze burze w naszej części Europy dadzą się we znaki w okresie od czerwca do sierpnia, gdy to najbardziej prawdopodobne będą napływy zwrotnikowych mas powietrza. Niewykluczone, że najgroźniejsze burze pojawią się na południu, centrum i wschodzie oraz południowym wschodzie, gdzie ilość dni z burzami powinna być największa, jak i też będą powodować największe szkody.
Prognozowana anomalia opadów w maju 2025 r. według ECMWF dla Europy i obszarów przyległych
Zobacz też: Lato w Polsce w kwietniu zaznaczy się okresami, ale będą też spływy chłodu
Burze w sezonie burzowym będą powodować podtopienia i zalania
W minionych latach podstawowym zagrożeniem ze strony burz są ulewne, nawalne opady deszczu o charakterze konwekcyjnym. Dodatkowo w krótkim okresie czasu potrafi spaść nad danym obszarem miesięczna, a nawet 2-3-krotna norma opadowa dla danego miesiąca w kilka godzin, powodując zalania, podtopienia, a nawet powodzie błyskawiczne, zmuszając strażaków do interwencji. Burze formujące się w warunkach słabego przepływu mas powietrza są szczególnie niebezpieczne, bo w warunkach dużej wodności atmosfery mogą przynosić silne opady burzowe. Na skutek postępujących zmian klimatycznych komórki burzowe coraz częściej będą formować się w warunkach słabego przepływu mas powietrza i ich głównym zagrożeniem będą intensywne opady o podłożu konwekcyjnym.
Najnowsze predykcje modeli klimatycznych wskazują, że ilość opadów oraz temperatura w kwietniu początkowo nie będzie sprzyjać tworzeniu się intensywnych zjawisk burzowych. Potencjalne okresy ochłodzenia w kwietniu mają mieć miejsce, co sprzyjać ma częstemu występowaniu ujemnych temperatur, które będą zagrażać wegetacji roślin. Więcej burz i opadów w naszych szerokościach geograficznych zacznie pojawiać się w drugiej połowie kwietnia oraz w maju, gdy to wzrośnie częstotliwość przechodzenia komórek burzowych nad Polską. Będą to burze zarówno wewnątrzmasowe, jak i też frontowe.
Intensywne burze w regionie
Co warto podkreślić, że amerykański model klimatyczny CFS prognozuje, że maj w naszej części Europy będzie wilgotny z dominacją pola obniżonego ciśnienia. To właśnie w tym miesiącu zaczniemy notować wzrost ilości dni z burzami, ale także będą stwarzać zagrożenie dla zdrowia, życia i mienia. Ośrodki burzowe mogą okresami przechodzić przez całą Polskę, a dodatkowo częste wymiany mas powietrza wskazują, że będą one bardziej intensywne niż te występujące kwietniu. Często w tym okresie będziemy mieć do czynienia z komórkami burzowymi formującymi się w warunkach dużej wodności atmosfery i słabego przepływu, sprzyjając niskiej prędkości przemieszczania komórek burzowych.
Rekomendujemy: Silna, lokalnie niszcząca wichura uderzy
W ten sposób niczym nadzwyczajnym nie będą zjawiska podtopień i zalań, a nawet lokalnych powodzi błyskawicznych, gdzie w krótkim czasie spadać ma ponad 50-140 mm deszczu. Zdarzą się też pierwsze silniejsze gradobicia, głównie z superkomórek burzowych. Możliwe będą mezoskalowe układy konwekcyjne (MCS). Należy pamiętać, że burze są zjawiskiem lokalnym, dlatego w okresie występowania warunków do rozwoju burz, zalecamy śledzić dane radarowe i systemy teledetekcji oraz zdjęcia satelitarne.
Silne i aktywne elektrycznie burze nie będą rzadkie w szczycie sezonu burzowego 2025 nad Polską
Wygląda na to, że szczyt sezonu burzowego zacznie się latem, czyli w okresie od czerwca do sierpnia. Dlatego, że w czerwcu i lipcu oraz sierpniu Polska będzie doświadczać częstych adwekcji powietrza zwrotnikowego, które spowodują upały powyżej 30-34°C, jak i też okresowo chłodniejszego polarnomorskiego, które ochłodzi temperaturę do około 15-20°C. Tego typu różnice temperatury przyczynią się do rozwoju groźnych burz. Choć burze mogą występować w całym kraju, najbardziej niebezpieczne będą na wschodzie, południu, południowym wschodzie i centrum oraz częściowo zachodzie Polski, gdzie zarówno czerwiec, jak i lipiec powinny charakteryzować się sumami opadowymi powyżej normy. Taki układ atmosferyczny sprzyja powstawaniu potężnych nawałnic. Jednak najczęściej będą to burze rozproszone.
Groźne zjawiska konwekcyjne będą zaznaczać się w regionie
W ostatnim miesiącu wakacji, czyli sierpniu pogoda w Polsce okresami będzie niestabilna, ale też zdarzą się okresy z ośrodkami wysokiego ciśnienia, które na dłużej ustabilizują aurę późnym latem. Dodatkowo w przypadku spływu chłodniejszego powietrza z wysokich szerokości geograficznych nad cieplejsze wody Morza Bałtyckiego, mogą pojawić się trąby wodne, szczególnie późnym latem i na początku jesieni.
Z klimatologicznego punktu widzenia we wrześniu będzie mniej burz niż w sierpniu, ale nie oznacza to, że nie wystąpią one w ogóle, ale ilość dni burzowych będzie znacznie mniejsza niż w okresie od czerwca do sierpnia. Główna aktywność burzowa w tym czasie przeniesie się w rejon Morza Śródziemnego.
Prognoza ma charakter orientacyjny i może ulec zmianie.
Źródło: fanipogody.pl, tropicaltidbits.com
(fot. własne. Fanipogody.pl)