Fani Pogody

Pogoda w Polsce i na Świecie. Prognoza pogody codzienna i długoterminowa

Pogoda długoterminowa na cały maj 2020 dla Polski. Niebezpieczna susza, temperatura niewiele powyżej normy i burze

Dysponujemy prognozami modeli na piąty miesiąc 2020 roku dla Polski. Sprawdź, czy czeka nas poprawa sytuacji hydrologicznej i czy wystąpią gwałtowne burze.

Model CFS prognozuje, że w maju odchylenie temperatury od normy wieloletniej sięgnie od 1°C do 2°C powyżej normy w skali miesięcznej.

Mało prawdopodobnej jest wystąpienie temperatury poniżej normy w poszczególnych tygodniach od 1.05.2020 do 31.05.2020. Niewykluczone, że w piątym miesiącu roku wystąpią okresy, gdy temperatura obniży się poniżej normy wieloletniej tylko w krótkim okresie czasu. Według najnowszych prognoz, które mogą ulec jeszcze zmianie szczególnie „gorąca” może być ostatnia dekada maja. Wtedy niejednokrotnie temperatura przekraczać może 25 stopni, a niewykluczone są nawet krótkie fale upałów.


Okresami jednak w maju spodziewana jest dominacja pogody niżowej. Wtedy przez nasz kraj przechodzić będą fronty atmosferyczne. Dominującym typem opadów w piątym miesiącu roku mają być opady pochodzenia konwekcyjnego, czyli najczęściej burzowego.

W piątym miesiącu roku prawdopodobne jest wystąpienie dłuższych okresów pogody wyżowej. W zależności od położenia antycyklonów napływać będą ciepłe, bądź chłodne masy powietrza. W sytuacji, gdy wyż ulokuje się nad Wyspami Brytyjskimi napływać może masa z północnego-zachodu. Natomiast, gdy wyż znajdzie się nad Grenlandią i w rejonie Islandii wprost z północy o cechach arktycznych. Krótkie ochłodzenie, zwłaszcza w okolicach „Zimnych Ogrodników”, a niewykluczone, że nawet we wcześniejszym okresie jest prawdopodobne w nadchodzącym miesiącu. Wyż ulokowany nad Skandynawią może ściągnąć masy z północy i północnego-wschodu. Ujemne temperatury w ciągu dnia nie wystąpią na obszarze Polski dlatego, że w maju słońce znajduje się zdecydowanie wyżej niż w miesiącach zimowych, ale nocami przy napływie mas pochodzenia arktycznego nie można wykluczyć przymrozków. Zwłaszcza przygruntowych, co może być niebezpieczne dla rolnictwa.

Na nizinach może miejscami spaść śnieg, ale mało prawdopodobne jest utworzenie się na dłuższy okres czasu pokrywy śnieżnej. Śnieg okresami padać może jeszcze w polskich górach, zwłaszcza w wyższych partiach Tatr i Sudetów. Epizodów z opadami śniegu w maju będzie mniej niż w kwietniu z powodu napływu przeważnie ciepłych mas powietrza.

Wiele wskazuje, że w przyszłym miesiącu występować będzie większa aktywność burzowa niż w kwietniu. Zjawiska konwekcyjne powstawać mają zarówno na liniach zbieżności wiatru przed frontem, jak i też na frontach atmosferycznych. Okresami zjawiska burzowe formować mają się wewnątrzmasy, na strefach konwergencji wiatru bez współudziału frontów atmosferycznych, zwłaszcza w czasie napływu wilgotnych i ciepłych mas z rejonu Morza Czarnego.

Burze w maju będą bardziej niebezpieczne niż w kwietniu z powodu napływu wilgotnych i chwiejnych mas powietrza. Lokalnie zjawiska burzowe prowadzić mogą do strat materialnych. Burzom towarzyszyć mogą opady gradu, silny wiatr, a w sprzyjających warunkach nawet trąby powietrzne. Najgroźniejsze formacje burzowe powstaną na frontach atmosferycznych. Głównie typu chłodnego oraz na liniach zbieżności głębokich zatok niżowych.

Rozwój burz występować będzie miejscami zarówno w ciągu dnia, jak i też w nocy. Lokalne burze nie rozwiążą jednak problemu z pogłębiającą się suszą, natomiast występowanie przez wiele dni opadów o charakterze wielkoskalowym jest mało prawdopodobne, chociaż prognozy modeli mogą ulec jeszcze zmianie, ponieważ prognozowanie opadów to jeden z najsłabszych elementów prognoz długoterminowych.

Prognozy opadów na maj ulegają jeszcze zmianie. Według najnowszych prognoz modelu CFS najwięcej deszczu spadnie na zachodzie Polski, gdzie występuje obecnie bardzo duży deficyt opadów. Wiele wskazuje jednak, że na przeważającym obszarze kraju wystąpi niedobór opadów, prowadząc do coraz większego pogłębiania się suszy. Na rzekach rzadkością nie będzie obserwowanie tzw. niżówki hydrologicznej, natomiast ziemia na polach może być bardzo sucha, niski ma być również stan wód gruntowych.

Występowanie w dalszym ciągu suszy może prowadzić do szerokiego nieurodzaju w rolnictwie, co prowadzić może w konsekwencji do wysokich cen żywności w najbliższych miesiącach w Polsce.

Mamy nadzieje, że prognozy opadów ulegną zmianie i w maju będzie padać więcej niż zwykle. Zima 2019/2020 była jedną z najcieplejszych w historii pomiarów meteorologicznych. Brak pokrywy śnieżnej doprowadził do pogłębienia się suszy. Roztapiający się śnieg nie spowodował uzupełnienia wód gruntowych, a opady deszczu zimą wcale nie poprawiły sytuacji hydrologicznej w Polsce. Wiele wskazuje, że czeka nas kolejny rok z suszą, którą odczują wszyscy w naszym kraju.

Aktualna temperatura tutaj

Bieżące położenie opadów i burz

Autor wpisu:

Arkadiusz Wójtowicz