Jesteśmy już po przejściu bardzo groźnej wichury, która nawiedziła nas w pierwszych dniach jesieni. Związana była ona z wtórnym układem niskiego ciśnienia, który powstał kilka dni temu na Atlantyku, przemieszczając się znad zachodniej Europy pokonał dystans 800 km w 12 godzin. Wystąpiły również burze, którym towarzyszył silny wiatr. Napędzany silnym prądem strumieniowym szybko się pogłębiał, dodatkowym czynnikiem był spływ chłodu w tylnej jego części. Na obszarze Polski ciśnienie w samym centrum niżu barycznego spadło poniżej 997 hPa.

Dzisiaj jesteśmy już w tylnej części ośrodka niskiego ciśnienia, transportowane jest do nas powietrze arktyczne pomiędzy rozbudowującym się wyżem z okolic Wysp Brytyjskich a niżem ze wschodu kontynentu europejskiego. Ustalił się północno-zachodni przepływ mas powietrza, napływa masa pochodzenia arktycznego. Występuje duży gradient ciśnienia, co sprzyja wietrznej aurze.

Archiwalne ulokowanie niżu i jego ciśnienie nad Polską w nocy z niedzieli na poniedziałek

 

 

Położenie i głębokość niżu nad Białorusią, który przyniósł w Polsce wichurę i niebezpieczną pogodę na godzinę 8 rano w poniedziałek

Maksymalne porywy w metrach na sekundę na stacjach telemetrycznych IMGW-PIB, źródło Monitor IMGW

Sytuacja synoptyczna w dniu 24.09.2018 r. godzina 12 UTC

Duże szkody po przejściu wtórnego układu niskiego ciśnienia

Na skutek silnego wiatru ponad 159 tys. odbiorców nie ma prądu. Najwięcej w woj. małopolskim (37,2 tys.), lubelskim (35,4 tys). oraz świętokrzyskim (33,7 tys.).

Niemal 300 próśb o interwencje w związku z wichurą odebrali rano strażacy w woj. lubelskim. Połamane drzewa i konary drzew tarasują drogi, wiatr zrywa dachy. – Ciągle napływają nowe zgłoszenia, nie nadążamy odbierać telefonów – powiedział dyżurny komendy wojewódzkiej straży pożarnej w Lublinie Andrzej Walczak dla onet.pl

W Lublinie konar spadł na samochód firmy oczyszczającej miasto, ludziom nic się nie stało. Wiatr zerwał lub uszkodził kilkanaście dachów na budynkach mieszkalnych i gospodarczych w powiatach: łukowskim, lubartowskim, lubelskim, puławskim, świdnickimi i łęczyńskim. – informuje portal onet.pl

Położenie opadów i burz tutaj

Dzisiaj czeka nas kontynuacja nieprzyjemnej aury, więcej tu.

Arkadiusz Wójtowicz

Skomentuj

Kochamy pogodę i wszystko co z pogodą jest związane. Burze, upały, czy prognozy pogody.