Pogoda długoterminowa na lipiec i sierpień 2020 dla Polski. Zimne lato, rzadki upał, sporo chłodnych okresów oraz gwałtowne burze

Początek lipca w Polsce był gorący. Prognozy numeryczne wskazują, że w piątek (10.07.2020) wystąpi upał na południu kraju. Przejdą też przez zachodnią, centralną i północną oraz północno-wschodnią część RP gwałtowne burze z gradem. Następnie czeka nas chłodniejszy okres synoptyczny. Do 3 dekady lipca nie widać w Polsce fali upałów. Przeważnie temperatura wyniesie 19-23 stopnie w ciągu dnia, mogą zdarzyć się w najbliższych tygodniach dni gorące, gdy temperatura przekroczy 25 stopni. Kilka upalnych dni jest możliwych w ostatniej dekadzie miesiąca, lecz nie powinno być ich dużo. Sierpień najprawdopodobniej również nie będzie rekordowo ciepły, lecz upały są możliwe.

Anomalia temperatury powietrza za okres od 1.07.2020 do 8.07.2020 dla Polski względem okresu referencyjnego 1981-2010. Dane: meteomodel.pl

Przebieg temperatury na obszarze Polski względem okresu referencyjnego 1981-2010. Początek miesiąca przynosił temperaturę powyżej normy, następnie wkroczyliśmy w chłodniejszy okres synoptyczny z napływem powietrza znad Atlantyku Północnego. Dane: meteomodel.pl

Średnia temperatura powietrza za okres od 1.07.2020 do 8.07.2020. Dane: meteomodel.pl

Prognozowana temperatura powietrza w piątek na obszarze Polski według modelu GFS. Niewykluczone, że na południu kraju będzie to dzień upalny, natomiast na wschodzie, centrum i zachodzie wystąpi dzień gorący, czyli temperatura przekroczy 25 stopni.

Będzie trzeba jednak uważać na burze, zwłaszcza w drugiej części dnia, które miejscami przyniosą opady dużego gradu, silny, punktowo niszczący wiatr. Zjawiska konwekcyjne spowodują miejscami podtopienia. Więcej o groźnej pogodzie na zachodzie, centrum i północy oraz północnym-wschodzie piszemy tutaj. W kolejnych tygodniach burze lokalnie wystąpią, ale aktywność burzowa ma być niższa względem lat ubiegłych.

Spójrzmy na prognozowaną anomalię temperatury w okresie od 9.07.2020 do 15.07.2020 wraz ze średnią za ten okres. Doskonale widać, że czekają nas tylko dwa dni z temperaturą na większym obszarze Polski powyżej normy. W piątek będzie to południu, centrum i częściowo zachód oraz wschód. W pierwszy dzień weekendu tylko południowy-wschód i wschód. Reszta RP ma być w dużo chłodniejszej masie powietrza znad Atlantyku Północnego. Dane: niemiecki model ICON, wizualizacja meteomodel.pl

Prognoza anomalii miesięcznej do od 1.07.2020 do 15.07. 2020 nie napawa optymizmem. Najniższe temperatury są prognozowane na północy i będą one niższe o 1-2 stopnie od normy wieloletniej, nieco cieplej będzie w tym czasie na południu i wschodzie, gdy za połowę miesiąca temperatura oscylować ma w okolicach normy termicznej dla lipca za okres ponad 2 tygodni. Dane: meteomodel.pl

Prognoza średniej anomalii temperatury za okres od 9.07.2020 do 19.07.2020 wskazuje, że miejscami temperatura będzie niższa o około 1 stopień względem okresu referencyjnego 1979-2000 na obszarze Polski.

Prognozowana średnia dobowa temperatura powietrza w najbliższych 10 dniach wyniesie od 16°C do 19°C. Najcieplej ma być w tym czasie na południu, miejscami w centrum. Najchłodniej na północy, czyli m.in nad polskim morzem.

Najbliższe 10 dni w naszej części Europy nie przyniosą fali upałów w naszej części Europy. Przeważnie napływać ma dość chłodna masa powietrza znad Oceanu Atlantyckiego. Okresami może zdarzyć się dzień gorący (pierwszy 10 lipca 2020 na południu). Następnie krótki okres gorąca powyżej 25 stopni możliwy jest około 14-16 lipca, lecz będzie on krótki. W ostatniej dekadzie lipca możliwe jest kilka dni upalnych na sporym obszarze Polski.

Model GFS prognozuje, że w najbliższych 10 dniach największy wpływ na warunki pogodowe będą mieć wyże znad Atlantyku i Azorów. Opadów najwięcej może być na południu i wschodzie. Susza hydrologiczna ma w dalszym ciągu utrzymywać się na zachodzie i północy.

Do 3 dekady lipca najwięcej deszczu spadnie na południu i wschodzie, tam też ilość opadów może być w pobliżu normy, bądź miejscami nieco powyżej. Będą to przeważnie opady konwekcyjne, czyli burzowe o dość punktowym charakterze. Zdarzyć mogą się również jednostajne, lecz w półroczu ciepłym dominacja opadów o charakterze konwekcyjnym jest znaczna. Okresami opady nie ominą północnej części kraju, lecz nie powinno być ich dużo.

Model CFS prognozuje do końca miesiąca bardzo chłodny okres w pogodzie, gdy temperatura będzie poniżej normy wieloletniej przez znaczny okres czasu, co doskonale widać na rycinach poniżej. Analogiczną prognozę prezentuje europejski model ECMWF.

Model klimatyczny CFS prognozuje, że w wielu miejscach Polski temperatura w lipcu będzie niższa średnio 1-2 stopnie względem normy wieloletniej. Opadów również będzie wyraźnie mniej niż w czerwcu. Na sporym obszarze kraju znacznie poniżej normy.

Prognoza anomalii na poszczególne tygodnie lipca 2020 według modelu ECMWF nie wskazuje, aby do Polski dotarły gorące, upalne masy powietrza. Przeważnie będziemy w napływie dość chłodnych mas powietrza. Trend może zmienić się dopiero bliżej końca miesiąca.

Pogoda. Co czeka nas w pogodzie według modeli w sierpniu?

Model klimatyczny na sierpień prognozuje temperaturę w skali miesięcznej na przeważającym obszarze Polski poniżej normy wieloletniej. Zdarzyć mogą się jednak dni gorące, a nawet upalne. Coraz większe kontrasty termiczne między północą a południem sprzyjać mogą występowaniu gwałtownych burz, które mogą być najgroźniejsze w tym roku.

Prognoza anomalii miesięcznej na sierpień 2020 dla Polski.

Opady według modelu będą najprawdopodobniej w okolicach normy wieloletniej, co oznacza, że często obserwowane mogą być burze i opady konwekcyjne, prowadzące nawet do podtopień. Dynamika w pogodzie może być duża, zwłaszcza za sprawą aktywnej cyrkulacji zachodniej i wychładzaniu się północnych obszarów. To właśnie w sierpniu najczęściej mamy do czynienia z niebezpiecznymi nawałnicami, gdy nieuchronnie zbliżamy się do jesieni, a w naszej części Europy pojawia się się silny prąd strumieniowy i fronty zbudowane na dużych kontrastach.

POŁOŻENIE OPADÓW I BURZ NA BIEŻĄCO TUTAJ