Jest już najnowsza pogoda długoterminowa na 16 dni, w której widać trend na pierwszą dekadę listopada. Warto więc sprawdzić co prognozują wiodące ośrodki meteorologiczne.
Zgodnie z prognozami w piątek do Polski wkroczyło chłodniejsze powietrze i nadeszło wyraźne załamanie pogody, które pozostanie z nami na dłużej. Wygląda na to, że w nadchodzących dniach kraj znajdzie się pod wpływem rozległych układów niżowych, co przyniesie duże wahania i niekorzystne warunki atmosferyczne. Pod koniec października przebieg warunków pogodowych dyktować ma cyrkulacja strefowa atmosfery. Z prognoz modeli numerycznych wynika, że spodziewane są liczne opady. Nie zabraknie opadów deszczu, przez deszcz ze śniegiem, aż po śnieg i krupę śnieżną. W niedzielę lokalnie rozwijać mają się burze. Co więcej aktywnym ośrodkom niskiego ciśnienia towarzyszyć będą silne podmuchy wiatru, potęgujące odczucie chłodu. Modele prognostyczne wskazują, że po weekendzie miejscami temperatura w najcieplejszym momencie dnia nie przekroczy 9-10°C, co wyraźnie przypomni o zbliżającej się nieuchronnie zimie.
Polecamy: Niszcząca wichura uderzy z zachodu. Wiatr 170-180 km/h. Taki żywioł wyrywa drzewa z korzeniami
Najcieplejszy dzień października za nami w Polsce
W miniony czwartek, 23 października 2025 r., odnotowano najcieplejszy dzień mijającego miesiąca. Wówczas na stacji synoptycznej w Krakowie termometry umieszczone w klatce meteorologicznej pokazały 21,3°C. W wielu regionach był to bardzo ciepły dzień z temperaturą powyżej 15-20°C. Aczkolwiek na Podlasiu i Suwalszczyźnie obserwowano zdecydowanie niższe wartości. Na ogół w najcieplejszym momencie dnia nie przekraczały 10–11°C. W piątek już cały nasz kraj znalazł się w strumieniu znacznie chłodniejszej masy powietrza. Dodatkowo do naszego kraju dotarły liczne chmury i fronty z opadami, które przyniosły wyraźne ochłodzenie. W ostatnich dniach w Tatrach oraz w rejonie Podhala padał deszcz ze śniegiem i mokry śnieg, natomiast w Tatrach ponownie pojawiła się zimowa sceneria ze znacznym przyrostem pokrywy śnieżnej. To jednak dopiero wstęp do dalszych pogodowych zawirowań, które wkrótce obejmą większą część kraju, bo pod koniec października nie widać perspektyw na uspokojenie w pogodzie.
Prognozowana anomalia temperatury powietrza na okres od 25.10.2025 r. do 1.11.2025 r. według modelu CFSv2 dla Europy i obszarów przyległych
Zimy nie widać w prognozach średnio i długoterminowych dla Polski
Z prognoz modeli wiodących ośrodków meteorologicznych wynika, że najbliższe dni nie przynoszą optymistycznych wieści. Dlatego, że po krótkiej poprawie pogody jaka wystąpiła w sobotę, 25 października, już w ostatni dzień weekendu obserwowane są przelotne opady, głównie na zachodzie, centrum, wschodzie kraju. Lokalnie na Dolnym Śląsku rozwinęły się burze. Dodatkowo wieczorem w regionach górskich możliwe będą również epizody z deszczem ze śniegiem i śniegu. Co więcej początek ostatniego tygodnia października nie zapowiada większych zmian. Dlatego, że wciąż nad Polską i regionami przyległymi nadal będą przemieszczać się aktywne niże i fronty atmosferyczne, przynosząc kolejne porcje chmur. Występować ma przewaga deszczu. Aczkolwiek miejscami, szczególnie w rejonach górskich i podgórskich, możliwe są także opady deszczu ze śniegiem oraz krupy śnieżnej. W Karpatach i Karkonoszach mogą wystąpić kolejne opady śniegu. Na nizinach wciąż bez szans na wczesny atak zimy na nizinach.
Prognozowana anomalia opadów na 25.10.2025 r. do 1.11.2025 r. według modelu CFSv2 dla Europy i obszarów przyległych
Z prognoz wynika, że na początku tygodnia nie mamy co liczyć na duże ocieplenie. W ostatni dzień weekendu termometry miejscami pokażą 9–13°C, lecz już na początku przyszłego tygodnia temperatury spadną do zaledwie 6–10°C, bo napłynie przejściowo chłodniejsza masa powietrza. Co więcej silny wiatr sprawi, że chłód będzie odczuwalny znacznie bardziej, potęgując wrażenie nieprzyjemnej, jesienne aury.
Prognozowana wstępnie maksymalna temperatura powietrza na okres od 26.10.2025 r. do 4.11.2025 r. według modelu ECMWF HRES 0.1 dla Polski
Burze i silny wiatr w kraju, jednak w nowym tygodniu nie zabraknie opadów
Dodatkowo w niedzielę pogodę kształtuje atlantycki cyklon. W konsekwencji nasza część Europy doświadczy wpływ wypełniającego się wielocentrycznego i głębokiego niżu Joshua, który wprowadzi sporo zamieszania w pogodzie. W konsekwencji w wielu regionach spodziewane są intensywne opady deszczu, miejscami przechodzące w rejonach górskich i podgórskich deszcz ze śniegiem i śnieg, a lokalnie mogą wystąpić także kolejne burze. Duży gradient baryczny przyczyni się w konsekwencji do występowania silnego wiatru, który miejscami spełni kryteria wichury. Ostatnia niedziela października zapowiada się więc wyjątkowo dynamicznie – warto śledzić komunikaty pogodowe i zachować ostrożność.
Sztormowa pogoda na Bałtyku i groźna aura w górach
Ostatnia niedziela października przyniesie względnie niskie wartości na termometrach 10–12°C, a nieco wyższe wartości, bo do około 13°C, zanotowane zostaną w rejonie Krakowa i Rzeszowa. Pogoda jednak nie będzie sprzyjać spacerom, dlatego że towarzyszyć jej będzie silny, południowo-zachodni wiatr. Z prognoz wynika, że najsilniejsze porywy, sięgające nawet 70-85 km/h, wystąpią od Pomorza przez Ziemię Lubuską po Dolny Śląsk. Natomiast w pozostałych częściach kraju wiatr osiągnie prędkość do 50-60 km/h. Na Bałtyku natomiast rozszaleje się sztorm o sile do 7-8° w skali Beauforta.
W nocy pogoda nie przyniesie większej poprawy. Utrzyma się duże i całkowite zachmurzenie, a w wielu regionach nadal będzie padać. Najmniej opadów prognozowanych jest na południu, natomiast w pozostałej części kraju deszcz może miejscami przybierać na intensywności. Lokalnie pojawi się również deszcz ze śniegiem, zwiastujący coraz chłodniejsze oblicze jesieni.
Będą mgły, okresy z częstymi opadami i epizody z silnym wiatrem według pogody długoterminowej w Polsce
Podczas najbliższej nocy temperatura wyraźnie spadnie. Dlatego najchłodniej będzie w rejonie Zakopanego i Suwałk, gdzie słupki rtęci obniżą się do około 0–3°C. Ponadto w centrum oraz na wschodzie kraju modele prognozują od 4 do 7°C, natomiast na zachodzie około 8°C. Najwyższe wartości prognozowane są morzem – w tym regionie temperatura utrzyma się w okolicach 9-10°C. Utrzymujący się duży gradient baryczny przełoży się, że wiać będzie porywisty wiatr z kierunku południowo-zachodniego, który będzie nadal silny, osiągając w porywach 50–70 km/h. Natomiast nad morzem nawet do 75–85 km/h. W dalszym ciągu na Morzu Bałtyckim nie ustąpi sztorm, który w dalszym ciągu będzie utrudniać warunki żeglugowe.
Fen namiesza jeszcze w pogodzie pod koniec października 2025 r.
Najnowsze prognozy pogody dają światełko w tuneli, o wynika, że przed nami wyraźny zwrot w pogodzie. Z tego powodu, że po serii chłodnych, wilgotnych dni nad Polskę zacznie postępować adwekcja znacznie cieplejsze powietrze, zwiastujące prawdziwą odmianę aury. Wiodące modele prognostyczne wskazują, że mapy pogodowe wreszcie zmienią barwy z chłodnych odcieni niebieskiego na ciepłe brązy, symbolizujące napływ powietrza o wyjątkowo wysokiej temperaturze. W rezultacie, jeśli te przewidywania się potwierdzą, na przełomie października i listopada termometry mogą przekroczyć miejscami na południu kraju nawet 20°C – to wartości bardziej typowe dla wczesnej jesieni niż końcówki października. W zasięgu zjawisk fenowych może być miejscami jeszcze cieplej.
Prognozowana anomalia temperatury powietrza w okresie od 3.11.2025 r. do 9.11.2025 r. według modelu ECMWF dla Europy i obszarów przyległych
Z prognoz numerycznych wynika, że zanim nadejdzie ocieplenie, prognozowane są jeszcze dni z zachmurzeniem, opadami i wyraźnym chłodem. W niedzielę przelotne opady deszczu występują na przeważającym obszarze Polski. Dodatkowo na Dolnym Śląsku i Wielkopolsce pojawiły się lokalne jesienne burze. W Karkonoszach i Karpatach prognozowane są opady mieszane i mokrego śniegu. Dynamiczna i zmienna pogoda utrzyma się również w czasie ostatnich dni października, gdy to nie zabraknie opadów. Chwilowo po weekendzie napłynie chłodniejsze powietrze, przez co w ciągu dnia termometry pokażą maksymalnie 6–11°C, ale potem w okolicach środy prognozowane jest duże ocieplenie w naszej części Europy.
Prognozowana anomalia temperatury powietrza na 30 października 2025 r. według modelu ECMWF HRES 0.1 dla Europy i obszarów przyległych
Pogoda długoterminowa nie pokazuje oznak ataku zimy poza górami do końca 1 dekady listopada 2025 r.
Najnowsze prognozy wiodących modeli wskazują, że czeka nas jeszcze jedna fala ciepła na przełomie października i listopada w naszej części Europy. Pojawi się duże dodatnie odchylenie temperatury w naszej części Europy co może zaskoczyć wielu mieszkańców naszego kraju. Najnowsze prognozy pogody pokazują, że od 29 października, termometry na południu i zachodzie kraju pokażą około 15–18°C. Wtedy w pozostałych regionach utrzyma się umiarkowana temperatura 10–13°C. W rezultacie adwekcji cieplejszego powietrza to dopiero preludium do jeszcze cieplejszych dni, które czekają nas pod koniec miesiąca i na początku listopada. Wiele więcej wskazuje, że w większości Polski termometry wskażą 15–19°C, a lokalnie, szczególnie na południu i zachodzie, wartości mogą sięgnąć nawet 20–22°C, co jest nietypowe jak na tę porę roku.
Prognozowane duże dodatnie odchylenie temperatury zaskoczy wielu mieszkańców Polski. Wyliczane jest ekstremalne odchylenie temperatury od normy klimatycznej. Dużo wskazuje, że temperatura będzie nadzwyczaj wysoka jak na przełom miesięcy jesiennych, osiągając odchylenie przekraczające nawet 4-12°C.
Ekstremalna anomalia temperatury w prognozach
Okresami wpływ na pogodę będzie miał antycyklon dlatego wysoka temperatura będzie zwykle łączona z pogodnym niebem. Nocami i nad ranem jednak w wielu rejonach mogą powstawać jesienne gęste mgły radiacyjne i zamglenia. Jednak silniejszy wiatr da się we znaki, głównie w górach, gdzie często pojawiać się będzie halny, który powodować będzie wichury oraz podnosić temperaturę powietrza. Wiać ma wiatr fenowy ze szczytów górskich, powodując istotny wzrost wartości na termometrach. Chłodniej będzie na północy, natomiast cieplej na południu. Na początku nowego miesiąca może wystąpić znaczny kontrast termiczny pomiędzy północną, północnym wschodem a południem, południowym zachodem naszego kraju, sięgając nawet kilkunastu stopni. W pierwszej dekadzie ostatniego miesiąca jesieni meteorologicznej nie ma perspektyw na duże chłody w całej Polsce, bo temperatura przeważnie utrzyma się powyżej normy wieloletniej z nielicznymi wyjątkami.
Krótki wpływ wyżu, potem ruszy znów Atlantyk według pogody długoterminowej
Najnowsze prognozy numeryczne jasno pokazują, że dużo padać będzie na początku ostatniego tygodnia października. W okolicach 30.10.2025 r. do 31.10.2025 r. padać ma mniej, bo przeważnie znajdziemy się w zasięgu wyżu, który nie wszędzie i nie zawsze zapewni pogodną aurę. Więcej deszczu widzimy w prognozach na początek listopada, gdy to warunki pogodowe będą kształtowane przez cyrkulacje atlantycką atmosfery i kolejne układy frontalne związane z niżami wchodzącymi w skład cyrkulacji strefowej. Spaść ma nawet 10-60 mm deszczu do pierwszych dni listopada i nie będzie to spokojny okres w pogodzie. Okresami nasili się do końca miesiąca także wiatr, przekraczając próg wichury nad morzem oraz w górach i rejonach podgórskich. Na nizinach poza nielicznymi wyjątkami prędkość wiatru osiągnie próg poniżej wichury.
Pogoda długoterminowa na 16 dni według modelu GFS-Ensemble dla Warszawy, sięgając do 11 listopada 2025 r. Prognoza prawdopodobieństwa trendu temperatury na 2 m i opadów
Reasumując, dłuższego okresu stabilnej pogody nie widać w prognozach pod koniec października i na początku listopada. Na południu kraju w ostatnich dniach mijającego miesiąca temperatura może przekroczyć 18-20°C. Najcieplej będzie w zasięgu zjawisk fenowych. Podczas nowego miesiąca pierwsza dekada powinna wyjść powyżej normy wieloletniej, jeśli chodzi o temperaturę. Atlantycka cyrkulacja w znacznym stopniu dyktować ma przebieg warunków atmosferycznych w Polsce, stąd występować mają nagłe zmiany pogody i częste opady. Na nizinach i wyżynach wciąż w perspektywie 10-14 dni nie ma perspektyw na nagły atak zimy. W przerwie pomiędzy opadami okresami pojawią się rozpogodzenia i przejaśnienia. Jednak nocami coraz częściej w obszarach rozpogodzeń i przejaśnień pojawią się mgły i zamglenia oraz lokalne przymrozki w naszym regionie.
Źródło: Fanipogody.pl, meteologix.com, tropicaltidbits.com