Pogoda długoterminowa do końca lipca 2020 dla Polski. Upał i chłodne okresy w prognozach na 3 dekadę miesiąca. Wystąpią również burze z gradem

Pogoda długoterminowa do końca lipca 2020 dla Polski. Sprawdźmy najnowszy trend w pogodzie na najbliższe tygodnie dla naszej części Europy.

Wkroczyliśmy w chłodniejszy okres synoptyczny, gorąco zrobi się we wtorek na zachodzie Polski i temperatura przekroczy 25 stopni. Ciepłe powietrza zaznaczy się również w środę. Krótkie ocieplenie potrwa do czwartku, następnie ponownie wkroczymy w nieco chłodniejszy okres synoptyczny. Może nie zabraknąć opadów i burz, które miejscami będą gwałtowne.

Przebieg temperatury w okresie od 1.07.2020 do 12.07.2020 dla Polski. Względem okresu referencyjnego 1981-2010. Doskonale widać, kiedy do naszej części Europy docierały cieplejsze masy powietrza oraz występowały również okresy chłodne. Dane: meteomodel.pl

12 lipca 2020 w wielu rejonach Polski temperatura była nawet kilka stopni poniżej normy względem okresu referencyjnego 1981-2010. Znajdowaliśmy się pod wpływem wyżu znad Wysp Brytyjskich, w chłodnym i stabilnym powietrzu polarno-morskim znad Atlantyku. Dane: meteomodel.pl

Poniżej można zobaczyć średnią dobową anomalię temperatury dla lipca za okres od 1.07.2020 do 12.07.2020. Dane: meteomodel.pl

Anomalia temperatury powietrza za okres od 1.07.2020 do 12.07.2020. Na rycinie widać doskonale, że tylko na krańcach wschodnich i południowych temperatura jest powyżej normy wieloletniej. Na pozostałym obszarze Polski jest ona poniżej normy. Dane: meteomodel.pl

Prognozowana anomalia temperatury powietrza w okresie od 13.07.2020 do 19.07.2020 wraz ze średnią za ten okres. Wystąpią dni z temperaturą lekko powyżej normy wieloletniej, lecz nie będzie ich dużo i będą mocno ograniczone obszarowo. Dane: meteomodel.pl

Prognoza anomalii temperatury w okresie od 1.07.2020 do 19.07.2020 wskazuje, że temperatura będzie poniżej normy wieloletniej. Tylko miejscami zbliżona ona będzie do wartości z okresu referencyjnego 1981-2010. Dane: meteomodel.pl

Pierwsze silniejsze burze w tym tygodniu pojawią się we środę na zachodzie, miejscami na północy oraz w centrum i na wschodzie. Burzowa aura w czwartek jest prognozowana w centrum i na wschodzie. Zjawiska konwekcyjne będą lokalne, ale lokalnie może spaść grad, silnie powieje, a niewykluczone, że pojawią się nawet zalążki trąb powietrznych.

Piątek przynosić może w dalszym ciągu burzową pogodę głównie na południu, centrum i wschodzie. Nie będą to jednak najprawdopodobniej zjawiska gwałtowne, lecz punktowe opady gradu są niewykluczone.

Najprawdopodobniej burze występować będą również w sobotę. Obszar możliwych burz może ulec zmianie. Obecnie prognozy numeryczne wskazują na możliwość powstawania burz w centrum, północy oraz na południu i wschodzie Polski.

Zjawiska konwekcyjne nie odpuszczą również w drugi dzień weekendu. Są one prognozowane na przeważającym obszarze Polski. Burzowa ma być również trzecia dekada lipca.

Najwięcej deszczu spadnie do 3 dekady lipca na południu, centrum i wschodzie. Tak wynika z prognoz modeli numerycznych. Opady nie ominą najprawdopodobniej również północy Polski. Będą one przeważnie o charakterze konwekcyjnym. Porównanie prognoz modelu ECMWF i GFS do ostatniej dekady miesiąca.

W najbliższych 10 dniach temperatura ma być w wielu miejscach lekko poniżej normy dla lipca, a na zachodzie w okolicach normy. To nie będzie wyjątkowo gorący okres jak na siódmy miesiąc roku.

Średnia dobowa temperatura powietrza wyniesie od 17°C do 19°C w okresie od 13.07.2020 do 23.07.2020.

Noce w najbliższych 10 dniach będą okresami bardzo chłodne. Zwłaszcza, gdy znajdziemy się w bezpośrednim napływie mas powietrza znad Atlantyku. Wtedy na termometrach zobaczymy od 9°C do 12°C. Miejscami może być nawet chłodniej, zwłaszcza przy bezchmurnym niebie i adwekcji z północnego-zachodu.

Rozkład pola ciśnienia w okresie od 13.07.2020 do 23.07.2020 widoczny na rycinie poniżej. Nasz kraj znajdzie się pomiędzy wyżem znad Atlantykiem a niżami na północy i wschodzie Polski. Na początku trzeciej dekady lipca prawdopodobne są jednak okresy z temperaturą blisko upału.

Gorący, ale miejscami niewykluczone, że nawet upalny będzie najprawdopodobniej początek 3 dekady lipca. Należy mieć na uwadze występowanie lokalnych burz.

Najprawdopodobniej pod koniec lipca pojawi się kilka dni gorących, a nawet upalnych. Nie można wykluczyć jednak, że przez dłuższy okres czasu będzie dość chłodno jak na lipiec za sprawą napływu powietrza znad Atlantyku. Okresy z napływem gorącego i upalnego powietrza z południa nie będą najprawdopodobniej długie. Modele wskazują w odległych wiązkach na możliwość gorącego przełomu lipca i sierpnia. Nad morzem najprawdopodobniej dalej może być chłodno, a powietrze zwrotnikowe ograniczy swój zasięg do zachodniej, południowej, centralnej i wschodniej połowy kraju.

Prognoza wiązek modelu GFS na 16 dni. Czym dłuższa, tym więcej pojawia się rozbieżności. Widać też, że najprawdopodobniej dni gorącym w ostatniej dekadzie lipca nie powinno być dużo, lecz z pewnością wystąpią. Niewykluczone są nawet upały. Zwłaszcza pod koniec miesiąca.