Rozpoczynamy bardzo ciepły weekend. O tym, że w Polsce i w regionie możliwy jest lokalny, zaskakujący nieco upał pisałem już w ostatnich prognozach. Dziś wybiegniemy nieco w przyszłość, ponieważ na mapach temperatury widać silne ochłodzenie. W dzisiejszym wpisie dowiemy się kiedy i gdzie temperatury w Polsce spadną najmocniej. Przeanalizuję również, czy wyższe temperatury wrócą jeszcze do naszego kraju. Przynajmniej, czy widać je w prognozach pogody do końca września i na początek października.
Ochłodzenie w regionie. Czym będzie spowodowane?
Od piątku do Polski i w region napływa bardzo ciepłe powietrze z kierunków południowych. Wszystko za sprawą ośrodka niskiego ciśnienia, który jeszcze w piątek, czy w sobotę znajdował się w regionie Morza Północnego. W niedzielę niż ten przesuwał się już na wschód, by na koniec weekendu dotrzeć nad Bałtyk.
Z niżem związany jest system frontów atmosferycznych, który rozciągał będzie się praktycznie przez całą Europę. Powyżej mapa synoptyczna na poniedziałek 22 września. Widzimy, że front rozciągał będzie się w tym dniu od północno zachodniej Rosji, przez Republiki Bałtyckie, Polskę, Czechy, Niemcy po południe Francji i Hiszpanii. Przez Polskę w poniedziałek przemieszczał będzie się chłodny wycinek fronty. W związku z tym do kraju dotrze ochłodzenie. Widać to doskonale na mapach rozkładu powietrza na poniedziałek właśnie.
Jakby nałożyć na siebie mapę synoptyczną z początku wpisu, z powyższą mapą rozkładu mas powietrza, to zauważymy, jak front atmosferyczny wypycha gorące masy powietrza na wschód zastępując je znacznie chłodniejszym powietrzem z północnego wschodu. Ochłodzenie nastąpi więc w poniedziałek. Teraz zobaczmy szczegóły.
Ochłodzenie w Polsce. Kiedy i na jak długo temperatury poszybują w dół
Poniżej animacja prognoz temperatury. Widzimy, że nic nie zmienia się w prognozach na weekend. Przed nami bardzo ciepłe sobota i niedziela. W poniedziałek do zachodniej Polski dotrze front atmosferyczny przynosząc ochłodzenie. Podczas gdy na zachodzie kraju temperatury w poniedziałek spadną juz poniżej 20 stopni Celsjusza (nawet w okolice 15-16 stopni), na wschodzie, a zwłaszcza południowym wschodzie temperatury wciąż będą wysokie. W poniedziałek na Podkarpaciu, czy Lubelszczyźnie termometry wciąż pokazywać będą 28-29 stopni Celsjusza.
We wtorek strefa frontu atmosferycznego wraz z zachmurzeniem przewędruje już do centrum i na wschód kraju. Podczas gdy na zachodzie kraju zrobi się nieco cieplej, w pasie centralnym i na wschodzie Polski to we wtorek czeka nas silne ochłodzenie (14-16 stopni). Środa już chłodniejsza w całej Polski. Termometry maksymalnie wskazywały będą 15-16 stopni Celsjusza. W podobnym tonie wyglądał będzie czwartek, a od przyszłego piątku wrócą do nas nieco wyższe temperatury powietrze. Termometry w ostatni weekend września wskazywać będą według najnowszych prognoz do 22-23 stopni Celsjusza.
Podobne temperatury występować będą w kraju na przełomie września i października. W pierwszych dniach nowego miesiąca na mapach temperatury widać jeszcze powrót do wartości temperatury nawet w okolicach 24-25 stopni Celsjusza. Widzimy więc, że ochłodzenie owszem dotknie Polski od poniedziałku, jednak to nie tak, że temperatury już w tym roku nie wrócą powyżej 20 stopni Celsjusza.
Front przyniesie również pogorszenie aury
Front atmosferyczny, który dotrze do nas w niedzielę wieczorem to nie tylko ochłodzenie. Wraz z frontem do zachodniej Polski dotrze również pogorszenie aury. Poniżej prognoza zachmurzenia i opadów na poniedziałkowy poranek.
Widzimy, że od poniedziałku rano mieszkańcy zachodnich regionów kraju spodziewać muszą się intensywnych opadów deszczu. Strefa frontowa, a wraz z nią zachmurzenie i opady z każdą godziną nowego tygodnia przemieszczać będą się w na wschód kraju. W poniedziałek po południu i wieczorem opadów spodziewamy się w pasie centralnym kraju. W nocy z poniedziałku na wtorek i we wtorek przed południem deszcz padał będzie na wschodzie Polski.
Opady deszczu i słabe burze mogą pojawiać się na południu Polski w środę i czwartek. O połowy do końca przyszłego tygodnia w większości regionów kraju opadów raczej się nie spodziewamy. Na mapach z prognozami widać silniejsze załamanie pogody w okolicach 30 września. Niżowa aura miałaby utrzymać się również w pierwszych dniach października. Do tego okresu pozostało jednak nieco dni. Będzie jeszcze czas o tym pisać. Tymczasem korzystajmy ze wspaniałej pogody podczas rozpoczętego weekendu. Miłej soboty i niedzieli ! Sprawdź również prognozę pogody na cały październik.