Katastrofa pogodowa w Grecji. Odpowiednik huraganu przyniósł potężne szkody. Są ofiary śmiertelne

Ubiegły tydzień w pogodzie w Europie zdominowały informację na temat medicanu, który sunął na Grecję. Medican jest odpowiednikiem huraganu, tylko występującym na wodach Morza Śródziemnego. Niestety wichura, która uderzyła w weekend w zachodnią Grecję przyniosła wiele szkód.

Bardzo groźny okazała się okazał się wiatr. Siła wiatru w momencie uderzenia w Grecję znacznie przekraczała 120 km/h. Wiatr wiejący z taką siłą z łatwością dewastował greckie wybrzeże. Na poniższych filmach widać doskonale jak uszkadzane jest tysiące żaglówek i jachtów zacumowanych na wybrzeżu Grecji. Wiatr, nie tylko niszczył wszystko co na jego drodze, ale spowodował też w Grecji zjawisko tzw. cofki. Wody Morza Jońskiego wlały się na ląd nawet kilkadziesiąt metrów od linii brzegowej. Zalane zostały tereny nadbrzeżne wielu miast i miasteczek.

Prócz bardzo silnego wiatru, potężna burza przyniosła również ulewne, lokalnie nawalne opady deszczu. Na wyspach Zakhytos, czy Kefalonia doszło do tragicznych powodzi błyskawicznych. Woda pędząca z gór zabierała ze sobą wszystko co napotykała na swej drodze. W wielu miejscach na wyspach doszło do obsuwania się ziemi na terenach górzystych. Zniszczone zostało wiele dróg.

“Janusz” (Ianos), bo takie imię nadano zjawisku wkraczając w głąb kontynentalnej Grecji wytracił na sile. Jednak na zachodnich wyspach Grecji oraz na samym zachodnim wybrzeżu medikan wyrządził olbrzymie szkody. Grecy obecnie szacowali będą szkody, a wiemy w jak złym położeniu ekonomicznym znajduje się ten kraj.

Kolejną bardzo złą informacją związaną z tym katastrofalnym zjawiskiem są ofiary śmiertelne. Na ten moment nie znamy jeszcze szczegółów. Wiadomo jednak, że dwie ofiary zmarły z bezpośrednich przyczyn uderzenia medikanu.